inne

Przekłuwanie uszu u dzieci

Jesteś mamą trzech dziewczynek – zdradź nam swoją opinię o przekłuwaniu uszu. No to zdradzam. Ale przy okazji również edukuję. Zdanie na temat przekłuwania uszu mam wyrobione od wieku nastoletniego.

Odkąd jestem lekarzem i mamą to sięgam również do publikacji naukowych. Dzisiaj przedstawię Wam również stanowisko Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP) w temacie przekłuwania uszu.

Historia ozdabiania

Archeolodzy twierdzą, że już 2000 lat przed Chrystusem ludzie przekłuwali swoje ciała i je tatuowali. Głownie po to by oznaczyć przynależność do danego ugrupowania religijnego, grupy społecznej czy plemienia.

W kolejnych latach kolczyki stały się miłością kobiet. Wśród mężczyzn szczególnie lubili je motocykliści i marynarze. Dzisiaj kolczyki właściwie nikogo już nie dziwią – nawet kiedy znajdują się w innych niż płatek uszu lokalizacjach.

Mimo to, w naszej kulturze dziwnie się patrzy na takie zdjęcia:

A dzieci?

Masz córeczkę? Sama masz pewnie przekłute uszy i zastanawiasz się kiedy nadejdzie ten moment dla Twojej dziewczynki. Szczerze Wam powiem, że ja nigdy nie pomyślałam by przekłuć uszy niemowlakowi, dopóki nie zaczęłam pracować na pediatrii i nie stałam się świadkiem takiego zjawiska.

AAP

Amerykańska Akademia Pediatrii stawia sprawę jasno – poczekaj z przekłuwaniem uszu aż dziecko będzie wystarczająco duże by zadbać samodzielnie o przekłute uszy i wsadzone do nich kolczyki. A tym samym wydaje się, że ten moment będzie właściwym by dziecko zapytać czy rzeczywiście te uszy chce mieć przekłute i by uzyskać rozsądną odpowiedź – po rozważeniu plusów i minusów.

Prawda?

Pamiętacie moją akcję „powiedz prawdę„? Informujemy dziecko po co idzie do lekarza, tłumaczymy, że to dla utrzymania lub poprawy zdrowia. Opowiadamy o badaniu lekarskim o tym, że ono nie boli. Mówimy o zasadach zdrowego celem profilaktyki otyłości i o szczepieniach celem profilaktyki chorób zakaźnych. Edukujemy. Dla dobra dziecka. Dla jego zdrowia.

A teraz zastanów się jakie masz argumenty dla swojego niemowlaka w temacie przekłuwania uszu? Po co to robisz?

Siedziałam jakiś czas temu u kosmetyczki. Zabieg z parafiną na suche, zniszczone ciągłą dezynfekcją ręce. I nagle słyszę dziecko. Sądziłam, że jakaś mama przyszła z dzieckiem na swoją wizytę kosmetyczną. Po głosie dziecka domyśliłam się, że to niemowlę. Po chwili słodkie gaworzenie przerwał jakiś hałas, a dziecko zaniosło się płaczem. Usłyszałam (najpewniej) mamę dziecka „Ciiiiiii….. zobacz jak ślicznie wyglądasz, masz kolczyki. No już.”

Pomyślałam, że pewnie mama chciała jak najszybciej te uszy przekłuć, by dziecko nie pamiętało tego bólu. Istnieje przekonanie, że tak jest lepiej. Czy rzeczywiście? To może zoperujmy za duży nos u niemowlaka, albo zróbmy tatuaż – na pewno będzie kiedyś chciało…

Ta mama raczej nie zrobiła tego dlatego, że dziecko było brzydkie. Nie potępiam i nie palę na stosie, ale chciałabym żebyście zrozumieli. Przedstawiam Wam argumenty pediatryczne, wzbogacone moim macierzyńskim doświadczeniem.

Ale czy rzeczywiście każda dziewczynka musi mieć przekłute uszy? Czy każda musi tego chcieć?

Ja osobiście przekułam uszy pod koniec liceum. Uznałam wtedy, że dorosłam do posiadania kolczyków i jestem zdecydowana. Jako mniejsza dziewczynka zmieniałam zdanie co 5 minut. Dosłownie. Raz błagałam mamę by mi pozwoliła, a innym razem znowu cieszyłam się, że nie pozwoliła. Kiedy w liceum przez dłuższy czas mojej zdanie na temat kolczyków się nie zmieniało to umówiłam się do kosmetyczki i zrobiłam dziury.

Przez pierwsze tygodnie żałowałam. Bolały mnie płatki uszu i trochę mnie irytowały te kolczyki. Ale musiałam wytrzymać kilka tygodni odpowiedniej pielęgnacji i kręcenia kolczyka. Dzisiaj mogę żyć bez kolczyków. Przez większość czasu właściwie ich nie noszę. Zakładam raczej na jakieś uroczystości, ale tez nie zawsze. Cieszę się jednak, że decyzję podjęłam samodzielnie. Nikt nie podziurawił mi uszu bez mojej zgody.

Co może pójść nie tak?

Czas by omówić minusy całej procedury, która jest nie tylko wizytą i jednorazowym bólem. Ta procedura ma swoje konsekwencje. Dziura w uchu to efekt pożądany. Ale do tego dochodzi cały szereg możliwych komplikacji:

  • reakcja alergiczna
  • migracja kolczyka
  • ból
  • keloid
  • krwawienie
  • infekcja
  • ropień
  • zapalenie ochrzęstnej małżowiny usznej
  • rozdarcie skóry
  • posocznica

Lista nie jest krótka. Nie jest przyjemna, ale komplikacje na szczęście nie są częste. Tyle, że z jednej strony macie te powikłania, a z drugiej zabieg, który nie służy zachowaniu zdrowia (ani leczeniu ani profilaktyce).

Komplikacje występują w każdej grupie wiekowej – niektóre nawet częściej u dzieci. Przekłucie uszu u najmłodszych niemowląt ABSOLUTNIE nie zmniejsza ilości powikłań.

Jak o to dbać jak już się zdecydujesz

Jeśli zdecydujesz się na przekłuwanie uszu swojego dziecka to zadbaj o najwyższe standardy tej procedury.

Jeśli w Twojej rodzinie są jakieś historie keloidu to daruj sobie takie zabiegi u dziecka. AAP zaleca oczywiście wykonanie procedury przez przeszkolonego specjalistę w warunkach sanitarnych. Nie powinna tego robić kosmetyczka pistoletem. Po zabiegu stosuj się ściśle do zaleceń – dbaj o higienę, nie dotykaj miejsca przekłucia nieumytymi palcami, a przez kilka tygodni (4-6) delikatnie obracaj kolczyk w uchu.

Przemyśl to. Myśl nie tylko za siebie ale i z perspektywy dziecka.

Żadna z moich córeczek (7,5l, 5l, 2l) nie ma przekłutych uszu. Najstarsza już o to pytała, ale po krótkiej rozmowie i wyjaśnieniach powiedziała, że nie chce mieć jeszcze uszu przekłutych. Nie straszyłam jej powikłaniami – powiedziałam, że zabieg jest bolesny, chociaż krótki i czasami nie wszystko goi się tak jakbyśmy chcieli. Wyraziłam swoją opinię, że moim zdaniem jest jeszcze trochę za mała. Jak będzie starsza to wrócimy do tematu, jeśli będzie chciała.

Możesz wesprzeć moją działalność na patronite.pl

Źródła:

  • Adolescent and Young Adult Tattooing, Piercing, and Scarification Cora C. Breuner, MD, MPH,a David A. Levine, MD,b THE COMMITTEE ON ADOLESCENCE
  • Embedded earrings: a complication of the ear-piercing gun. Muntz HR, Pa-C DJ, Asher BF.
  • Should we say NO to body piercing in children? Complications after ear piercing in children
  • Marta Fijałkowska MD Paweł Pisera MD Anna Kasielska MD Bogusław Antoszewski MD, PhD

23 thoughts on “Przekłuwanie uszu u dzieci

  1. Bardzo mnie zaciekawil ten artykul bo mieszkam w Hiszpanii a tu przekluwaja uszy jeszcze w szpitalu tuz po urodzeniu. Mam coreczke 6 miesieczna ale jeszcze nie ma kolczykow chociaz czasami ludzie dziwnie sie na nie patrza chce z ta decyzja poczekac az bedzie starsza. Pozdrawiam

  2. Świetnie, ze piszesz o swoim podejściu do tematu przekłuwania uszu! 🙂 mam podobne zdanie
    Zastanawiam się, jakie ma znaczenie, czy uszy przekłuwa się u kosmetyczki czy u piercera. Czytałam opinie, ze pistolet nie jest właściwym urządzeniem i to właśnie profesjonalne zakłady piercingu są właściwym miejscem. To prawda?

  3. Czekałam, aż ktoś mądry nareszcie poruszy ten temat. Ja zdecydowałam się na ten zabieg mając 27 lat, osobiście nie byłam szczególnie zainteresowana, ale zostałam namówiona. Zabieg był bolesny jak diabli, kiepska kosmetyczka musiała dwa razy strzelać, uszy strasznie bolały. Jak urodziłam córkę to pierwsza reakcja była taka, że zaraz trzeba będzie przebić uszy, bo jak mała to MNIEJ BOLI i ZARAZ ZAPOMNI! Zaczęłam się zastanawiać, czy ludzie są naprawdę aż tak głupi? Ból jest bólem. A poza tym jaka to ozdoba? 6 miesięczne dziecko wygląda jak dziecko, ni to pies, ni Wydra, kolczyki oprócz tego, że pomogą rozróżnić płeć to zdecydowanie nie upiększą dziecka. Pomijając brak praktyczności,wkręcające się włosy (w przypadku długich) itp.itd…
    Również uważam, że to indywidualna sprawa, nie oceniam,jako matka podjęłam wg mnie słuszną decyzję. No i tu poruszyła Pani najważniejszą kwestię,świadome prawo wyboru dziecka,a z tymi pierwszymi kolczykami odbieramy im jakąś część indywidualności. Pozdrawiam serdecznie!

  4. Moja starsza ma prawie 6 lat i poprosiła ostatnio o przekucie, mówi o tym od pewnego czasu. Pewnie się zgodzę, sama byłam w jej wieku, gdy poprosiłam mamę o kolczyki. Chcę znaleźć kogoś, kto zrobi to w dobrych warunkach i nie pistoletem, a igłą. Nie wiem, czy dobrze myślę,ale wydaje mi się,że pistolet jest bardziej inwazyjny,boję się też huku. Sama to przeżyłam 🙂 Co myśli Pani o metodzie? Powinna to być igła, czy nie bać się pistoletu?

  5. Krótko wtrącę, że kosmetyczka nie jest odpowiednią osobą do przekłuwania uszu czy czegokolwiek. Od tego są piercerzy. Przekłuwają igłą, nie pistoletem co też ma swoje znaczenie ale to już za bardzo wchodząc w szczegóły.
    Tylko profesjonalny piercer nie podejmie się przekłucia u niemowlaka…

  6. Swojej pierwszej córce przebiliśmy uszy gdy miała 10 miesiecy… A dlaczego? Bo dostała na chrzest piękne kolczyki i tak chciałam jej je założyć… I właśnie tak myślałam, że mała jest to nie będzie pamiętać… Na szczęście wszystko ładnie się goiło i nie było żadnych komplikacji, ale… Teraz wiem, że to nie było potrzebne. Córcia po przekłuciu zaczęła tak bardzo płakać jak nigdy przedtem. Do dziś pamiętam ten płacz. Teraz moja druga córeczka ma prawie 10 miesięcy i postanowiłam, że nie będę jej narażać na niepotrzebny stres. Kiedyś sama zdecyduje, czy chce mieć kolczyki.
    Ps. Świetny blog, super artykuły! Już nie raz znalazłam tutaj odpowiedź na nurtujące mnie pytania ?

    1. Dopisz jeszcze proszę może coś o pistoletach, które moim zdaniem nie zapewniają podstawowych warunków sterylności. Moja córka miała przekłute uszy w 8 urodziny u piercera sterylna jednorazowa igła. Prosiła o to 2 lata i dokładnie wiedziała na co się pisze.

  7. Z czasów gdy miałam 3 lata pamiętam 2 zdarzenia: pierwsze to gdy moi rodzice wygrali sporą sumę w totolotka 😉 a drugie to przekłucie mi uszu. Ból okropny! Potem mi jedno ucho ropialo, włosy plątały się w kolczyki, wiele zabaw z poduszkami/kocami kończyło się wyrwaniem kolczyka z ucha.
    Decyzję o kolczykach zostawiam córce.

  8. Dobry artykuł. Też jestem przeciwna przekłuwaniu uszu u malutkich dzieci. Według mnie wcale ładnie to nie wygląda i takie decydowanie za dziecko i narażanie go na stres i ewentualne powikłania „dla urody” wcale mi się nie podoba.

  9. Ostatnio sama zastanawiałam się, kiedy będzie odpowiedni czas na przekucie uszu mojej małej córki. Skąd w ogóle taka myśl? Sama miałam przebijane uszy przez moją mamę pielęgniarkę, kiedy miałam 5 lat. Trwało to kilka godzin i pamiętam to do dziś – przyjemnie nie było. Moja siostra była jeszcze młodsza, ale tym razem mama zdecydowała się na zabieg u kosmetyczki i obyło się bez większego płaczu. Jeśli chodzi o moją córkę, z jednej strony pomyślałam, że dobrze to zrobić wcześniej, bo młoda nie będzie pamiętała bólu, a z drugiej – czy to jest decyzja, którą powinnam podjąć za nią? I całkowicie szczerze – w ogóle nie brałam pod uwagę skutków ubocznych! Jedyne, czym się martwiłam, to czy córka nie rozerwie sobie ucha zahaczając kolczykiem. Ja się cieszę, że miałam przebite uszy w tak wczesnym wieku, moja siostra również. Ale z kolczykami u mojej córki poczekam, aż sama się zdecyduje. Cieszę się, że pojawił się ten artykuł! Pozdrawiam

  10. Bardzo dobry artykuł . Ja miałam roczek jak mama zabrała mnie do kosmetyczki na przekłucie uszu oczywiście nie pamiętam tego,ale akurat Ja całe życie noszę kolczyki i bardzo lubię. W tej chwili mam 3 miesięczną córeczkę której jednak zostawię mozliwość wyboru .

  11. Krótkie wyjaśnienie do mojego elaboratu;) Tu gdzie mieszkam trudno było o piercera, myślę, że większość matek przekłuwa uszy swoim córkom właśnie w taki sposób. Wada małych miejscowości! Należy się cieszyć, że minęła era sąsiadek, igły i ziemniaka ?

  12. Mam identyczne podejscie. Sama przeklulam uszy dopiero na studiach. Dziurki byly nierowne, w jednym uchu nieco wyzej i ciezko wkladalo sie w nia kolczyk. Poza tym pamietam kilkutygodniowe podraznienie i uczucie goraca w platkach uszu. Bardzo nieprzyjemne. Po urodzeniu dzieci, kiedy chodzilam nieprzytomna, a poza tym niemowlaki lubily lapac za kolczyki, przestalam je zakladac. Efekt? Dziurki zarosly. Obecnie mam niemal 40 lat, nie nosze kolczykow i wcale nie tesknie. 😉 Moja corka (lat prawie 8) od pewnego czasu wraca do tematu kolczykow, twierdzac, ze wszystkie dziewczynki w jej klasie maja przeklute uszy. Tlumacze, ze jesli bardzo chce, to nie ma sprawy, ale ostrzegam tez, ze to bedzie przez chwile bolalo, ze potem uszy moga przez jakis czas byc obolale, itd. Potupala nogami, nawrzeszczala, ze ja strasze, ale temat kolczykow chwilowo odpuscila… 😀

  13. Starszej nie chciałam przekłuć uszu. Jak miała 13 lat namówiła babcię? po tygodniu wyjęła kolczyki bo ją denerwowały?. Sama mam przebite uszy i uwielbiam kolczyki ale dziecku bym nie przebiła. Po co. Będzie chciała to sama zdecyduje

  14. Niestety ale ja przebiłam córce uszy jak miała 6 miesięcy badzo tego żałuję jej reakcja przy 2 uszku była taka że zaczęła przekręcać oczkami i bezdech nie zapomnę tego widoku do końca życia i nie wybacze sobie tego że tak ją naraziłam zanim to zrobiłam pytałam na grupach opinie koleżanki tylko płacz jak przy szczepieniach nie róbcie tego błędu co ja żałuję tego i to badzo teraz córka ma 20 miesięcy i w kolczykach dalej chodzi

  15. Ja przebilam uszy, jak miałam 8 lat zaraz po komunii, najpierw przebiła sobie uszy moja koleżanka a potem ja. Była to decyzja swiadoma. Uszy przebiła mi pielęgniarka u przychodni dzieci zdrowych igłą do zastrzyków? nie pamiętam bólu, ale pamietam, że ropialy mi dziurki. Potem jako nastolatki same sobie z koleżankami przebijalysmy, ale mama jednej z nas jest pielęgniarką to w razie czego mialybysmy udzielona pomoc ? oczywiście igłami z apteki. A teraz mam 5 dziurek a z dwóch korzystam ?moja córcia ma 2 latka i lubi patrzec na moje kolczyki i zauważa, gdy nie mam ich założonych. A kiedy jej przebije to nie wiem, ale na pewno wybiorę porządne miejsce i będę dbała o jej uszka.

  16. Super artykuł. Świetnie, że poruszyła Pani ten temat. Ja miałam przekluwane uszy kiedy miałam chyba 6 lat… już nawet nie pamiętam dokładnie, na zapleczu stoiska z art. przemysłowymi, w sklepie, tzw. blaszaku, przez koleżankę mojej mamy, zwykłą igłą do szycia. Sama chciałam mieć przeklute uszy. Pamiętam, że bolało (ale nie mam traumy) i że po pierwszym uchu nie chciałam dać przekłuć drugiego. Uszy mam przeklute nierówno, każde po trochę innym kątem. Nie było problemów z gojeniem się dziur. Jako dziecko, potem nastolatka i mniej więcej do momentu pojawienia się dzieci kolczyki nosiłam zawsze. Teraz zakładam je okazjonalnie. Mam trzy córki (8l.,5l.,1 r.) i żadnej nie przekluwałam uszu. Jeśli zechcą,nie ma problemu, powiem im tylko z czym to się wiąże na początku. No i na pewno zaprowadze je do piercera.

  17. Trzeba wyraźnie zaznaczyć – dziecka pod żadnym pozorem nie dziurawimy u kosmetyczki tylko jeśli już to w studiu zajmującym się skaryfikacją i piercingiem, ponieważ to jedyne adekwatne i profesjonalne miejsce przeznaczone min do tego celu. To opcja możliwie najbardziej bezpieczna i najbardziej logiczna. Zdrowy rozsądek podpowiada również aby mimo wszystko dziecka nie dziurawić wedle własnego widzimisię – to dziecko musi chcieć i być na nie gotowe. W przybliżeniu realny czas na takie rzeczy to okolice gimnazjum/szkoły średniej/studiów ale oczywiście taki czas może również nigdy nie nadejść. Z doświadczenia wiem, że dziecko jeśli bardzo czegoś chce to prędzej czy później samo zacznie przygodę z przekłuwaniem i na to wpływu mieć nie będziemy (no chyba, że będziemy rodzicami pokroju Josefa Fritzla 😉 )

    Sumując – nie liczy się nasze widzimisię ani widzimisię otoczenia/środowiska tylko chęci i możliwości naszego dziecka. Z tym pod żadnym pozorem nie należy się spieszyć – jeśli dziecko małe to raczej do takich pomysłów je zniechęcajmy. W późniejszym wieku jeśli chcemy mieć należytą pewność a dziecko będzie pewne tego, że chce wybierzmy się z nim do studia zajmującego się skaryfikacją i piercingiem. Jaka będzie dalsza droga dziecka w bodymodifications czas pokaże – tak jak część powyżej sugeruje, w niektórych przypadkach to i owo może się znudzić i w dalszym życiu nie będzie już dorosłej osoby pociągało, w innych z kolei stanie się swego rodzaju sposobem na życie ?

  18. Moi rodzice nie chcieli się zgodzic, zebym przeklula uszy, bo im się ten zwyczaj nie podoba. Przeklulam jak bylam juz dorosla, u kosmetyczki, i oczywiscie (klatwa lekarskiego dziecka) cos poszlo nie tak, skonczylo sie u chirurga, a ucho babralo sie kilka tygodni. Uwazam, ze to ingerencja w cialo, ktora musi byc swiadoma decyzja. Nie potrafię zrozumiec w imię czego ktos naraża na niepotrzebny ból malutkie dziecko. Niech dzieci pozostana dziecmi. Bizuteria to atrybut kobiety.

  19. W naszym studiu przekłuwanie odbywa się kolczykami umieszczonymi w sterylnych systemach i działa to podobnie jak spinacz. Zdarzyła się nam mama, która przyszła zapytać czy jesli jej 3 miesięczną dziewczynka chodzi na basen to czy po takim przebiciu może iść za dwie godziny na zajęcia pływania. Podwójny szok, po pierwsze wiek po drugie brak świadomości… My odmówiłysmy, ale myślę że znajdą się tacy fachowcy, u których chęć zysku wzięłaby gore.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *