infekcje

Moje dziecko jest przeziębione? Co robić?

Nie chcecie wiedzieć ile pytań o leczenie przeziębienia dostaje codziennie. Ja też nie jestem w stanie tego policzyć. Dlatego zbiorczo odpowiem tutaj na Wasze pytania.

Objawy

Sezon infekcyjny już się rozpoczął. Kiedy pytacie o infekcje u swojego dziecka i o sposób jej leczenia, to zwykle chodzi Wam o zwykłe infekcje przeziębieniowe.

W Polsce pojawiają się również pierwsze przypadki grypy – jest tych zachorowań nieco więcej niż w latach ubiegłych (dla tego samego okresu). Mam nadzieję, że już wiecie, że GRYPA TO NIE JEST PRZEZIĘBIENIE. To dwie oddzielne jednostki chorobowe.

Scenariusz przeziębienia jest zwykle taki sam. „Pitu pitu” katarek – niezbyt duży, ani to katar, ani problem. Ale trochę to już trwa, objawy stopniowo się nasilają i są coraz bardziej dokuczliwe.

Gorączka jako taka nie występuje, ale temperatura może być podwyższona okresowo do 38’C. Boli gardło – u mniejszych dzieci ten objaw manifestuje się gorszym apetytem, niechęcią do picia i marudzeniem.

Jako, że wspomniany katar nasila się i wydzielina spływa po tylnej ścianie gardła to dziecko kaszle mokro. Słychać, że coś tam się odrywa. Kaszel nasila się po położeniu do łóżka i rano, po przebudzeniu.

Kolor kataru nie ma tutaj znaczenia. Pamiętasz ten wpis?

Jak długo trwa infekcja przeziębieniowa?

+/- 7 dni. Im młodsze dziecko tym objawy mogą się dłużej utrzymywać.

Skąd to się w ogóle bierze?

Przyczyną przeziębienia są wirusy. Najczęściej rhinowirusy, ale nie tylko.

Czy to ciężka choroba?

Nie.

Nie neguje tego, że może „dać w kość” – zwłaszcza rodzicowi, bo czasami taka infekcja u dziecka wlecze się w nieskończoność i nie chce odpuścić. ALE! to nie jest ciężka choroba. Nie daje powikłań.

Czy zawsze trzeba udać się do lekarza z przeziębionym dzieckiem?

Najczęściej nie trzeba. Ale jest jedna z najczęstszych dolegliwości, z którymi rodzice zgłaszają się do lekarza. W zdecydowanej większości przypadków można sobie poradzić z przeziębieniem w warunkach domowych – zwłaszcza u dzieci starszych.

Dziecko starsze (przedszkolne, szkolne) ma umiarkowany katar, ale poza tym dobrze się czuje, jest aktywne i zainteresowane, a samo przeziębienie bez większych interwencji kończy się w ciągu tygodnia. Jeśli stan dziecka Ciebie niepokoi – udaj się na kontrolę.

Z dzieckiem młodszym wątpliwości zawsze jest więcej. Zwłaszcza, że nie zawsze jest w stanie zasygnalizować swoje dolegliwości.

Udaj się do lekarza jeśli katar i pokasływanie występują u dziecka do 3 miesiąca życia. Wizytę lekarską rozważ gdy objawy się przedłużają lub po okresie poprawy dochodzi do pogorszenia. Idź do lekarza, kiedy dziecko w dowolnym wieku wysoko gorączkuje (o samej gorączce i jej pomiarze przeczytasz w oddzielnych wpisach).

W przypadku przeziębienia temperatura zwykle nie jest zbyt wysoka, ale jeśli utrzymuje się dłużej niż 3-4 dni, albo przekracza 38,5’C, a rodzic ma wątpliwości, to jak najbardziej można się udać się na kontrolę.

Poza tym na konsultację warto udać się, kiedy u dziecka występują jakieś trudności z oddychaniem (charczenie, świszczenie) albo wtedy gdy po prostu dziecko źle się czuje i nie chce pić.

To są sytuacje gdy de facto nie wiadomo czy to tylko zwykłe przeziębienie.

Co robić gdy dziecko jest przeziębione?

Przechodzimy do klu problemu. A właściwie do tej części, w której chcemy maksymalnie dziecku pomóc. Dodam, że te same sposoby stosuję u swoich dzieci.

1. Unikać specyfików z apteki innych niż sól fizjologiczna czy sól morska.

Leki „na przeziębienie” oraz kaszel znajdują się wśród 20 substancji najczęściej prowadzących do zgonu dzieci do 5. r.ż. W 2008 r. Agencja żywności i Leków wydała zalecenie, aby unikać stosowania dostępnych bez recepty leków na przeziębienie i kaszel w przypadku dzieci poniżej 2. r.ż., czyli tak zwanych leków OTC.

To zalecenie było słuszne, a jego potwierdzeniem był spadek o połowę (w grupie dzieci do 2 roku życia) wizyt na SORach z powodu zdarzeń niepożądanych wywołanych przez te leki.

Dlatego jeśli słyszysz w radiu reklamę o syropku, który „świetnie zrobi na kaszel/katar/przeziębienie Twojego dziecka” to wyłącz radio na 3 minuty albo odpal płytę z muzyką.

Jako rodzice musicie pamiętać, że każdy lek ma swoje działania niepożądane. A tym bardziej ma je proponowany specyfik dostępny bez recepty i bez jakiejkolwiek lekarskiej kontroli.

W przypadku przeziębienia nie musisz właściwie nawet patrzeć w stronę apteki.

2. Nawadniać

Jeśli jesteś mamą dziecka do 6 miesiąca życia, to zgodnie z zaleceniami WHO powinnaś go karmić piersią na żądanie lub karmić mlekiem modyfikowanym na żądanie. W przypadku karmienia piersią nie ma konieczności dopajania wodą, ale może się okazać, ze przeziębione dziecko będzie się częściej tej piersi domagać.

W przypadku mleka modyfikowanego sprawa z dopajaniem wodą jest bardziej dyskusyjna – prawdopodobnie w okresie przeziębienia może być do rozważenia. Może się okazać, że dziecko będzie piło mleko częściej ale mniejszymi porcjami, bo wydzielina w nosie lub zatkany nos będzie mu
utrudniało ssanie.

Odpowiednie nawilżenie dróg oddechowych i rozrzedzenie wydzieliny (wspomnianego kataru) to podstawa sukcesu w walce z przeziębieniem.

Dbaj o prawidłowe nawodnienie również u dzieci starszych – przedszkolaków i dzieci szkolnych. Paradoksalnie im dziecko starsze tym bardziej musisz tego pilnować.

Czym nawadniać – woda, woda i jeszcze raz woda – cieplejsza może być lepiej tolerowana. Ale może być też ciepła herbata – dla dzieci powyżej 1 roku życia możesz dodać odrobinę miodu (odrobinę!) ale i trochę cytryny 🙂 Ciepłe napoje typu mleko czy herbata fajnie łagodzą ból gardła. Błagam – zwróć uwagę na skład herbaty – to coś w granulkach z napisem „dla dzieci” nie jest herbatą tylko cukrem.

3. Czyścić nos.

Ponieważ dzieci w trakcie ssania oddychają tylko przez nos to ważne jest by jednak przed karmieniem zająć się możliwie jak najskuteczniej tym problemem – to jest tak zwana toaleta nosa.

Zakrapiamy do nosa kilka kropel soli fizjologicznej i odsysamy wydzielinę aspiratorem.

U dzieci starszych do wspomnianej toalety nosa możemy użyć soli morskiej i poprosić starszaka o wydmuchanie nosa.

4. Wietrzyć mieszkanie, chodzić na spacery.

Zdecydowanie łatwiej oddycha się dziecku kiedy powietrze w jego otoczeniu jest chłodniejsze i bardziej wilgotne. W okresie przeziębienia można z dzieckiem wychodzić na spacery o ile nie ma gorączki, a na
zewnątrz nie panuje jakaś katastrofa meteorologiczna. Takie postępowanie jest dla dziecka najlepszym lekiem na przeziębienie.

To co nas obowiązuje oprócz tego to częste wietrzenie pomieszczeń w mieszkaniu. Nie dopuśćmy do tego by temperatura otoczenia przekraczała 21’C i dbajmy o regularną cyrkulację powietrza. Jeśli w mieszkaniu jest sucho to warto też nieco powietrze nawilżyć. Powiesić wilgotną tetrę na grzejniku lub gdzieś w pobliżu łóżeczka. Wilgotność powietrza powinna wynosić ok 60% w okresie infekcji.

5. Uzbroić się w cierpliwość.

U małych dzieci takie przeziębienie może trwać nawet do 2, czasem 3 tygodni, u starszych zwykle kończy się wcześniej. Ale to czego potrzebujecie najbardziej to cierpliwość. I czas.

W końcu przeziębienie minie. Nie pozostawi po sobie śladu. Ale nie ma magicznego leku, który usunie wirusy przeziębienia z Twojego dziecka. Nie ma jednego sposobu na to by pozbyć się objawów choroby. Daj dziecku czas.

6. Może jednak podawać jakiś lek?

Zdarzają się sytuacje, kiedy lekarz zaleca jakiś dodatkowy preparat – niekiedy nawet na receptę, ale to są wyjątki od reguły, która mówi, żeby to sobie darować. Nie podajemy w infekcji przeziębieniowej antybiotyków.

A na pewno nie powinno się kupować nic na własną rękę, ani podawać leków na przeziębienie, które mamy w domowej apteczce, bo na przykład podawane były starszemu dziecku.

Oczywiście w okresie przeziębienia, jeśli dziecko gorączkuje lub ma stany podgorączkowe, zgłasza ból gardła i źle się czuje to możemy podać mu leki przeciwgorączkowe/przeciwbólowe. Zawsze w przeliczeniu na kilogramy masy ciała.

7. A może inhalować?

Była mowa o substancjach z apteki, a konkretniej o soli fizjologicznej. Możemy ją również wykorzystać do inhalacji.

Takie inhalacje ze zwykłej izotonicznej soli mogą mieć działanie wspomagające w okresie infekcji przeziębieniowej. Warto tutaj podkreślić, że nie jest to lek i nie powinniśmy się tutaj spodziewać jakiejś szokującej poprawy. Takie inhalacje nawilżają drogi oddechowe i trochę łatwiej jest usunąć z nosa zalegającą wydzielinę. Ale nie zatłuką tych rinowirusów.

Podobne działanie uzyskacie spacerem na świeżym powietrzu, zwłaszcza przy zwiększonej wilgotności.

W przypadku inhalacji z solą fizjologiczną nie ma znaczenia przez jaką maseczkę je wykonujecie. Nie podajemy w przypadku przeziębienia leków sterydowych czy rozszerzających oskrzela.

Chciałabym jeszcze słówko powiedzieć o kaszlu, bo wielu rodziców się z kaszlem nie lubi. Kiedy jednak spojrzymy na kaszel z perspektywy medycznej to wygląda on zdecydowanie lepiej – jest odruchem obronnym.

W przebiegu przeziębienia kaszel nie jest na tyle męczący, że powinniśmy go w jakikolwiek sposób blokować. Dziecko ma prawo pokasływać, zwłaszcza rano, po przebudzeniu i jest to związane ze spływającą z nosa wydzieliną.

8. Podawać witaminę C?

Miało nie być o preparatach z apteki i nie będzie.

Witamina C wydaje się skracać w niewielkim stopniu czas trwania przeziębienia, ale najlepiej dostarczyć ją w sposób naturalny z owocami. Wbrew pozorom to nie cytryna czy pomarańcze mają najwięcej witaminy C (ale oczywiście warto je włączyć do diety dziecka).

Najbogatsze jej źródło to: czarna porzeczka, nać pietruszki, papryka, brukselka, kalarepa, brokuły, kapusta, kalafior czy szpinak.

Dieta dziecka powinna być ZAWSZE zbilansowana i zdrowa. Nie tylko w okresie przeziębienia.

9. Zadbać o zdrowy sen dziecka

Zadbaj o to by dziecko się wysypiało. Wiem, że z niemowlakami i najmniejszymi dziećmi nie jest łatwo, bywają nocne pobudki itd. Ale zadbaj o to by przynajmniej Twoje starsze dziecko nie siedziało z nosem w smartfonie czy tablecie i poszło spać o przyzwoitej porze. Dzięki temu szybciej powróci do zdrowia.

Jak widzicie przeziębienie nie wymaga od nas nadmiernych działań. Objawy łagodzimy w wyżej opisany sposób i uzbrajamy się w cierpliwość. Ja tak robię w przypadku moich dzieci 🙂

Lubisz moją działalność internetową? Możesz mnie wspierać na patronite.pl

17 thoughts on “Moje dziecko jest przeziębione? Co robić?

  1. Dagmara, mój 10 miesięczny syn był przeziębiony kilka tygodni temu. Lekarz zalecił inhalacje nebud+sól. Z artykułu wynika że nie powinnam stosować nebudu ?

    1. to nie bardzo jest zależne od tego czy ma przeziębienie, ale bardziej na jakim etapie tego przeziębienia jest i jak się czuje. Zaraża najbardziej przed pojawieniem się objawów i na samym początku infekcji. Ale moim zdaniem podstawowe pytanie jest takie – czy panie w przedszkolu/żłobku będą w stanie ogarnąć toaletę nosa, wietrzenie, odpowiednie nawilżanie powietrza i pojenie dzieckA? Przy 20-30 dzieciach w grupie raczej ciężko będzie.

    1. sterydy nie, bo one nie działają przeciwkaszlowo – ale w takiej sytuacji do rozważenia lek hamujący kaszel – przynajmniej na noc, ale to naprawdę pojedyncze sytuacje i raczej nie chcemy kaszlu hamować.

  2. Bardzo przydatny wpis 🙂 Mam pytanie dotyczące preparatów do inhalacji zawierające ektoinę (Ectodose), czy warto je stosować w trakcie przeziębienia występującego z kaszlem?

    1. ja tam uważam, że wszystkie sposoby domowe są lepsze niż te syropki z apteki. Ale czy dziecko wypije ten cebulowy specyfik to nie wiem. Poradzi sobie tak czy inaczej 🙂

  3. Brzmi logicznie. Nie wiem tylko co robię źle, pomimo toalety nosa, że ten katar tak często ostatecznie spływa do oskrzeli i mamy zapalenie, a w następstwie antybiotyk. To jest zawsze tak frustrujące, jak po tylu dniach domowej „walki” 😉 słyszę ten „wyrok”…

    1. ale zapalenie oskrzeli również w zdecydowanej większości przypadków jest wirusowe i nie wymaga podaży antybiotyku. Najczęściej nie wymaga nawet leków sterydowych. Chyba że dziecko jest astmatykiem to inna para kaloszy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *