infekcje, inne

Mamapediatra o inhalatorach – mała ściąga dla rodziców

Kiedyś myślałam, że wystarczy pójść do apteki, poprosić o inhalator i go kupić. Sprawdzałam tylko czy posiada maseczkę dostosowaną do użytkowania dla małych dzieci i tyle… Płaciłam i wychodziłam.

Dzisiaj już wiem, że nie wystarczyło pójść do apteki i o takowy poprosić.

Po co wykonujemy nebulizacje?

Spytacie po co w ogóle całe to zamieszanie z nebulizatorami i inhalatorami? Czy nie lepiej po prostu podać leki doustnie? Nie będzie problemu, że dziecko się wyrywa. Nie będzie to tak długo trwało. Dlaczego zatem upieramy się przy tych nebulizacjach?

Ogromnym plusem terapii inhalacyjnej jest fakt, że podajemy lek bezpośrednio do miejsca, które jest chore. Dla przykładu – dziecko ma podgłośniowe zapalenie krtani i to właśnie tam chcemy dostarczyć lek. Albo dziecko ma zapalenie oskrzeli i chcemy zadziałać właśnie w tych oskrzelach. Dzięki temu omijamy żołądek, cały mechanizm wchłaniania do krwiobiegu i dystrybucji do narządów docelowych. Czyli efekt naszego leczenia pojawia się wcześniej jeśli zastosujemy nebulizację niż gdybyśmy ten sam lek podali doustnie. Dodatkowo mamy mniej działań niepożądanych, zwłaszcza jeśli wykonujemy inhalację prawidłowo.

Wiemy już po co, a teraz: czym?

Czym wykonujemy nebulizację?

Na rynku dostępnych jest kilka nebulizatorów. Każdy z nich ma swoje plusy i minusy. Omówię je, ale bardzo krótko, nie będę wchodziła w szczegóły, które mają większe znaczenie np w leczeniu szpitalnym. Nie będę również wchodziła w duże szczegóły techniczne. Podam tylko najważniejsze informacje.

Najbardziej rozpowszechnione są nebulizatory pneumatyczne o pracy ciągłej.

Czyli coś co wygląda mniej więcej tak (zdjęcie poglądowe – z internetu):

Są najbardziej przystępne cenowo – stąd ich duża popularność nie tylko w warunkach domowych ale i oddziałowych. Wymagają zasilania elektrycznego i regularnego czyszczenia. Ta skrzyneczka podłączana do prądu to kompresor, obok leży dren (wężyk) oraz sam nebulizator z ustnikiem i maseczki. Jeśli chodzi o samą terapię inhalacyjną to w przypadku tych nebulizatorów minusem jest fakt, że inhalacja trwa stosunkowo długo, a poza tym w zależności od tego jaki sprzęt posiadamy to jej skuteczność może być różna. Problemem, zwłaszcza przy stanach chorobowych przebiegających ze skurczem oskrzeli może być fakt, że ten typ inhalatora zwykle nieco chłodzi produkowany aerozol co może ten skurcz dodatkowo nasilać. Niemniej ich popularność sprawia, że większość z nas – rodziców – właśnie taki sprzęt posiada.

Inhalatory ultradźwiękowe

Jak widzicie – zdecydowanie mniejsze. Fajne do użytku domowego. Inhalacja trwa krócej niż przy nebulizatorze pneumatycznym. Jest cichy. Ale nie rozypli każdej substancji, a te które rozpyla to mają stosunkowo duże cząstki. No i jest droższy. Przydatność tych inhalatorów ma znaczenie zwłaszcza w rehabilitacji układu oddechowego.

Inhalatory siateczkowe

Ciche, małe i skracające czas inhalacji. Do tego mają niską objętość martwą (o której poczytasz poniżej). Są droższe od większości inhalatorów pneumatycznych, ale dają możliwość bardziej wydajnego wytwarzania aerozolu. Do tego wielkość produkowanych drobinek w chmurze, jest prawie jednakowa. Nie występuje w nich również zjawisko chłodzenia aerozolu. Myślę, że warto je rozważyć szczególnie u dzieci które inhalacji nie lubią i rodzic ma problem z prawidłowym jej wykonaniem – krótszy czas inhalacji, możliwość inhalowania w różnych pozycjach i ciche działanie – ułatwiają sprawę.

zdjęcie z grafiki google

Jak mam to kupić?

Zakup nebulizatora powinien być dostosowany przede wszystkim do wieku dziecka. Jeśli posiadasz w domu dziecko do 3. roku życia to inhalator powinien być wyposażony w maskę (dopasowaną do twarzy dziecka – zwróć uwagę czy nie jest za duża!), która NIE POSIADA otworów bocznych (dziurek!).

Jeśli posiadasz dziecko starsze (powyżej 3. roku życia) to nebulizator powinien być wyposażony w ustnik. Będzie Ci potrzebny do przeprowadzenia inhalacji z lekami zapisanymi przez lekarza. Do soli fizjologicznej wystarczy maska.

To jest to co widzisz na pierwszy rzut oka. Czyli rzecz, którą jesteś w stanie ocenić patrząc na pudełko na którym zwykle narysowane są elementy inhalatora. A teraz kilka kwestii, które powinnaś sprawdzić w szczegółowym opisie sprzętu:

Przepływ – dla dzieci do 3 roku życia powinien być mniejszy (bo dzieci małe oddychają szybciej i płycej niż duże). Najlepiej by nie był większy niż 5,5 litra/minutę. U dzieci powyżej 3 roku życia może wynosić 6-8 litrów. U dzieci powyżej 12 roku życia może to być nawet 12 litrów/minutę.

Drobinki, które tworzy nam inhalator. Z grubsza wygląda to tak, że wlewamy do komory nebulizatora jakąś ciecz. I ta ciecz zamienia się aerozol. Ale w zależności od tego jaki mamy sprzęt to wielkość tych drobinek może być różna. Im są większe tym wyżej leczą cząstki powyżej 5 mikrometrów leczą schorzenia górnych dróg oddechowych (krtań), a te poniżej 4-5 mikrometrów leczą dolne drogi oddechowe (więcej ich trafia do oskrzeli i oskrzelików).  W opisie produktu szukaj wartości MMAD lub MMD, która odpowie Ci jakie drobinki produkuje inhalator.

Kolejny parametr, który pokazuje jak wiele substancji jest w stanie trafić do drobnych oskrzeli nazywany jest FPF – frakcją drobnocząsteczkową. I ta wartość w opisie produktu powinna być większa niż 65 %.

Objętość martwa. Jest jakaś ilość substancji, która po zakończeniu inhalacji pozostanie w komorze. Tego nigdy nie wykorzystamy, więc dobrze by było aby ta tzw objętość rezydualna nie przekraczała 0,7 ml.

Poziom hałasu to coś na co również warto zwrócić uwagę, bo nie powinien być większy niż 65 dB.

Jeśli posiadasz inhalator, który posiada inne parametry to możesz w pewien sposób dostosować inhalator do leczenia dziecka. To, co możesz zrobić do np poszukać w internecie maseczki pediatrycznej bez bocznych otworów, która JEST KOMPATYBILNA z typem kompresora który posiadasz (kompresor to ta hałasująca część podłączana do prądu). Nie możesz wymieniać maseczek między różnymi inhalatorami. ani samych inhalatorów pomiędzy kompresorami. To po prostu jest sytuacja, w której nie jesteśmy w stanie przewidzieć ile leku trafi do układu oddechowego w rzeczywistości.

Możesz spisać na kartce dane konkretnego sprzętu i pokazać pediatrze, kiedy będzie chciał wypisać leki do nebulizacji. Może on (do pewnego stopnia) dostosować dawkę leku do sprzętu, który posiadasz. Istnieją nawet specjalnie stworzone w tym celu kalkulatory.

Wszystkie te parametry są szczególnie istotne kiedy dziecko ma przyjmować lek (budezonid, salbutamol itp), czyli coś co wymaga od Ciebie wykupienia leku przepisanego na receptę przez lekarza. Jeśli stosujesz inhalacje z soli fizjologicznej to mają one zadanie wspomagające proces leczenia i same w sobie leczyć nie mają. Nawilżą drogi oddechowe i złagodzą objawy infekcji górnych dróg oddechowych, a dobór sprzętu jest tutaj mniej istotny.

Mam inhalator – czas na inhalację mojego dziecka.

Przygotuj sprzęt (oczywiście odpowiednie umyty po poprzedniej inhalacji). Wlej leki do komory inhalacyjnej i uruchom inhalator.

Chciałabym abyście zapamiętali, że inhalację z leku powinien przeprowadzać rodzic. Wiem, że wiele jest dzieci, które spokojnie siedzą w trakcie inhalacji, lubią to i same chcą trzymać maseczkę przy twarzy. Ale (jak wspomniałam wcześniej) maseczki przeznaczone są jedynie dla dzieci do 3 roku życia i w tym wieku powinien być nadzór osoby dorosłej. Maseczka powinna ściśle przylegać do twarzy dziecka.

NIE UŻYWAJ smoczka do inhalacji. Wiem, że są takie sprzęty, do których dołączony jest smoczek zamiast maseczki. Ponoć cel jest taki, że ma to dziecko uspokoić. Fakt, że w trakcie płaczu zdecydowanie mniej leku dociera do dolnych dróg oddechowych, ale drugi fakt jest taki, że dziecko ssą smoczek połyka lek i trafia on do żołądka. A to nie żołądek chcemy wyinhalować. Także do bardzo słaby chwyt marketingowy.

Dziecko powinno być w trakcie inhalacji możliwie jak najbardziej spokojne. Wiem, że zaraz dostanę „bęcki” i pojawią się komentarze, że nie wiem co to znaczy jak dziecko nie lubi inhalacji. Od razu Wam przypomnę, że sama mam trójkę dzieci, które nie nabrały miłości do inhalatora bezpośrednio po opuszczeniu mojej macicy. To Wasze zadanie jako rodziców. Dziecko jest w stanie się tego nauczyć. Jest w stanie zrozumieć, że inhalacje nie są nieprzyjemnym ani tym bardziej bolesnym zabiegiem i że wymagają jedynie chwili cierpliwości. Próbujecie do skutku i staracie się uzyskać stan w którym dziecko będzie jak najbardziej spokojne. Możecie śpiewać, tańczyć, robić śmieszne miny, czytać książkę, możecie nawet włączyć dziecku jakąś fajną piosenkę.

Niektóre dzieci lepiej znoszą siateczkowe inhalatory bo są po prostu bardzo ciche, praktycznie niesłyszalne. Ale do niektórych dzieci czasami nie przemawia nawet ta cisza, bo po prostu nie lubią przyłożonej do twarzy maseczki. Kilka razy dziecko będzie się denerwowało, ale w końcu zobaczy, że nie ma się czego obawiać. I jeszcze jedna uwaga – lepiej, żeby dziecko spało niż żeby siedziało prosto i krzyczało w trakcie inhalacji.

Jak mi ktoś napisze, że to jest przemoc to nie ręczę za siebie… Mamy w pediatrii stany ostre, które wymagają NATYCHMIASTOWEGO wykonania inhalacji z dedykowanym do danej choroby lekiem. I to jest kwestia nie tylko zdrowia ale i życia. Im spokojniejsze jest dziecko TYM więcej leku trafi do miejsca docelowego. A jest kilku takich rodziców, którzy na samo wejście do gabinetu mówią mi: inhalacji nie zrobimy bo nie lubi, do nosa nie dam rady nic podać, bo on nie lubi, a syropu żadnego nie łyka. Patrzę więc na pacjenta i zastanawiam się czy moje spojrzenie i dotyk stetoskopu będą w stanie go uleczyć…

Bardzo Was proszę – uczcie swoje dzieci wykonywania inhalacji i rozmawiajcie z nimi o ich obawach. Młodszym dzieciom wystarczy uspokajający głos mamy i jej bliskość by wiedziały, że jest ok.

Po inhalacji wyłącz kompresor, wymyj nebulizator zgodnie z zaleceniami producenta. Jeśli inhalacja była z leku sterydowego to umyj twarz dziecka, podaj coś do popicia i umyj twarz i dziąsła dziecka.

Inhalacja z soli? z soli? czy może jednak z soli?

„Ta mocniejsza sól”. Pani poleciła w aptece. Kiedyś lekarz zalecił (na inną chorobę). Koleżanka mówiła, że to jest super sprawa i, że lepiej taką kupić.. Czy rzeczywiście?

Sól hipertoniczna (3%, niebieskie opakowanie). Kiedyś były nadzieje związane z tym roztworem w leczeniu zapaleń oskrzelików. Ale efekty nie są tak spektakularne jak się początkowo wydawało. Jest to sól dostępna bez recepty dlatego wielu rodziców ją zakupuje, ale chciałabym podkreślić, że powinno się ją stosować JEDYNIE ze ścisłego polecenia lekarza i nie u dzieci, które mają nadreaktywne oskrzela. Prowokuje do kaszlu i może być przydatna w niektórych chorobach, ale to wymaga konsultacji z lekarzem. Z ciekawostek powiem Wam, że przydaje się do sprowokowania kaszlu i uzyskania plwociny na posiew w diagnostyce gruźlicy.

„Ta słabsza sól”. Pani poleciła w aptece. Kiedyś lekarz zalecił (na inną chorobę). Koleżanka mówiła, że to jest super sprawa i, że lepiej taką kupić.. Czy rzeczywiście?

Sól z kwasem hialuronowym (zielone opakowanie). Co prawda kaszlu nie prowokuje, ale nie znamy dokładnie jej efektu mukolitycznego i tym samym wpływu na przebieg choroby. W jakimś typowym katarku nie powinna zaszkodzić, ale unikajcie jej stosowania w każdej infekcji bez konsultacji z lekarzem.

Zwykła sól fizjologiczna jest najlepszym sposobem na zwyczajne nawilżenie dróg oddechowych w trakcie infekcji. I tej soli trzymajmy się dla zasady, a te dwie wyżej wymienione wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Nic na własną rękę.

Podsumowując

Inhalacje lecznicze – z lekiem zapisanym przez lekarza na receptę – z dobrze dobranym sprzętem, dostosowane do wieku dziecka i wykonane solidnie. Inhalacje z soli fizjologicznej – mają wspomagać proces leczniczy i tutaj jest już większa swoboda, a takie inhalacje można również zastąpić porządną toaletą nosa (zakrapianie solą fizjologiczną/izotoniczną + czyszczenie), wietrzeniem pomieszczeń i orzeźwiającymi spacerami z dzieckiem.

Generalnie, jeśli dziecko będzie miało rozpoznaną np astmę wczesnodziecięcą to może się okazać, że na pewnym etapie zupełnie zrezygnujecie z inhalatora pneumatycznego do podawania leków, a będziecie wykonywać inhalację takim sprzętem:

https://respimed.pl/media/wysiwyg/instrukcje/OptiChamberDiamond.pdf

Powyższa ściąga dotyczy przede wszystkim pacjentów zdrowych, bez rozpoznanej przewlekłej choroby dróg oddechowych.

Jeśli lubisz moje artykuły i chcesz zostać moim patronem – zachęcam do wsparcia mnie w serwisie patronite.

Jeszcze większa ściąga o inhalacjach: klik.

Źródła:

  • Nebulizacja praktyczna w pytaniach i odpowiedziach. Practical nebulization in questions and answers. klik
  • „ABC Nebulizacji ze szczególnym uwzględnieniem dawkowania Pirożyński M. (red.)”
  • aerozoloterapia.pl

212 thoughts on “Mamapediatra o inhalatorach – mała ściąga dla rodziców

  1. Kurcze, mam niby dobry nebulizator, przynajmniej tak do tej pory myślałam, ale on ma maseczkę z dziurkami…do tego mój syn nie daje się inhalować. Próbujemy oczywiście, staramy się go maksymalnie uspokoić, ale ostatecznie dajemy smoczek, bo inaczej nie dajemy rady. Podejrzewam, że te nasze inhalacje mało dają.

      1. Zwykły smoczek. Do inhalatora mamy maseczkę, ale właśnie z dziurkami. Jak już nie dajemy rady, to dajemy mu smoczek, i na to maseczka, staramy się, żeby dobrze wtedy przylegała mimo smoka w buzi.

        1. jeśli to inhalacja ze zwykłej soli to nie ma znaczenia – bo efekt nawilżający jakiś tam będzie. Jeśli podajecie w nebulizacji lek to nie trafi on praktycznie wcale do dolnych dróg oddechowych.

      2. U nas był zwykły smoczek i na to maseczka. Czy te nasze inhalacje miały sens? Niestety musieliśmy podać antybiotyk i teraz się zastanawiam czy może źle wykonywaliśmy inhalacje dlatego nie działały do końca…

        1. jeśli to inhalacja ze zwykłej soli to nie ma znaczenia – bo efekt nawilżający jakiś tam będzie. Jeśli podajecie w nebulizacji lek to nie trafi on praktycznie wcale do dolnych dróg oddechowych.

      1. Zawsze myślałam, ze maska obejmie więcej , bo nos i usta, a tu taka nowość! A co jeśli leki do inhalacji mają tez trafić do zatok? Czy wtedy tez ustnik wystarczy?

    1. dzieci powyżej 3 lat, jeśli chcę inhalować samą solą fizjologiczną 0,9% przy katarze to również tylko przez ustnik? myślałam do tej pory że właśnie maseczka jest lepsza bo wdycha powietrze przez nos, więc jak to z tym jest? nie podaję żadnego leku tylko sól i jest sam katar

      1. jeśli solą fizjologiczną to wszystko jedno jak, bo to nie jest lek. To tylko działanie wspomagajace. POdobnie działa spacer i wietrzenie mieszkania.

  2. Pani doktor, świetny wpis! Ale proszę powiedzieć czy warto inhalowac dziecko solą kiedy ma gesty zielony lub żółty katar? Nasz pediatra powiedział, że jak chcemy to możemy ale on sensu nie widzi, a ja słyszałam same pozytywy. To jak to w końcu jest

    1. Nie ma to działania leczniczego, wspomagająco przy infekcji kataralnej można spróbować, ale dobre efekty daje również spacer, wietrzenie sypialni, i regularna toaleta nosa.

  3. Przeszperalam internet i strasznie trudno jest znaleźć maseczkę bez dziur. Znalazłam tylko do jednego modelu…. Myślałam że inchalujac starsze dziecko które ma katar i kaszel np mucosolvanem przez maseczkę jest dobrym wyborem bo jednocześnie lek idzie do nosa i do płuc /oskrzeli.

      1. Ja używam produktów od polskiej firmy solinea – nebudose hipertonic albo hialuronic, ostatnio nawet wypuścili nebu dose plus, świetnie sie sprawdzają u moich dzieciaków:)

    1. No własne, ja też mam problem żeby znaleźć taką maseczkę juz od bardzo dawna. Nawet w aptekach farmaceuci patrzyli na mnie jak na kogoś z kosmosu jak się o takie pytałam i twierdzili, że takich bez dziurek nie ma :-/

      1. pewnie nie do każdego inhalatora, ale dostępne na pewno są – może przez internet łatwiej będzie odnaleźć lub pisząc do producenta konkretnego modelu?

