infekcje

Mięczak zakaźny – to jest taka choroba?

Właśnie powstał wpis, o który wiele osób mnie prosiło. W końcu się zmobilizowałam i do niego zabrałam.

Mięczak zakaźny może kojarzyć się ze ślimakiem, ale znając nieco tematy, które poruszam to pewnie się domyślacie, że dzisiaj nie będzie o ślimaku.

Co to takiego ten mięczak?

To choroba zakaźna skóry. Jest to choroba wieku dziecięcego- bardzo częsta i właściwie łagodna. Dotyczy głównie niemowląt i małych dzieci w wieku poniżej 10 lat.

Co go wywołuje?

Mięczaka zakaźnego wywołują wirusy, a dokładniej poxwirusy czyli wirus ospy. Ta rodzina wirusów nie ma jednak wiele wspólnego z popularną ospą wietrzną. Ospa wietrzna nie należy bowiem do rodziny wirusów ospy, ale do do rodziny herpesviridae.
Z ciekawostek Wam powiem że do poxwirusów zaliczaliśmy wirusa Variola, czyli tego odpowiedzialnego za wywoływanie ospy prawdziwej. Choroby, która jak wiecie już nie istnieje – dzięki szczepieniom została wyeradykowana. Z tej rodziny wirusów ospy, jedynym zakaźnym dla ludzi wirusów, jest właśnie wirus mięczaka zakaźnego (MCV).

Choroby wirusowe zwykle mają jakiś swój okres wylęgania – tzn, że od momentu zarażenia do momentu wystąpienia objawów mija pewien czas. W przypadku mięczaka zakaźnego zwykle jest od dwóch do siedmiu tygodni (maksymalnie do sześciu miesięcy).

Naturalny przebieg choroby

Co ciekawe ta choroba wirusowa ma tendencję do samoograniczania. W skrócie oznacza to, że nawet gdybyśmy jej nie leczyli to mogłaby sama ustąpić w przeciągu kilku tygodni lub kilku lat. Leczenie mięczaka jednak się zaleca – ze względu na jego dużą zakaźność dla otoczenia.

U kogo występuje najczęściej? Gdzie się pojawia?

Znowu pacjenci z AZS są bardziej pokrzywdzeni, bo mięczak zakaźny żywi do nich szczególną sympatię. Lubi też pacjentów z obniżoną odpornością. W tych grupach pacjentów przebieg może być ciężki.

Zmiany skórne w przebiegu mięczaka występują głównie w ciepłych wilgotnych miejscach: pacha, za kolanami, w pachwinach czy w obrębie narządów płciowych – lub w miejscach narażonych na wilgoć. Mogą pojawić się na ustach lub rzadko w ustach. Nie występują na dłoniach ani podeszwach (to charakterystyczne miejsce dla innej choroby – pamiętacie? wizyta z dzieckiem w Bostonie)

Jak to wygląda?

Mięczak to takie skupisko grudek. Mogą być białawe (perłowate) z delikatnym wgłębieniem, różowawe lub brązowe. Do wybory do koloru. Oczywiście najlepiej przedstawić to na zdjęciach.

wszystkie wyżej pokazane zdjęcia ze znakiem wodnym: dermnetnz.org
Wykorzystane do celów edukacyjnych

Zmiany skórne mogą ułożyć w linię jeśli powstają w efekcie zadrapania.

Jakieś dolegliwości?

Można powiedzieć, że takie pypcie na skórze to może mieć każdy, ale czy to rzeczywiście tylko pypcie? A może jakieś dodatkowe dolegliwości? Niestety tak.

Około 1/3 chorych skarży się nie tylko na obecność zmian skórnych, ale ich ból, świąd, nadkażenia bakteryjne. Dodatkowo sam mięczak może samoistnie ustępować pozostawiając blizny – a to wiąże się z problemami natury estetycznej. Dzieci z mięczakiem mogą być również obiektem szkolnych żartownisiów i tym samym nie wpływa to dobrze na ich relacje społeczne.

Jak to się leczy?

Jak widzicie mięczak zakaźny to nie tylko zmiany skórne. To znacznie więcej problemów i często frustracja rodziców małych pacjentów. Nie wspominając już nawet o zakaźności mięczaka, czyli możliwości przeniesienia na osoby z otoczenia. Mięczaka można leczyć różnymi metodami. Ale na pewno nie powinniśmy próbować sami tego usuwać. Leczenie powinno odbywać się pod opieką lekarza.

U dzieci zwykle w pierwszej kolejności sięgamy po metody nie-mechaniczne by zaoszczędzić im stresu.

W terapii mięczaka zakaźnego stosuje się kantardynę (poza rejestracją – tylko na zlecenia lekarza) i inne substancje chemiczne, takie jak pochodne witaminy A, podofilotoksynę, kwas mlekowy, kwas salicylowy, wodorotlenek potasu (wielu rodziców go sobie chwali), nadtlenek wodoru, azotan srebra, kwas trójchlorooctowy oraz fenol. Metody chemiczne pozwalają na uchronienie dzieci przed bardziej agresywnymi metodami mechanicznymi.

Metody mechaniczne

Łyżeczkowanie, krioterapia z użyciem ciekłego azotu czy ablacja laserem.

Najczęściej stosowaną, bezpieczną i skuteczną metodą mechaniczną jest łyżeczkowanie zmian. Efekt jest natychmiastowy, a ryzyko blizn zminimalizowane. Łyżeczkowanie często jest skuteczniejsze od innych metod. Preferowane raczej u dzieci powyżej 10 roku życia. Ponad 85% pacjentów (rodziców) jest zadowolonych z tej metody i zwykle wystarcza tylko jedna wizyta. Z działań niepożądanych należy wymienić krwawienie, dolegliwości bólowe, dyskomfort oraz stres, który ta metoda wywołuje u dzieci.

By zminimalizować stres dziecka warto porozmawiać o metodach łagodzenia bólu np zastosowania kremu zwierający lidokainę i prilokainę. U dzieci z rozległymi zmianami może się okazać konieczne zastosowanie znieczulenia ogólnego.

Dodatkowa pomoc

Objawy występujące w mięczaku zakaźnym można leczyć poprzez stosowanie łagodnych technik pielęgnacyjnych, takich, jakie stosują pacjenci z atopowym zapaleniem skóry – glikokortykosteroidy w połączeniu z lekami przeciwhistaminowymi.

Metoda leczenia mięczaka powinna zostać dostosowana do pacjenta i jego rodziców, z uwzględnieniem wieku dziecka, możliwości zastosowania leczenia (nie każdy jest na tyle zdyscyplinowany by dobrze stosować metody niemechaniczne w domu) oraz kosztów terapii.

Dopiero 4 miesiące bez obecności mięczaka oznaczają wyleczenie.

Chorzy z mięczakiem zakaźnym nie powinni korzystać z publicznych basenów, dzielić się gąbką czy ręcznikiem. Dzieci nie powinny chodzić do przedszkola/żłobka do momentu podleczenia zmian, bo będą zarażać rówieśników- chociaż tutaj sprawa jest wg mnie dyskusyjna, bo w niektórych krajach zaleca się postawę wyczekującą i wtedy dziecko musiałoby wiele miesięcy siedzieć w domu…

Wsparcie autorki bloga na patronite: klik.

55 thoughts on “Mięczak zakaźny – to jest taka choroba?

  1. Nam zalecił i pediatra Solphadermol. Meczylismy się z nim kilka tygodni a efekt był taki ze jedne krosty schodziły, inne wychodziły. Dzieci się darly, kupa strupow na ciele. Na jakimś forum przeczytalam że komuś pomógł krem ziaja antybakteryjny do punktowego stosowania. Nie wiem czy to był zbieg okoliczności, ale u obu synów po tygodniu nie było śladu mieczak i pozbylismy się go raz na zawsze.

      1. Syneķ ma niecałe 2 lata i od marca leczymy i walczymy z mięczakiem. Ma płyn do przemywania i do punktowego nakładania(robiony na 95%spirytusie) robione na zamówienie. Różne są efekty, ale najgorzej wygląda twarz i rączka. A jeszcze ma na klatce i kilka na plecach. Praktycznie bez zmian. I mam pytanie czy maść antybakteryjną Ziaja można zastosować u takiego malucha?(2 lata skończy we wrześniu)

        1. U mnie obie córki miały mięczaka, obie z AZS. Leczyliśmy krioterapią, solphadermolem, jodyną i bez skutku. Pomogło leczenie Neosine, kuracja seriami. U obu córek mięczak zaczął się wycofywać a po miesiącu zniknął zupełnie.

    1. Witam poda Pani konkretnie jak ten krem Ziaja się nazywa to jest antybakteryjny na trądzik czy ten do redukcji przebarwien punktowy

    2. My właśnie wylądowaliśmy w domu z diagnozą Mączniaka, proszę napisac który krem z Ziaji Pani stosowała
      nam lekarka przepisała lek który obecnie jest nieosiągalny w aptekach
      a chciałabym cos na już

  2. Córcia z AZS -7 lat złapała to paskudztwo… gdzie przeczytałam ze przemywanie zmian octem jabłkowym pomaga i rzeczywiście pomogło. Wcześniej dostaliśmy specjalny preparat na to w aptece jednak córka odczuwała pieczenie o dyskomfort w związku z tym i bardzo się wzbraniała przed aplikacja…

  3. W opisie leczenia wpisano – kantardynę jako substancję leczniczą. Pod jaką postacią możną ją nabyć/przepisać pacjentowi?
    czy można prosić o jakieś godne polecenia preparaty do dzieci?

  4. Czy takie zmiany mogą wystąpić również na placu? Parę miesięcy temu moja córka miała takie bąbelki jak na 4 zdjęciu na jednym palcu u ręki. Nie widziałam , aby jej to doskwierało, swedziało. Miała wtedy trochę ponad rok, smarowalam jakaś maścią antybakteryjna i zniknęło po jakimś czasie. Teraz jak patrzę na zdjęcia od razu mi się to przypomniało bo bardzo podobnie wyglądało.

      1. Czy mięczak zakaźny stanowi przeciwwskazanie do szczepienia Infantix Hexa? Dziecko 2,5 roku , zaległa ostatnia dawka szczepionki.
        Pozdrawiam

  5. Czy mogą występować również na skórze głowy?Moja prawie dwuletnia córeczka ma dwa ropne bąbelki, a nasza Pani doktor nie wie co to? czy coś ją ugryło ?
    Mam smarować Pimafucort 2×dziennie przez 3 dni, jak nic się nie zmieni to mamy iść do dermatologa.

  6. Moja córcia ma 2 latka, mieczaka mamy 7 my miesiąc. To jest nie do opanowania. Nie mamy azs, ciężko nawet przypuszczać gdzie się zarazila. Jedne zejda jest wysyp kolejnych, miała kilka na tułowiu, teraz doszło na brzuszku, paszce i koło paszki, kilka na nóżkach. Robilam już wszystko, byliśmy u lekarza ale on zalecił te większe nakłuć,wycisnąć i zasmarowac betadyną ale to w naszym wypadku jest nie do zrobienia. Ręce opadają…

  7. Pani Doktor,

    Dziekuję za wpis i wszystkie pozstałe, ktore sa naprawde skarbnicą wiedzy 🙂

    Córka ma około 10 sztuk na brzuszku i narazie nic z tym nie robiliśmy. Rozumiem, że szczepic można normalnie?

  8. Też się meczylismy. Masz pediatra uczył się na naszym dziecku i wykazywał kremy a nie znał tej choroby. Dopiero po miesiącu kiedy choroba coraz bardziej się rozprzestrzenila dał skierowanie do dermatologa. Pani dermatolog za głowę się chwycila na co pediatra tak długo czekal. Pani szybko i sprawnie pomogła. Nam pomogl molutrex. Dwa razy dziennie. Pol roku u nas się goilo i nowe pojawiały się w trakcie. Teraz czasami gdzies pojedynczy wyprysk sie odezwie ale to juz wiem jak i co. U nas w domu z rodzeństwa nikt się nie zarazil.
    Bardzo fajny blog. Pozdrawiam.

  9. Mamy ospę wietrzna i mięczaka, pryskany octeniseptem i na świąd Atarax, boje się o zarażenie mojego drugiego 9mies synka i mamę ze zmniejszona odpornością. Czy do smarowania można stosować na wypryski ospy to samo, co na to cholerstwo? Boje się, ze jeśli coś kupie, to nie rozpoznam …

          1. Dzień dobry moja córka ma 1,5 jeszcze ja karmie piersią i chciałabym się dowiedzieć czy mogę się od niej zarazić bo mnie dotyka i mizia a na dodatek śpi ze mną ? Dostaliśmy lek który wogole nie pomaga czy mogła by pani doradzić co mogę stosować zeby jej pomoc. Miała 8 a teraz dwa nowe się pojawiły. I czy ciagle zaraza ?

  10. Czy grudki mięczaka zawsze mają zagłęnienie po środku? Mój synek, niecałe 4 latka, ma od dwóch tygodni narastające zmiany skórne, widziało to 5 pediatrów i 2 dermatologów i nikt nie postawił jednoznacznej diagnozy. Jeden pediatra wspominał o mięczaku, bo jedna krostka miała delikatne zagłębienie na szczycie, ale dermatolog nie potwierdził… Jak można jednoznacznie zdiagnozować mięczaka?

  11. Pilnujemy z mężem aby syn wracał na zajęcia już całkiem zdrowy. Zawsze bierzemy pod uwagę inne dzieci. Więc nie wiem co trzeba mieć w głowie aby swoje niedoleczone pociechy wysyłać do szkoły czy na basen wiedząc, że mają chorobę zakaźna.
    Mój synek złapał mięczaka zakaźnego na basenie. Wrócił na zajecia po 1,5 miesięcznej nieobecności spowodowanej pojawieniem się ospy. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że jego kolega z klasy ma mięczaka zakaźnego – miał zaledwie pięć zmian. Lekki przypadek.
    Lekarze diagnozując syna upierali sie, że to wypukłe blizny po ospie. Po pół roku od błędnej diagnozy mięczak rozsiał się na całe ciało-teaz mija 1,5 roku-do tej pory nasz 10 latek miał na swoim ciele ok 1000 zmian. Dermatolodzy rozkładają ręce ponieważ syn ma AZS. Szczęście w nieszcześciu, że jestem kosmetologiem i potrafię samodzielnie usuwać zmiany.
    Mam wrażenie, że nowe krosty pojawiają się przy obniżonej odporności ponieważ wysyp następuje u syna przy przeziębieniu lub po antybiotyku.
    Współczuję wszystkim dzieciaczką, które muszą wycierpieć się tyle co mój synek tylko dlatego, że większość ludzi myśli jedynie o własnej du….e.

  12. Witam, mojej (3,5 letniej) córce pojawiały się w okolicy dolnej powieki. Jakie metody leczenia możemy zastosować w tym przypadku?

  13. Witam my rowniez z corka meczylismy sie przez kikanasnie miesiecy, uzywalizmy Solphadermol (nie polecam bo wypala skore a za duzo nie pomaga), dermatolog pozniej przepisal nam pigmentum castellani (czerwony plyn) nanoszony punktowy – efekt byl taki ze te chrostki ktore byly przemienialy sie w jakies wrzody z biala mazia/ropa, lekarz mowil ze na efekt do roku trzeba czekac. Zdenerwowalam sie bardzo i na wlasna reke zamowilam masc conzerol, na bazie skladnikow narturalnych. Juz po 2 tygodniach bylo widac roznice, po 6 juz nie bylo nic. Teraz tylko zostaly male blizny, uzywam krem na blizny, ale srednio to pomaga,szukam teraz cos bardziej skutecznego.
    Podaje link do strony masci conzerol (w komentarzach i opiniach ludzi na stronie mozna zobaczyc zdjecia przed i po zastosowaniu), serdecznie polecam !

    https://mieczak-zakazny.pl/mieczak-zakazny-zdjecia/#before-after-1

  14. Koleżanka syna ma mięczaka (mieszkamy przez płot, dzieci i tak sie widzą). Czy jeśli zmiany są pod ubrankiem (ma w zgieciu lokciowym) to dzieci mogą bezpiecznie się bawić? Czytałam, że aby sie zarazić trzeba dotknąć zmian lub np skazonego ręcznika. Czy wirus pokona barierę koszulki?

  15. Jakie środki można stosowac u 1,5 rocznego dziecka z dużą iloscua zmian rozsianych na nozkach i rękach? Dermatolog przepisal nam zinadermin, ale to przeciaz wzbogacona maśc cynkowa i nic więcej. Uznal, ze ponizej 2 lat i na tak rozlegle zmiany nic innego nie mozna. Proszę o podpowiedź.

    1. My mieszkamy w UK i moja corka ma mieczaka juz rowno rok. Corka ma 8lat, lekarz powiedzial ze tego sie nie leczy wiec zostawilam, smaruje baza i sterydem bo mloda ma AZS w tym samym miejscu co mieczak (pod kolanem). Po roku to juz raczej zostaly jej same blizny, pojedyncze jeszcze pekaja ale juz nie tworza sie nowe, wszystko zostalo pod kolanem, nigdzie sie nie przenioslo a i nikt sie od niej z nas nie zarazil (najlepiej pekaja na mokro po kapieli jak ja wycieram recznikiem). Mielismy szczescie bo mimo ze pare sie zainfekowalo, obylo sie bez antybiotykow i organizm ladnie to zwalczyl.

  16. Witam
    Czy któraś z Pań sobie poradziła z tym mięczakiem? Mojej córeczce ponad rok temu wyszła jedna kropeczka potem 3. Pediatrzy kazali obserwować. A teraz jest bardzo zsypana wszędzie na brzuszku, pod pachami pod kolanami na szyji. Taka inwazja nastąpiła po pobycie w szpitalu pewnie z powodu obniżonej odporności. Smarujemy płynem ale tylko wtedy jak śpi. Jak próbowałam ją posmarować to płakała bo ja szczypało. Z chrostek się robią rany z ran strupki. Mam wrażenie że to się nigdy nie skończy.

  17. Dzien dobry, a w jaki sposob leczyc mieczaka u dziecka 16 miesiecy? Synek ma w rowku miedzy posladkami 4 zmiany plus jedna na plecach od sierpnia (ponad 3 miesiace). Bylismy u dermatologa na pocz. wrzesnia i zalecila tylko stosowanie Betadine punktowo, ale nie ma zadnej poprawy, nawet powiedzialabym ze zmiany sa wieksze. Na szczescie sie nie rozsiewaja – na razie. Czy na prawde nie ma leku ktory mozna zastosowac dla maluchow ponizej 2go roku zycia? Boje sie bo za 5 miesiecy urodze coreczke i nie chcialabym zeby sie zarazila.

  18. Bardzo ciekawy artykuł. Niestety moja córka miała podobne dolegliwości. Początkowo próbowaliśmy naturalnych sposobów leczenia, ale żaden z nich nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Następnie zamówiłam preparat Mollusan ze strony http://www.mollusan.pl. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ zmiany zaczęły znikać po 3 tygodniach stosowania i nie pozostawiły po sobie żadnych śladów.

  19. U naszego dziecka mięczak pojawił się ok 2 miesiąca życia i do czasu szczepienia miał przez 3 miesiące
    tylko 6 krostek . Pediatra i dermatolog zalecali, aby nic z tym nie robić, tylko obserwować. Jednak przed szczepieniem w 5 miesiącu (infanrix hexa oraz prewenar13) pediatra powiedział, że nie jest to przeciwwskazanie do szczepienia, ale dodał też, że mięczak po szczepieniu może się rozsiać. I tak też się stało. U małego po szczepieniu w ciągu dosłownie kilku dni z 6 krostek zrobiło się kilkaset, jest właściwie cały zasypany. Nikt więcej w domu nie jest zarażony, na basen nie chodziliśmy, kontaktu z innymi dzieciakami też nie miał, więc nie wiem gdzie to złapał, może w szpitalu lub przychodni 🙁

  20. Skoro mięczak jest przeciwwskazaniem do chodzenia przez dziecko do żłobka, już pomijam fakt, że mogło się zarazić tylko w żłobku, to jak pracujący rodzice mają na kilka miesięcy zrezygnować z pracy? Jest na to w takim razie jakieś dłuższe zwolnienie? Nie jest to trochę dyskryminacja? Dziecko miało 1 mięczaka gdy zaczęłam z nim biegać do 3 pediatrów w celu diagnozy, przepisywali pimafucort lub mówili, że samo zejdzie, minęło ponad pół roku, zero poprawny, dopiero jak dziecko teraz ma mnóstwo wykwitów to w końcu trafiliśmy na pierwszą kompetentną panią Doktor, która zanim pokazałam zmiany dziecka już po samym wywiadzie powiedziała, że to mięczak, skierowanie do dermatologa z dopiskiem pilne czekamy już 2 miesiąc na wizytę, takie są realia 😉 jak dziecko ma nie chodzić do żłobka to co ja mam rzucić pracę? Leczenie pewnie potrwa jeszcze kilka miesięcy, to co wystawi mi Pani doktor opiekę na 4 miesiące???

  21. Ja mam pytanie dotyczące zakażenia, ponieważ okres od „wylęgania się” choroby jest bardzo długi, a zmiany z tego co czytam mogą znikać i pojawiać się następne. Skąd wiedzieć, że dziecko może już wrócić do przedszkola? Ile powinno przesiedzieć w domu żeby nie zarazić innych?
    I czy choroba przenosi się tak samo przed pojawieniem się zmian skórnych czy dopiero po? Często mówi się, że przy takich chorobach najbardziej zaraża się przed wystąpieniem zmian skórnych.

    Z góry dziękuję za rozwianie wątpliwości 🙂

    1. tak jak napisałam – to sprawa dyskusyjna czy w ogóle trzeba ograniczać przedszkole, bo w końcu nie zawsze jest wskazanie by leczyć mięczaka.

  22. Walczylismy zimą i wczesną wiosną z synem. Pediatra wysłała dziecko do chirurga dziecięcego, a ten nasz do dermatologa. Poezji dermatolog kazała mi samej nakłuwać wykwity mięczaka i je wyciskać (sic!) oraz smarować jodyną. Po 3 razach przestaliśmy. Podumałam u na chłopski rozum zadziałałam -użyłam preparatu na kurzajki. Nanosiłam punktowo i po około tygodniu zmiany się wycofały. Teraz mamy spokój… Szkoda, że wcześniej nie trafiłam na ten wpis. Oszczędziłabym synowi cierpienia i stresu.

  23. Nie chcę tu broń boże się wymądrzac, ale moim zdaniem takiego wirusa powinno się leczyć nie tylko od strony zewnętrznej (na skórze) wydaje mi się że powinno się też leczyć poprzez włączenie jakiegoś leku przeciwwirusowego!!

  24. Moja córka mając 3 lata p zachodziła mieczamay, smarowalosmy różnymi preparatami (jodyna, solfadermol, molusk…) Gdy pewnego wieczoru, po 2 miesiącach codziennego smarowania czymś, z płaczem powiedziała: mamusiu,ja już nie chce miec tych krost, wtedy zdecydowałam się na usunięcie mechaniczne. Po emli mała nic nie czuła, jeden zabieg i problem z głowy.
    W zeszłym tygodniu zobaczyłam mięczaka u młodszej córki.
    Dam jej trochę czasu i stosuję molusk, ale jak nie pomoże, to zdecydowanie szybciej wybiorę sienna usunięcie mechaniczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.