    2. Mogę rozumieć że inhalator siateczkowy/membranowy jest lepszy od pozostałych (chodzi mi nie o wielkość i cichość ale o efekt)? Mam starego philipsa, głośnego jak traktor ogólnie parametry ma dobre, ale długość inhalacji i jego głośność zaczynają mnie dobijać. Chciałabym zmienić na coś lepszego a jak kupować to raz a porzadnie 🙂

      1. niekoniecznie lepszy – również ma swoje plusy i minusy. Zalezy o co nam chodzi, jak dziecko choruje i jaką mamy cierpliwość do czyszczenia – bo trzeba to robic bardzo bardzo regularnie

  4. Pani Doktor,
    A jeśli mam 5 miesięcznego bobasa, któremu robię inhalacje poprzez ustnik? Maseczka ma dziurki natomiast ustnik oczywiście pod moim nadzorem chętnie i spokojnie trzymam w ustach. Wykonuję tylko inhalacje z soli fizjologicznej w celu nawilżenia. Czy to ma sens, czy też muszę lecieć po maseczkę ?
    Pzdr i bardzo dziękuję z góry za odpowiedź !

  5. Czy dobrze zrozumiałam, że jak dziecko ma powyżej 3 lat to inhalację np. z Nebudu powinnam zrobić dziecku poprzez dołączony do zestawu ustnik ? Cały czas używamy maseczki.

  6. Bardzo potrzebny wpis!
    Ale chciałam jeszcze doprecyzowac – a 1)jeśli starszaka (4 lata) nebulizuje tylko pomocniczo (czyli „ta zielona” 😉 lub zwykła ) to mogę maseczka ?
    2)A jeżeli 2latek każdy katar kończy stanem oskrzelowym i ląduje na berodualu+nebbud to maseczka bez dziurek (kurczę,pierwszy raz słyszę o tym,ze te dziurki szkodliwe są,choć sama intuicyjnie je zakrywała,kiedy trzymałam maseczkę młodemu 😉 ?
    3)Od jakiego wieku warto diagnozować kłopoty z ukl oddechowym u dziecka? Młodszemu synowi każdy katar powoduje zapalenie oskrzeli (które leczy się dość dobrze -sam berodual lub berodual+nebbud -po 3 dniach jest wyraźna poprawa. Dziecko nie gorączkuje i jest w świetnym nastroju,tylko „zalewa go” śluz. Nawet nie muszę nic rozrzedzającego podawać,bo problemem nie jest gęstość lecz ilość.) wyraźnie pomaga tez podanie zyrtec w kroplach (zmniejsza ilość wydzieliny).
    I co tu robić? Szukać jakiegoś alergologa?pulmonologa? Będę wdzięczna za poradę! 🙂

    1. 1) tak
      2) tak, bez dziurek. Nie tyle szkodliwe co bez sensu bo zmniejsza się efekt inhalacji
      3) Warto się poradzic pulmunologa przy nawracjacych infekcjach dolnych drog oddechowych (zalezy jeszcze ile razy do roku/miesiecznie są te problemy).

    2. Bardzo przepraszam, że tak się wtrącę między wierszami… ale mam identyczną sytuację z moim 4- letnim synkiem. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy zwykły katar nie zakończył się zapaleniem oskrzeli. Zazwyczaj bywa u nas tak, że najpierw pojawia się katar, za dwa dni męczący suchy kaszel, a następnie skurcz oskrzeli i wtedy w ruch idzie berodual i nebbud lub budixon. Szczerze to jestem już bezradna i totalnie zmartwiona. Trzy tygodnie temu mieliśmy wizytę u polmonologa/alergologa, który na podstawie jedynie rozmowy ze mną stwierdził astmę!! Wystawił nam receptę na leki dla astmatyków stosowane dwa razy dziennie… Jak dla mnie – tragedia. Leków nie wykupiłam, czekam na wizytę u innego pulmonologa. A co najlepsze dziecko nie zostało w ogóle zbadane pod kątem pulmonologicznym. Lekarz tylko coś napomniał o testach alergicznych, że trzeba będzie zrobić, i tyle. Ale ja jestem przerażona tymi lekami na astmę… Jeśli to nie problem, będę wdzięczna za kontakt z Pani strony i informację, jak sytuacja wygląda u Pani teraz? Pozdrawiam serdecznie.

      1. Pani Doktor, moj roczny synek Jasiu leczony jest w kierunku astmy wczesnodzieciecej. W wieku 4 miesięcy zaraził się ospa od starszego rodzeństwa. Po ospie były ciągle infekcje, wymiennie antybiotyk i inhalacje. Jestem pod opieką pulmunologa i od października non stop na inhalacjach. Po przeczytaniu Pani wpisu nt inhalacji złapałam się za głowę, bo kompletnie nie miałam pojęcia o takich rzeczach. Nasza maseczka na otwory, ok pozaklejam je, ale mam wrażenie, że ona jest za duża. Używany inhalator pneumatyczny marki Diagnostick i firmowych maseczek. Stsrsze dzieci 3 i 6 lat mają mieć ustniki? Czy zmienić mu inhalator na siateczkowy? Jasiu już jest przyzwyczajony do inhalacji, znosi je bardzo dzielnie, oczywiście było ciężko na początku, ale gdy inhalujemy go dwa razy dziennie przez całą jesień i teraz zimą to już wie, że to taki rytuał.
        W maju Jasiu ma pójść do żłobka, niestety nie mamy zaufanej niani. Co Pani o tym sądzi? Boję się co to będzie, jak on sobie poradzi, czy mam wracać do pracy, pytań milon

        1. co do starszych dzieci to jeśli wykonujecie inhalacje z leku to oczywiście lepiej by miału ustnik – ale muszą to poprawnie zrobić – chwycić miedzy żeby, objąć ustami i wdychać powietrze ustami. jeśli nie da rady tego zrobić to lepiej maseczka. Może być ten inhalator który macie, ale maseczkę powinniście wymienić – oczywiście najlepiej by było aby była firmowa bez dziur – jesli taka nie istnieje to mozna uzyc innej np silikonowej – jest w rozmiarze dzieciecym a nawet niemowlecym.
          Jesli dziecko ma pójść do żłobka – a ma tendencje do infekcji dróg oddechowych to musicie się nastawić ze łatwo nie będzie. ale wiem, że czasami nie ma wyjścia. Spróbujcie jeszcze to przemyslec, popytac o nianie w otoczeniu. Najlepiej by było, aby tak małe dziecko, obserwowane w kierunku astmy jednak było w domu.

  7. Szok! ?
    Ja regularnie przy bardzo gęstym Katarze inhaluję córkę solą hipertoniczną albo solą z hialuroninem.
    Muszę to zmienić tylko dlaczego nikt nas nie ostrzegł 🙁
    Tak to już jest jak coś jest dostępne bez recepty. Brak wiedzy spowodował, ze naduzywalismy tego!

    1. Tak. Aby lek dotarł w miejsce które nas interesuje – czyli krtań/oskrzela/płuca to powinien być podawany przez ustnik – wtedy największa jego ilość trafia tam gdzie powinna, a mniej wpada do jamy ustnej i tym samym mniej jest działań niepożądanych. Po 3 roku życia dziecko jest już w stanie wziąc ustnik między zęby i objąć go ustami

  8. Z przykrością stwierdzam, że nasza pediatra nie ma pojęcia o poruszonych kwestiach….

    A co z solą z ektoiną? Preparaty z tą substancją – spreje do nosa, gardła, kremy, ostatnio bardzo są modne.

      1. Najbardziej popularna ektoina jest obecnie w kosmetyce, coraz częściej wykorzystuje się jej właściwości także w farmacji – preparaty na AZS czy właśnie wyroby do wspomagania dróg oddechowych. Pojawia się już też więcej publikacji na ten temat – owszem ich dostępność jest mocno ograniczona ze względu na specyfikę, jednak są 😉

  9. Mój 5 miesięczny syn dostał do inhalacji sól 3% na katar . Czy to możliwe że od tego zaczął pokasływać? I czy taki kaszel groźny? Może wystarczy zmienić sól?

  10. Dziewczyny jeżeli mogę coś polecić w wyborze inhalatora to ja osobiście używam modelu NEB-MICRO polskiej firmy TECH-MED. Moja 3-letnia córcia jest bardzo spokojna w trakcie inhalacji. Pozdrawiam gorąco.

  11. Przy inhalatorach siateczkowych jest często podana uwaga, aby nie stosować soli z kwasem hialuronowym, gdyż najlepiej ją podawać przez typ pneumatyczny. Czy jeśli pediatra zalecił ampułki z kwasem to przy siateczkowym podać zwykłą sól czy mimo to tą z kwasem? Pytanie narodziło się w trakcie researchu i planowanego zakupu.

  12. Niestety rodzice nadużywają soli hipertonicznej i z kwasem hialuronowym. Nigdy sama jej nie rekomenduję. Zawsze informuję, żeby stosować po konsultacji lekarskiej. „Przecież to bez recepty”- słyszę w odpowiedzi. Jedyne co pozostaje, to mieć nadzieję, że rodzic trafi na takiego bloga i może wtedy zrozumie;)
    Pozdrawiam:)

  13. A co jest nie tak w maseczce z dziurami? Przeciez jak dziecko wydycha powietrze, to nadmiar powietrza musi gdzies ujść. Kolejna sprawa, że rodzice często nie są informowani, że jak dziecko jest już większe, to można przerzucić się właśnie na wskazane na końcu artykulu produkty, typu ventolin w podręcznym inhalatorku, łatwiej i szybciej można podać, bez podłączania do prądu, jeden-dwa wdechy i już. Pozdrawiam

    1. maseczka z dziurami to gigantyczne straty leku. To tak jakbyśmy ponad 50 % leku wylewali do zlewu, a z tego co dziecko wyłapie – niewielka ilość trafi do miejsca docelowego 🙁

  14. Ja matka małego (no dobra już nie tak małego) astmatyka (na stałe tylko mintelukast) właśnie zgłupiałam. Totalnie. Syn bez problemu się inhaluje (bo kilku razach w szpitalu to już jak nawyk) ale nikt nigdy nie mówił by inhalowac go przez ustnik! Aaaa! Po 4/5 latach planujemy wymianę inhalatora i teraz to mi Pani dała zagwozdke! Dziękuję!

    1. Ja myślę, że my (lekarze) myślimy, że rodzic to wie. Albo druga opcja – sami nie wiemy dokładnie i dlatego nie tłumaczymy. No i trzecia opcja – nie mamy czasu :/

    2. Ja myślę, że my (lekarze) myślimy, że rodzic to wie. Albo druga opcja – sami nie wiemy dokładnie i dlatego nie tłumaczymy. No i trzecia opcja – nie mamy czasu :/

  15. Ja mam pytanie odnośnie mieszania leków z solą 0,9% czy to ma sens? Czy lepiej zrobić osobno? Czy te rozcieńczenie nie będzie za duże? Dziecko poniżej 3 lat. Nam pediatra kazała np nebbud z solą a ja mam dylemat czy nie lepiej zrobić najpierw z leku a potem dolać ampułkę soli aby resztę leku jeszcze ze ścianek odzyskać… Córka kocha nebulizacje bo może oglądać bajki wtedy.

      1. Przy całej ampułce (2ml) rozcieńczanie nie ma sensu. Natomiast lekarze zlecają często inhalacje po 1ml lub mniej i wtedy warto rozcieńczyć (ze względu na objętość rezydualną).

        1. Dokładnie! Zgadzam się z Panią! Jeżeli podana dawka leku osiąga 2ml, to nie rozcieńczamy. Jednak jeżeli mamy do podania 1ml, czy ileś kropel, to dopełniamy objętość do 2ml.

  16. Bardzo dziękuję za wpis 🙂 skuszę się chyba na siateczkowy, jeszcze porównam jaka jest różnica w głośności. Czy siateczkowy ma jakieś wady? Co prawda zależy mi tylko na przyjmowaniu soli fizjologicznej, ale przy dziecku wole dmuchać na zimne, i niech będzie chociaż cichy 🙂 Serdecznie pozdrawiam i jestem pod wrażeniem, że Pani odpisuje na komentarze, przynajmniej niektóre 🙂

  17. A propo podawania leków do nebulizacji: czyli np taka ampułkę 2ml nebudu tudzież 2ml mucosolvanu podajemy sama czy zmieszana z solą fizjo? Możliwe ze przez prawie 5lat zle podawałam córce leki ?‍♀️
    Bardzo cenny artykuł!

  18. Pani doktor, a co z hipertonicznym roztworem wody morskiej 2,2% dostępnym bez recepty. Często syn dostaje na katar od pediatry. Można stosować zamiast zwykłej soli fizjologicznej?

    I czy potwierdza Pani zdanie laryngologa mojego syna, że inhalacje (neubilizacje) owszem tak, ale na kaszel. Sam katar to przede wszystkim toaleta nosa i nawilżanie preparatami wody morskiej w sprayu lub zakrapianie solą fizjologiczną.
    Inhalacje nie mają działania leczniczego w przypadku kataru.

    1. potwierdzam – mają działanie wspomagające leczenie i zwykły spacer na świeżym powietrzu czy wietrzenie mieszkania dają również dobre efekty. Ale ta sól to prosto do nosa, tak?

  19. Pani doktor czy można dodać jakieś kriple ziołowe do inhalacji na katar i kaszel dla 4 mkesięcznego dziecka ,czy zostać przy soli fizjologicznej? Mała najpierw miała tylko katar a po inhalacjach ma też kaszel dodam ,że mam ten nebulizaror który pierwszy Pani opisuje.

  20. Próbuję przyzwyczaić synka do inhalacji od dobrego pół roku, mamy za sobą ok 7 prób. Wrzeszczy jak opętany, płacze tak, że aż się zanosi, raz nawet zwymiotował od płaczu. To samo jest przy odciąganiu kataru z nosa (obojetnie czy ustnie czy odkurzaczem). Ze snu się wybudza, gdy próbuję inhalować. Mam dwa – ten najzwyklejszy i dość głośny oraz ten siateczkowy.
    I niestety- głos mamy i tłumaczenie nic tutaj nie dają. Tak, jestem jedną z tych mam, które mówią, że mogą spróbować inhalacji, ale efekt będzie marny. Nie wiem czemu syn tak reaguje, ale naprawdę NIC nie jestem w stanie na to poradzić. Nawet jak ja zaczynam inhalować siebie to on zaczyna histerię. Tłumaczyłam, pokazywałam milion razy, nawet uszyłam „przebranie” dla inhalatora żeby wygladał bardziej przyjaźnie… nic nie daje rady, włącza się tryb paniki i tyle.

    1. intec mesh siateczkowy ultradźwiekowy – trzeba jednak pamiętać o jego regularnym oczyszczaniu zgodnie z instrukcją producenta żeby się siateczka nie zapychała 🙂 ja używam zwykłego alkoholu. maseczkę można dokupić osobno dla tego inhalatora.

        1. w zwykłym ultardźwiękowym niektórych nie można, ale jeśli mają siateczkę to wtedy nie mogą tylko nebudose hialuronic – a to nie jest lek 🙂

          1. Mam pytanie odnośnie tego inhalatora, wg specyfikacji którą znalazłam, jego MMAD wynosi 4,8 mikronów, czy zatem byłby skuteczny w terapii chorób płuc? Czytałam że do płuc docierają cząsteczki o wielkości do 3 mikronów, a większe do oskrzeli, czy to prawda?

          2. W przypadku nebulizacji inhalatorem siateczkowym, gdzie pobór leku odbywa się przy tzw. oddychaniu spoczynkowym, ważniejszym parametrem jest tzw. frakcja cząstek drobnych. Zależy nam na tym by cząstki były mniejsze niż 5mikronów i by tych cząstek było jak najwięcej – takie cząstki pomieszczą chociażby budezonid – mniejsze by go nie zmieściły.

  21. Mam pytanie. Nasza pediatra stwierdziła dziś na wizycie kontrolnej u 4 miesięcznego synka zapalenie oskrzeli i lekkie zapalenie płuc. Zaleciła 3 razy dziennie inhalacje z soli fizjoligicznej z dodatkiem 5 kropli Berodualu, a po 15 minutach kolejna inhalacja z nebu-dose hipertonic. Skoro ta mocniejsza sól działa wykrztuśnie to czy powinno się ją stosować wieczorem w takim razie ? Czy stanie się coś jeśli dodam Berodualu do tej mocniejszej soli od razu? Zastanawiam się czy jest sens dodawać go do zwykłej soli, a potem robić kolejne inhalacje z mocniejszej soli. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Berodualu nie powinno się rozcienczać solą hipertoniczną. Należy zrobić dwie inhalacje. Z soli „mocniejszej” nie bezpośrednio przed snem.

  22. kurczę fajne i przydatne informacje, szkoda tylko że większość lekarzy nie jest jak mama pediatra. moja pediatra i konsultowawie np. soli hipertonicznej? a no to można dawać nie zaszkodzi. dopasowanie dawki leku do inhalator? hahaha… i nie jest to jedyny pediatra u jakiego byłam… wydaje mi sie ze jakbym większości nie decydowała na własną rękę to tylko antybiotyk i sterydy by się liczył…

  23. Robię dziecku inhalacje przez sen (ze sterydów) – co jeśli nie jestem w stanie podać wtedy nic do picia/jedzenia?
    I drugie pytanie – jaki jest cel rozcieńczania leku solą? Lekarz nam zawsze każe, przedłuża to czas, a u nas każda minuta mniej jest na wagę złota 😉

    1. nie ma sensu rozcieńczanie leków właśnie z tych powodów o których pani wspomniała. co do pierwszego pytania – zwiększa to ryzyko pleśniawek.

      1. Dzień dobry, Mój synek 8,5 miesiąca ma wirusowe zapalenie krtani, mamy zlecone nebulizacje z Nebbudu 2xdziennie, maseczka ma otwory, nie zwróciłam na to uwagi przy zakupie. Czy inhalacje maja sens? Czy wystarczy zakleic otwory lub spróbować ustnikiem? Czy wtedy przyniesie to efekt terapeutyczny? Proszę o odpowiedź.

  24. Proszę podać przykład nebulizatora z możliwością ustawienia przepływu.ale przepływu czego?bo widziałam nebulizatory z rozbijaniem cząstek leku na większe lub mniejsze,ale z przepływem?można ustawić przepływ mieszanki gazów ,ale leku?bardzo mnie to zaciekawiło.prosze o propozycję.

  25. Dlaczego nie odpowiedziala pani na moje pytania pod innym postem dotyczącym tego tematu,odnośnie retencji dwutlenku węgla pod takimi szczelnymi maskami bez zastawek?

    1. sukcesywnie odpowiadam na wiele komentarzy ale oczekuje ich jeszcze ponad 300. Nebulizatory to nie są układy zamknięte. Jeśli przyłoży pani maseczkę szczelnie do ust i nosa i przy wyłączonym inhalatorze będzie wykonywać wdech i wydech to gwarantuje, że pani się nie udusi. Pacjenci z mukowiscydozą doskonale wiedzą jak wykonywać inhalacje i nigdy się nie duszą 🙂

  26. Chciałam zapytać jak to wygląda z kolejnością inhalacji.
    Chodzi mi o to że przeczytałam gdzieś kiedyś że powiedzmy najpierw sól fizjologiczna+berodual a później nebbud lub na odwrót. Czy to ma jakieś znaczenie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

  27. Dziękuję, bardzo dziękuję za to kompedium wiedzy. Wertuję internet, szukam i dopytuję, a i tak ciągle dowiaduję się nowych rzeczy. Najgorsze jest to, że to wszystko powinnam wiedzieć już przy pierwszym dziecku i pierwszej inhalacji. A nie jeszcze uczyć w trzeciej ciąży. Wpienia mnie to.

    Bardzo proszę o wyjaśnienie czemu maseczki z jednego nebulizatora nie można podłączyć do innego? Rozumiem, że otwór musi pasować i kąt nachylenia. Ale są jeszcze takie uniwersalne łączniki i taki zamierzałam kupić. Mam dwa nebulizatory z różnymi parametrami a w jednym z nich mam maseczkę świetnie dopasowaną do dziecięcej twarzy i bez dziur. Mogę tak spróbować?

    Jestem na etapie oduczania córki korzystania z maseczki na rzecz ustnika. Tyle, że ja sama nie wiem, jak jest rzeczywiście najlepiej.
    Ustnik bez dziurek. Między zęby, szczelnie ustami. Głęboki wdech, na chwilkę wstrzymać i wypuścić powietrze. Wydaje mi się, że córa co chwila przełyka ślinę i zatyka językiem ustnik. Zaczęłam jej ciut głębiej wkładać ustnik, żeby trochę przytrzymał język, to chce wyciągać cały, żeby przełknąć ślinę. Sprawdzałam, sama robię podobnie.
    Czy to tak ma być?
    Pozdrawiam

    1. Ja jestem lekarzem a też nie wiem tego „od zawsze”, bo nas tego nie uczyli ani na studiach ani na stażu. Dobrze, że udało mi się trafić na świetne warsztaty i dzięki temu powstał ten artykuł. Jak najbardziej można taką spróbować jeśli pasuje taka maseczka i nie ma przecieku nigdzie.
      A w jakim wieku jest córka? Przełykać slinę tak czy siak będzie ale więcej leku trafi dzięki ustnikowi do dróg oddechowych niż przez maseczkę.

  28. Dziękuję za ten wpis. Dzięki niemu wiem czym różni się dana sól i jak prawidłowo zrobić inhalacje.

    Niestety nasza pediatra (starsza wiekowo) infekcje górnych dróg oddechowych zawsze leczy lekami na receptę (Pulmicort, Berodual, czasami dorzuci Ventolin). Nigdy nie potrafiła mi wyjaśnić czym różni się jedna sól od drugiej.
    Czym grozi nadmierne stosowanie tych leków?
    Byliśmy zmuszeni zrezygnować z leczenia u tej Pani doktor.

    1. generalnie mają działać na drogi oddechowe – nadmierne stosowanie może dawać więcej działań niepożądanych ale to raczej rzadkość. Szkoda tylko tego bezsensowanego stosowania leków i wydanych pieniędzy

  29. Witam. Moja córka ma 3 lata i jak daje jej ustnik to ona wkłada język do ustnika i nic nie leci, taki nawyk czy co. Próbowałam zabawiać ale rozmawiać tez nie może z ustnika em. Co robić. ?

  30. Mam pytanie dotyczące przepływu otóż w instrukcji mam podane 2 wartości:
    1)prędkość przepływu podczas pracy to 5-8l/min i nie ma niestety regulacji więc będzie to zależeć od płynu jaki wlejemy tak? Czy jakoś inaczej można sprawić by przepływ był w okolicach 5l/min?
    2) prędkość nebulizacji 0,35ml/min – to dużo czy mało?
    Czy zatem mogę tego inhalatora używa u dziecka poniżej 3lat?

  31. Napisałam do dystrybutora mojego inhalatora w sprawie masek bez otworów. Dostałam taką odpowiedź:
    „Otwory w masce służą do regulacji przepływu powietrza – wydychane powietrze musi gdzieś ujść, w przeciwnym wypadku powietrze wydychane było by z powrotem wdychane zamiast roztworu leku.
    Proszę zwrócić uwagę, że głębokie wdechy ustami i wydech nosem to prawidłowa technika inhalacji.
    Wiadomo,że u małych dzieci może być problem z synchronizacją wdechu/wydechu.
    Jednak większość masek posiada takie właśnie otwory aby wydychane powietrze (i dwutlenek węgla) nie był ponownie wdychany do płuc.
    Brak otworów powoduje, że podczas wydechu , ciśnienie wypycha z maski również gotowy aerozol (mieszaninę leku)- tu straty są jeszcze większe.
    Skuteczne i efektywne byłoby aby dziecko wdychało aerozol ustami.”
    Jak się Pani do tego odniesie?

  32. Kochana Mamo Pediatro, narobiłaś mi mętliku w głowie wpisem o inhalatorach. Czy możesz oszczędzić mi kolejnych godzin szukania tego idealnego i zdradzić jaki TY masz (mam do Ciebie absolutne zaufanie w tej kwestii, teraz wszyscy szukają oczyszczaczy powietrza a ja po prostu kupiłam taki jak masz TY ‚i mam spokój ducha ? ? Szukam takiego najlepiej bez dziur i siateczkowego.

    1. intec mesh siateczkowy ultradźwiekowy – trzeba jednak pamiętać o jego regularnym oczyszczaniu zgodnie z instrukcją producenta żeby się siateczka nie zapychała 🙂 ja używam zwykłego alkoholu.

      1. Kochana Mamo Pediatro,
        Rewolucje wprowadziłaś ogromną-obecnie przebywam na oddziale szpitalnym i Pielęgniarki patrzą na mnie jak na wariatkę z tymi dziurkami w maseczkach. Pytanie mam czy ten inhalator siateczkowy nie ma jednak troszkę za dużych cząstek MMAD? (4,8 µm) jeżeli chcemy inhalować zmiany w oskrzelach/płuckach? Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

        1. W przypadku nebulizacji inhalatorem siateczkowym, gdzie pobór leku odbywa się przy tzw. oddychaniu spoczynkowym, ważniejszym parametrem jest tzw. frakcja cząstek drobnych. Zależy nam na tym by cząstki były mniejsze niż 5mikronów i by tych cząstek było jak najwięcej – takie cząstki pomieszczą chociażby budezonid – mniejsze by go nie zmieściły.

  33. Inhalacja poprzez specjalny smoczek nie ma szans trafić do żołądka. Ten smoczek polega na tym że nad gumowa częścia, którą ssie dziecko, jest otworek, którym wychodzi para z inhalatora. Prosto do dziurek malutkiego noska. Uważam że przy malutkich dzieciach to super wynalazek.

    1. Też tak myślałam dopóki przez trzy dni w szpitalu zamiast poprawy u mojego synka było gorzej. Dopiero przy maseczce była poprawa a mieliśmy zapalenie oskrzelikow. Młody też 3 mc wil się strasznie wyrywal, więc ten lek leciał wszędzie tylko nie na niego.

  34. Witam, Pani doktor czy ma Pani jakiś sprawdzony inhalator, który mogłaby Pani z czystym sumieniem polecić? Mam dziecko w wieku 5 miesięcy. Czyli po 3 roku życia trzeba będzie zmienić inhalator na inny ? Pozdrawiam serdecznie

    1. Ważne aby sprawdzić przepływ podany w danych technicznych i dostosować do wieku dziecka. Wiele zależy od tego czy dziecko będzie generalnie zdrowe czy będzie miało np astmę. Jeśli będzie konieczność częśtych inhalacji to może być konieczna zmiana inhalatora na inny.

  35. Pani doktor, jesli chodzi o nebudose, to sa 2 wersje: zielona i niebieska. Czy moglaby Pani sprecyzowac na co konkretnie jest kazdy medykament:)

    1. zielona – hialuronic – sól fizjologiczna 0,9%, niebieska to hipertonic – wyższe stężenie soli. Niebieska tylko na zlecenie – zielona też nie rutynowo. Rutynowo bez względu na wszystko można zwykłą sól fizjologiczną.

  36. Pani Doktor ostatnio słyszałam o leczeniu kataru przy pomocy olejków np. herbacianego a dokładnie wylaniu kilku kropel na maseczkę lub do inhalatora z sola , czy można go stosować u malych dzieci.

    1. nie zalecam – do inhalatora olejków nie powinno się stosować – zniszczą sprzęt – a takie bezpośrednie działanie na drogi oddechowe substancjami ziołowymi nie jest zalecane.

  37. Witam! Jestem Pani fanka! Czytam i szukam i szukam i czytam.. i czy moze Pani po prostu zdradzic jaki Pani corki maja inhalator a przynajmniej jesli nie firme to typ/ dane techniczne? Moj syn w wieku Pani najmlodszej corki wiec bede miala gotowa odpiwiedz 🙂 dziekuje!

      1. Witam, a czy w tym inhalatorze można stosować sterydy, typu pulmicortem czy berodual? Pytam, bo to inhalator ultradźwiękowy membranowy. Inni producenci, np Hi-Tech Oro-Mesh zaznaczają, że w inhalatorach membranowych nie można stosować leków oleistych i na sterydach. Czy w tym wypadku jest inaczej? Chętnie zamieniłabym swój inhalator na takie cudo, ale właśnie informacja o niemożności stosowania w nim sterydów mnie powstrzymuje.

        1. można. Pulmicort to steryd, ale berodual już nie. Z tego co wiem to ultradźwiękowe nie zawsze nadają się na sterydy, ale jeśli mają membranę to zmienia to postać rzeczy. Ten mój konkretny model nie radzi sobie jedynie z inhalacjami nebu-dose hialuronic.

  38. Inhalator Flaem Nuova GHIBLI PLUS nie ma dziurek w maseczce jakby ktos szukal. Ja taki mam i jestem z niego bardzo zadowolona. Nasza pediatra właśnie mówiła nam o tym żeby nie było dziur w masce.

    1. Witam, ponieważ na odpowiedź od dystrybutora może do mnie przed upłynięciem tygodnia nie dotrzeć, a Pani sprzęt poleca proszę o informację jak wygląda sprawa pozostającej niewykorzystanej ilości leku\soli w pojemniczku w tym nebulizatorze? Niestety brak tej informacji w instrukcji.

  39. Matko kochana! Moja córka ma 9 lat syn 4, 5 i Nikt do tej pory nie powiedział, zasugerował, że inhalacje powinny odbywać się przez ustnik! Robili z maseczka! Z dziurkami! Jak ja się cieszę, że trafiłam na Pani blog! Pozdrawiam serdecznie!

  40. Jestem w szoku! Okazuje się że nawet w szpitalu mój synek mial źle robione inhalacje ? na zapalenie krtani miał zlecony pulmicort, maseczka była z dziurami! Co lepsze nikt nam nie powiedział że powinnam potem umyć dziecku buzie ? skąd ja młoda mama mam się tego dowiadywać jeśli nie od lekarza/pielęgniarki? Zostaje mi jedynie szukać rzetelnych informacji w internecie. Dziękuję, za ten wpis!

  41. Bardzo proszę o odpowiedź. Synek 12,5 msc po raz pierwszy zachorował (osłuchowo niewielkie szmery w oskrzelach) zalecone zostały mu inhalacje, jednak maseczki nie jest w stanie zaakceptować, jednak, o dziwo, ustnik jest w stanie wziąć do ust i wówczas jest spokojny. Czy można zatem przyjąć za akceptowalny ten sposób inhalacji przepisanego leku?

  42. Czy czas trwania nebulizacji ma znaczenie?
    Dotychczas nebulizacja Pulmicortem zajmowała ok 8 minut, a po wymianie akcesoriów (wężyk, maseczka itd) czas skrócił się do ok.2-3 minut.
    Czy krótszy czas nebulizacji ma znaczenie dla skuteczności leczenia?

  43. Pani Doktor. Syn 6 lat, rozpoznana astma oskrzelowa. Przepisany lek na tale w ubie. Czesto choruje na zapalenie oskrzeli wowczas stosujemy nebulizacje z lekow przepisanych na recepte. Jaki wybrac inhalator dla takiego chlopca aby byl najbardziej skuteczny przy leczeniu zapalen oskrzeli. Pozdrawiam.

  44. Dziekuje za wpis. Mam pytanie to RinoShower. Co Pani o tym mysli? U nas dziala cudownie!
    Korzystamy cala rodzina. Ale ciekawa jestem Pani opinii.
    Dziekuje

    1. witam tez zakupilam ten irygator. ale nie jestem zadowolona. co Pani wlewa? ja uzywalam zwyklej soli ale z 3 amuplki. dziecko mialo gesty katar ale nie dzialalo to praktycznie. taki pryskanie soli i jeszcze lecialo po buzi. moze pani opisac jak to u Pani wyglada i na co Pani stosowala?

  45. Świetny tekst! Moja 4latka od samego początku ściągała maseczkę i brała końcówkę do buzi.. A my mało mądrzy starzy namawialismyja żeby z maską siedziała. Dziękuję za artykuł.

  46. A jak to jest z tubą? My dostaliśmy od naszego pediatry spraye i tubę bo nie mieliśmy żadnej szansy wyinhalowac inaczej 8 mcznego syna. I tak ta tuba jest z nami już prawie rok. Ostatnio RS Virus i znów inhalacje jednym lekiem przez tydzień i drugim przez 4 tyg. Niestety młody po 4 dniu zaczął strasznie strajkować uciekać i płakać na widok tuby. Już nic nie pomaga. Zaczęłam inhalowac go podczas spania. Można?

  47. Bardzo dobry wpis. Szkoda że o tym wcześniej nie wiedziałam, okazuje się że od lat robię dzieciom nieprawidłowo inhalacje… Lekarze o tym nie mówią bo nie wiedzą czy zakładają że to oczywiste?

  48. Przyznam sie, ze temat z artykulu powinien byc bardziej zglebiony bo tak czesc rodzicow faktycznie moze byc zdezorientowana…
    Po pierwsze wielkosc czastki jest zalezna glownie od nebulizatora (czyli pojemnika na lek) ale rowniez od samego kompresora i jego maksymalnego przeplywu… Mozna zamieniac nebulizatory z kompresorami ale trzeba wiedziec do jakiego przeplywu zostal dany nebulizator zaprojektowany i jaki przeplyw jest w danym kompresorze.
    Od wielkosci produkowanych czastek zalezy tez czas nebulizacji – im czasteczka mniejsza (i dociera glebiej) tym czas jest dluzszy – czyli nie mozna kierowac sie tylko czasem nebulizacji podanym w materialach marketingowych! Tylko zawsze weryfikowac go lacznie z wielkoscia produkowanej czastki. Warto sie zaopatrzyc w nebulizator ktory potrafi produkowac rozna wielkosc czastek (sposoby na to sa rozne u roznych producentow).
    Biorac pod uwage powyzsze, znalezienie nebulizatora produkujacego preferowana przez nas wielkosc czasteczek a dodatkowo wyposazonego w maseczki bez dziurek jest moim skromnym zdaniem awykonalne 🙂 Dlatego pozostaje tylko sposob z plasterkami.
    Niezgodze sie tez ze inhalatory siateczkowe sa lepsze od tlokowych, ktore z kolei wybierane sa tylko z uwagi na mniejsza cena…profesjonalne inhalatory medyczne sa tylko pneumatyczno-tlokowe i kosztuja majatek – sa niezawodne, trwale, praktycznie bezobsługowe jesli chodzi o konserwacje i moga byc stosowane do wszystkich lekow…Siateczkowe to tak naprawde zabawki do sporadycznych inhalacji i to nie kazdym lekiem (fale dzwiekowe niszcza strukture niektorych lekow – w literaturze znalazlem informacje ze nie sa zalecane do steroidow i czesci antybiotyków)…

  49. Moj synek jak był malutki to po pierwszej inhalacji przez pół godziny nie chciał nawet do mnie podejść. Później przekupiłam go czekoladą, ale stwierdziłam, że lepiej tak niż wcale… Oczywiście malym kawałkiem czekolady.
    Po paru latach przyszło mi inhalować drugiego syna. O tyle było łatwiej, że starszy pomagał go przekonać, że to nic strasznego. Do tego głośno ulubione bajki i jakoś poszło.
    Nie ma czegoś takiego w moim domu, że leku nie lyknie, bo nie lubi. Jak trzeba to trzeba.

  50. A ja już zglupiałam i nie wiem jaki inhalator wybrać. Byłam nastawiona na siateczkowy, ale uslyszalam, że większości leków nie można w nim podawać. Nie chciałabym inhalatora tylko do soli fizjologicznej. Ale też nie chcę głośnego traktora. Termin tuż tuż, a ja nie moge się zdecydować… Dodam, ze mam w domu 6latke i zaraz powitamy noworodka. Jaki inhalator wybrac? Cena nieważna…

    1. w siateczkowym nie można podawać tylko tej soli z kwasem hialuronowym (nebudose hialuronic) – w ultradzwiekowym nie mozna lekow sterydowych – chyba ze ultradziwekowy ma siateczke to wtedy mozna wszystko oprocz hialuronic. ja mam intec mesh i sobie chwale. kolezanka ma Air Pro i również ma dobre parametry – tutaj równiez nie mozna tylko hialuronic – pozostale leki bez problemu

  51. Witam!Mem 8 letnie blixniaczki, inhaluję je „od zawsze”, nie mamy z tym problemu. Inhalację robię maseczką z dziurkami: przy katarze i przy kaszlu. Czy przy katarze mam inhalować teraz ustnikiem czy moge nadal maseczkę ale bez dziurek? Dodam, ze inhalacje bardzo nam pomagały i często dziewczyny tylko na inhalacjach były leczone.Pozdrawiam

  52. Czy mogłabym prosić o kilka firm inhalatora siateczkowej . Moja córka ma dwa latka i jest inhalowana i ciagle płacze i się wyrywa a my na sile robimy tą inhalacji . Przytulamy tańczymy oglądamy bajki nic . Mam nadzieje , ze może pomoże nam inhalator , który jest cichszy . Maseczkę bez dziurek już zakupiłam dla dwu latka . Proszę o pomoc w dobrze inhalatora siateczkowego

  53. A co myśli Pani na temat inhalacji z solanek (np. solanka Rabczańska). Kiedyś poleciła nam ją pediatra. I od tego czasu przy pojawieniu sie kataru od razu tego używamy. Stężenie soli jest większe czy to też szkodzi?

    1. to podobnie jak w inhalacjach z soli hipertonicznej – w niektórych sytuacjach moze prowokowac napady kaszlu – dlatego na zalecenie lekarskie mozna podać, samemu raczej nie.

  54. Mam 8-letnie bliźniaczki, które „od zawsze” inhaluję maseczką: zarówno przy katarze jak i przy kaszlu. Mam pytanie: czy jesli inhaluję sola fizjologiczna przy katarze – to mam używać ustnik?Czy ustnik tylko przy kaszlu? Dodam, że inhalacje bardzo moim dziewczynom pomagają.

    1. jeśli z soli inhalacja i na katar to lepiej maseczka zeby do tego nosa to wlatywało a nie do ust – przez ustnik leki 🙂

  55. Mamy inchalator pneumatuczny z maseczka z dziurami. Syn obecnie ma 4 lata i astme wczesnodziecieca, od miesiaca mamy zalecane inchalacje z tuby. Jezeli chce syna dodatkowo wspomoc, nawilzyc to ten nasz inchalator moze byc stosowany do inchalacji NaCl 0,9% i Ectodose?

  56. Krótkie pytanie tylko. Co się dzieje z wytycznymi powietrzem, przy zastosowaniu maseczki bez otworów? Rozumiem straty leku, ale zastanawia mnie to wysychane powietrze.

    1. to nie jest układ zamknięty – nawet przy szczelnej maseczki powietrze ma swoje ujście – proszę spróbować na sobie.

  57. Pani doktor, a czy lepszą skuteczność ma inhalacja przez nebulizator np. z ventolinu, czy inhalacja przez tubę z ventolinu? Pediatra mówi że jedno pulmonolog drugie. W okresie zaostrzenia ze świstami córka lepiej radzi sobie z maską (to już wiem że trzeba zamienić na ustnik), niż z kilkoma głębszymi oddechami przez tubę.

    1. Postępowanie ułatwiające usuwanie wydzieliny z dróg oddechowych i zwiększające efektywność kaszlu: nawilżanie wdychanego powietrza (nawilżacz pokojowy, spacery, inhalacje 0,9% NaCl).

      1. Witam, corka w przyszłym tyg bedzie miala 3 miesiace.
        Osluchowo czysto..
        Wydzielina w gardle od 2 tyg, od srody katar… przepisane nebudd przez 2 dni dwa razy po 1ml… i psikanie woda morska do nosa.
        Nie zrobilismy nebuddem bo to steryd… a mala nie ma ani kaszlu ani gardla chorego.. i mamy strach tym zrobic.
        Mamy smoczek do inhalacji.. i srednia maseczke.. ktora jest za duza.

        Robimy malej inhalacje sola fizjologiczna 0.9% i ta 3% hipertonic.
        Dodam ze mala noc przespi.. na brzuchu spi a po nocy wszystko wraca znowu w nosie pelno i potem na gardle jak lezy na plecach. Jak klasc mała na plecach lezy na klinie.. a na brzuchu na plaskim. I czy wyciągać wydzieline nosefrida ta rurką?????

        1. jeśli robicie inhalacje z soli to nie ma znaczenia jaka maseczka – może być nawet ten smoczek. Wydzielinę z noska jak najbardziej usuwać, po nocy zwykle więcej jest wydzieliny. trzeba uzbroić się w cierpliwość – będzie dobrze 🙂

  58. Dzień dobry
    Czuję się w tej chwili bardzo niepełnosprytny – od kilku lat używamy w celach wspomagających przy infekcjach górnych dróg oddechowych inhalatora tłokowego Intec („pingwinek”) – syn ma w tej chwili 5 lat, więc już przypuszczam, że normalne urządzenie by mu różnicy nie robiło
    Drugi ma 2 tygodnie więc przez jakiś czas w razie infekcji też mu to różnicy nie zrobi

    Nie jestem w stanie znaleźć inhalatora dziecięcego z maską bez otworów… a w przypadku polecanego inhalatora siateczkowego Air Pro dołączone maseczki również są z bocznymi otworami, a nie jestem w stanie znaleźć maseczek bez otworów… jedyne maseczki dostępne w sprzedaży bez otworów, jakie znalazłem są przeznaczone do inhalatorów Intec Mesh

    W związku z tym chciałem zapytać, jak duże znaczenie ma kwestia tych otworów – zaznaczam, że nie chodzi o podawanie leków przeciw astmie – najczęściej sól fizjologiczna, a co najwyżej w razie jakiegoś ostrego zapalenia krtani Nebbud

    1. Jeśli inhalacje są z soli to można używać jakie maseczki się chce ? do inhalacji z nebbudu – otwory boczne warto zakleić

  59. Witam a jak mam pytanie jak dezynfekowac nebulizator i jak czesto to robic. w instrujcji polecane sa srodki z aptek np. Milton ale ciezko je w aptece dostac. czy mozna robic to jakims domowym sposobem ? i co jaki mniej wiecej czas?

  60. Do tego inhalatora siateczkowego, którego polecasz sa dwie maseczki pełne: dziecięca i niemowlęca.
    Maseczka ma zakrywać twarz i skłaniam się ku niemowlęcej. Młody ma 2,5 roku, jest raczej drobny.
    Masz może ‚rozmiary’ Maseczek? 🙂

    1. sama mam dziecięcą – dla niespełna dwulatki jest dobra. dobrze przylega. ona jest z silikonu więc ładnie się układa

  61. Mam trzylatkę i połroczniaka, dzieci nie chorują na nic przewlekle za to często łapią infekcje, ja mam przewlekłe zapalenie zatok, czy sprawdzi się dla naszej trójki nebulizator siateczkowy?

    Czy inhalator i nebulizator to to samo?

    1. absolutnie nie ma to sensu. To tak jakbyśmy stojąc w jednym końcu pokoju kazali strzelać do siebie antybiotykiem (np w trakcie anginy) osobie stojącej na drugim końcu. jaka jest szansa, że trafi do ust? żadna. Z namiotem jest tak samo.

    1. tylko do 3 roku życia, bo dorośli i starsze dzieci powinny się inhalować z ustnikiem (jeśli używamy leków – do soli to wszystko jedno jaka maseczka), powinna wziąć go między żeby, objąć ustami i spokojnie oddychać przez usta – nie używając nosa.

  62. Bardzo ciekawy wpis. Jestem z synkiem po pobycie w szpitalu, mając 2 miesiące dostał ostrego zapalenia oskrzelików. Leczenie polegało m. in. na inhalacjach z berodualu, soli fizjologicznej i każde dziecko, które przebywało na oddziale było inhalowane przez maseczkę z otworami. Zaznaczam, że były to dzieci 7-8 tygodniowe i troszkę starsze niemowlęta. Szkoda, że nikt z personelu na oddziale nie przeczytał Pani artykułu, być może leczenie tych maluszków trwałoby znacznie krócej. O czyszczeniu nebulizatora w trakcie 6 dniowego pobytu nie wspomnę, bo nikt o tym nie mówił.

  63. Chcialabym się upewnić ponieważ mieszkam za granica i dostępna sól to 0,9%. Czy jest ona właściwa do inhalacji rocznego dziecka w trakcie przeziębienia?

  64. Jak to jest z tą wielkością cząsteczek. Cząstki powyżej 5 mikrometrów leczą schorzenia górnych dróg oddechowych (krtań), a te poniżej 4-5 mikrometrów leczą dolne drogi oddechowe – większość nebulizatorów „produkuje” cząsteczki koło 2-3μm. ALE nie zawsze mamy do czynienia z infekcjami dolnych dróg, czyli co? Z parametrem 2-3μm nie nadają się do nebulizacji przy chorobach górnych dróg?

  65. Dzień dobry, moja córka właśnie skończyła 3 lata. Od września 2018 chodzi do przedszkola. Obecnie mamy juz 3 zapalenie oskrzeli. Wczesniej robiliśmy inchalacje ze sterydem nebbud, pulmicort, berodual) nic nie pomaga kompletnie. Zawsze kończy sie to antybiotykiem. Co robic ? Jak zapobiegać kiedy pojawia sie 1 kaszel. Mamy inchalator pneumatyczny. Wydajność aerozolu 0,35 ml/min
    Wielkość cząsteczek 75%<5 um NaCi 0,9%
    2,61 um( MMD z 0,9% NaCI)
    Stosujemy maseczkę z dziurkami. Czy zmienic na ustnik czy inhalator jest ok? Co robic, inchalacje w niczym nie pomagają 🙁

    1. ciężko mi powiedzieć jak postępować bez dokładnego zbadania dziecka. W większości sytuacji lek sterydowy nie jest tak naprawdę konieczny, antybiotyk również nie, a najbardziej potrzebny jest czas. Ale nie wypowiem się jak to u Was wygląda, bo musiałabym dziecko zobaczyć w trakcie infekcji.

  66. Moje dziecko ma często zapalenie krtani czy inhalowac przez maseczke czy ustnik?Ma 6lat.
    Drugie zapalenie oskrzeli ustnik czy maseczka?

    1. z ustnikiem, dziecko powinno wziąć go między żeby, objąć ustami i spokojnie oddychać przez usta – nie używając nosa. Drugie dziecko w zależności od wieku – do 3 roku życia maseczka bez otworów.

  67. MamaPediatra jak wszystkie inne mamy wyżej dziękuję za ten wpis. M juz stary inhalator który od początku jakos źle pracował. Zwykły z apteki. Przymierzam się do kupna nowego jakiegoś porządnego tym bardziej ze mam trojke dzieci wiec rzecz bardzo przydatna i pożyteczna. Czytałam o tych różnych parametrach ze zależnie od wieku powinny być różne. Mam dzieci w wieku 3 mies 4 lata i 5 lat. Czy dla tego maluszka powinnam mieć inny inhalator z innymi parametrami a dla starszych dzieci inny ?

    1. generalnie jeśli dzieci są zdrowe, nie macie historii chorób alergicznych, astmy w rodzinie to powinien jeden wystarczyć dla trójki. Ale każde dziecko powinno mieć swój ustnik/maseczkę.

  68. Zastanawiam się nad kupnem inhalatora membranowego o parametrach: szybkość inhalacji 0,25ml/min, MMAD 3,53 lub pneumatyczny o parametrach: szybkość inhalacji 0,4ml/min, MMAD 3,16. Przeznaczenie: niemowlę oraz dorośli. Który wybrać?

  69. Czytalam Pani publikacje na temat inhalacji. Proszę odniesc sie do parametrow przeplywu, gdyz na rynku nie ma takich w litrach na minute. Sa np. Nebulizatory 0.4ml/minute. Nijak to sie ma do 5.5l/min albo 12l/min.
    Moj nebulizator Vitammy Aura
    MMAD 3.16
    0.4ml/min
    FPF 71.2%
    Nadaje sie do sterydow podawanych przy infekcjach dla 6 mies i 2 latka?
    Na rynku widzialam taki z regulacja wielkosci czasteczek to moze on lepszy na dolne drogi oddechowe.
    Pozdrawiam.
    P.s.
    Trafilam do Pani przez Matke Prezesa.

    1. Hmmm ale te ml na minutę podane przez panią, to raczej prędkość inhalacji czyli wydajność, a nie prędkość przepływu powietrza.

  70. Witam,
    aktualnie niestety dopadła i nas potrzeba zakupu inhalatora, po przeczytaniu artykułu zaopatrzyłam się dodatkowo dla syna w maseczkę bez otworów. No i tutaj moi Rodzice zgodnie stwierdzili, że wcale nie jest to takie dobre, bo nie ma ujścia dla wydychanego powietrza i dziecko wdycha z powrotem to wypuszczone powietrze o podwyższonej zawartości dwutlenku węgla, a niższej tlenu. Mama jest pielęgniarką, podpiera swoją teorię tym, że po zabiegu pacjentom zawsze podawana jest w maseczkach większa ilość tlenu, żeby uniknąć tzw. oddechu zwrotnego. Jak to w takim razie jest? Czy są jakieś publikacje naukowe mówiące o prawidłowej inhalacji w maseczkach bez otworów? Nadal bardzo mało się o tym mówi stąd też pewnie te wątpliwości. Druga sprawa- i tutaj trochę rozwiązuje się sprawa wydychanego powietrza chociaż nie do końca jestem pewna czy to dobrze. W naszym nebulizatorze znajduje się otwór, w momencie w którym założyliśmy maseczkę bez otworów, w trakcie wydechu ucieka nim część substancji, no i tu pojawia się pytanie, ten otwór także powinien być zatkany czy właśnie pozostawiony w celu wymiany powietrza. Kolejne pytanie to, czy lekarz przepisując inhalację np z berodualu+sóli uwzględnia, w objętości jaką podaje, że część substancji może ‚uciec bokiem’ albo inhalator może jej nie dać rady wykorzystać? No i chyba już ostatnie, wydaje mi się, że w naszym nebulizatorze zostaje dość dużo substancji, martwię się czy przez to nie jest ona nieefektywna, czy powinniśmy zmienić ten nebulizator na jakiś inny? Jeśli tak to jaka maksymalnie powinna być ilość tej substancji, która nie zostanie wykorzystana. U nas jest to ~ 0,5 – 1,0 ml wg producenta, wydaje się to dość sporo biorąc pod uwagę, że inhalujemy się ok 3ml r-ru.
    Pozdrawiam

    1. Ale tlenoterapia to zupełnie coś innego niż aerozoloterapia 🙂 Jak zaklei pani te otwory to zobaczy, ze można spokojnie zrobić wdech i wydech – także nie ma obaw, że wdycha z powrotem to samo powietrze, bo cały czas dolatuje też aerozol. Ten otwór to pewnie w okolicy zbiornika z lekami – tego nie trzeba zaklejać. On jest wymagany do pracy inhalatora.
      lekarz powinien uwzględnić objętość zalegającą i wypisywać wyższe stężenie leku. Biorąc pod uwagę otwory w maseczkach to dawki również powinny być jeszcze wyższe – ale producent nie uwzględnia tego w dawkowaniu.

  71. Witam, chcialabym dowiedzieć się jak to jest z ustnikami do inhalatora…nie spotkalam takiego, ktory nie ma dodatkowego otworu ,bocznego’…i zastanawiam sie jak z ta szczelnoscia w tym przypadku…bo para również sie stamtąd wydostaje… Prosze o wskazanie modelowego przykladu ustnika,dziękuję za odpowiedź.

    1. to zależy od ustnika. Niektóre mają otwory boczne – które nie są potrzebne, ale są i takie które mają jeden otwór wylotowy, który potrzebny jest do dobrej pracy inhalatora. Najlepiej zasłonić te otwory i sprawdzić czy można normalnie zrobić wdech i wydech.

  72. Witam.
    Czytając ten post zgłupialam. Mamy problem z córką (10 lat), często powraca jej ostre zapalenie krtani i inhalacje z nebuddu pomagają. Zaczynamy szukać przyczyny takiego stanu. Proszę mi podpowiedzieć jaki inhalator byłby dla niej najlepszy? Który nada się do inhalacji z leków jak i soli A przy okazji będzie mógł skorzystać syn (w tej chwili 8 miesięcy), który przy zapaleniu oskrzeli po antybiotyku miał przepisane inhalacje z nebbud i soli z hialuronic. Czy mogłaby Pani podsunać pomysł gdzie szukać przyczyny tych nawracajacych infekcji krtani? Laryngolog zasugerował jakiś delikatny, alergiczny katar spływający po tylniej ściance gardła, który podraznia i przeradza się w zapalenie krtani. Umówiliśmy się więc do alergologa. Czy slusznie? Może lepiej pójść do pulmonolaga? Z góry dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

    1. niektórzy mają po prostu takie predyspozycje – jest to raczej związana z budową krtani, wiele dzieci z tego wyrasta. Można jeszcze ewentualnie zbadać kał na obecność pasożytów. Alergolog jak najbardziej. Inhalator może być zwykły pneumatyczny ale powinien być dobrze używany – czyli 10-latka – z ustnikiem, powinna wziąć go między żeby, objąć ustami i spokojnie oddychać przez usta – nie używając nosa.

  73. Witam. Mam pytaniw co z inhalacjami przy zapaleniu zatok u 7-latka. A gdy zatoki i kaszel to w obu tych przypadkach inhalacja przez ustnik? Pozdrawiam

  74. Witam ,
    Mieszkam poza naszym pięknym krajem. Jestem w trakcie poszukiwań dobrego nebulizatora i zastanawiam się czy na prawdę jest skuteczny? Jak rozmawiałam z lekarzem mojego dziecka to patrzył na mnie jak na ufoludka jak wspomniałam o takim sprzęcie…po 2 jeżeli wykonuję często „toaletę nosa” za pomocą ampułek soli fizjologicznej żeby dziecko wysmarkało wydzielinę, czy oprócz tego czyszczenia jest sens nebulizacji? Bo jeżeli lekarz nie zna takiej maszyny to oznacza, że w przyszłości leków do podania w tej formie też nie dostaniemy…

  75. Mamo pediatro prośba o pomoc. Upatrzyłam sobie inhalator „idealny” (np. FPF 92%) ale naszły mnie wątpliwości ponieważ wartość MMAD wynosi 0,8 μm czyli to oznacza że nebulizator wytwarza aerozol o zawartości 50% cząsteczek o wielkości poniżej 0,8 μm. W jednym z artykułów wyczytałam „cząsteczki aerozolu o wielkości:
    > 8 mikro m wchłaniają się w górnych drogach oddechowych np. w nosie czy gardle, cząsteczki
    5-8 mikro m wchłaniane są w tchawicy i dużych oskrzelach
    2-5 mikro m , do oskrzeli i oskrzelików
    0,5-3 mikro m do pęcherzyków płucnych”

    No i pytanie czy 0,8 μm to jednak nie za mało skoro więszość infekcji(przynajmniej u nas) kończy się na zapaleniu oskrzeli? Czy w ten sposób/tym inhalatorem nie będę bombardować niepotrzebnie płuc dziecka?

    1. te cząstki nie są jednakowej wielkości – przynajmniej te z nebulizatorów pneumatycznych. także większość cząstek jest podanej wielkości, ale wiele jest większych które zostają gdzieś po drodze. Można tez wybrać nebulizator z możliwością zmiany wielkości cząstek.

  76. Pani doktor, jeżeli inhalator ma według producenta MMAD 0,8µm to czy będzie on skuteczny tylko na dolne drogi oddechowe? Jeżeli chcę stosować NaCl 0,9% na katar czyli górne drogi oddechowe to czy wielkość cząsteczek nie będzie za duża by osadzić się w nosie i gardle? Frakcja respirabilna < 5 μm wynosi według producenta 92,6 %.

  77. Czy inhalator intec mesh suateczkowy ultradźwiękowy bed, ie odpowiedni dla rocznika, 5latka i osoby dorosłej? Czy nadal się on tylko do leku, czy też i zwykle soli fizjologicznej?

  78. Dzień dobry,
    do zakupionego inhalatora dostałam dodatkowy przewód powietrza o długości 218cm.
    Stosować go? Czy taka znaczna długość nie wpłynie negatywnie na jakość inhalacji?
    Pozdrawiam, Ola

  79. Mam pytanie o MMAD, czy należy szukać inhlatora o jak najniższym MMAD? Chciałabym zakpuić inhalator aby stosować też w razie kataru lub stanów zapalnych GDO i mieć też na wypadek stanów zapalych niżej. Czy MMAD 0,8 um nie będzie zbyt niskie GDO? Dla porównania znalazłam też inhalator dwufazowy o MMAD 9um (dla GDO) i 4um (dla DDO) jak podaje producent. Którą z opcji by Pani polecała?

  80. Witam, aby zawrócić szczególną uwagę użyła Pani drukowanych dużych liter pisząc o nie używaniu smoczka (i tu się zgadzam) i o korzystaniu z maseczek bez bocznych otworów i tu mam podejrzenie o lokowaniu produktu bo jest tylko jeden producent który posiada tylko jeden model z maseczką do nebulizacji bez bocznych otworów ale z otworami w innym miejscu … Jak rozumiem ma pani konkretne badania potwierdzające wyższość tychy maseczek nad innymi (jaka jest siła dowodów i jakość zaleceń)?
    Serdeczności

    1. Nie jest to jeden producent, nie ma tu lokowania. Sama posiadam maseczkę silikonową którą dokupiłam do inhalatora – w zestawie oczywiście była taka z otworami bocznymi, czyli przeznaczona do tlenoterapii a nie aerozoloterapii. Wielu producentów idzie po rozum do głowy i umożliwia zakup maseczek bez otworów 🙂 Już dodaje źródła – bo widzę, że tutaj ich nie zalinkowałam – są w kolejnym artykule. Ale podstawy mojej wiedzy to kurs aerozoloterapii organizowany przez szkołę prof Pirożyńskiego i prof Emeryka – to ojcowie polskiej aerozoloterapii. Podałam tytuł książki, w której znajdzie Pan więcej podstaw fizycznych omawianego problemu – jak również na stronie aerozoloterapia.pl
      Polecam piśmiennictwo – znajdzie pan tam dużo wyjaśnień.
      pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *