dla mamy noworodka, inne

Skóra dziecka + słońce =?

Dzisiaj słowo o ochronie przeciwsłonecznej.

Czy skóra dziecka jest taka sama jak skóra dorosłego? Pediatria to nie jest nauka o miniaturowej osobie dorosłej. „Gładka jak pupa niemowlaka” nie będzie skóra osoby dorosłej, choćby najlepszy chirurg maczał w tym palce.

Skóra dziecka różni się od skóry osoby dorosłej. Podstawowe funkcje są właściwie podobne, ale nie wszystkie mechanizmy działają u maluszka jednakowo dobrze jak u osoby dorosłej. Można powiedzieć, że nieco szwankuje proces termoregulacji (różni się skład tłuszczowy tkanki podskórnej) – niemowlęta i małe dzieci są bardziej wrażliwe na skrajne temperatury.

Skóra dziecka jest również bardziej narażona na oparzenia słoneczne. Oparzenie słoneczne to nie tylko zaczerwienienie skóry. To nie jest krok do gustownej opalenizny, którą dziecko będzie mogło się chwalić. To nie jest synteza witaminki D, której dziecko potrzebuje dla mocnych kości.

Dość tych mitów i powtarzanych formułek. Owszem. Skórna synteza witaminy D jest super, ale wystarczy 15 minut ekspozycji skóry, aby tej witaminy wyprodukować w odpowiedniej dawce na cały dzień (bez kremu z filtrem w krótkim rękawku i krótkich spodenkach). Nie powinna to być ekspozycja w godzinach największego nasłonecznienia.

U małych dzieci (do 2 roku życia) powinniśmy sobie tę skórną syntezę witaminki podarować, bo ryzyko oparzenia słonecznego jest większe niż korzyści ze zwykle przedłużonej ekspozycji na słońce.

Nadmierna ekspozycja na słońce i oparzenie słoneczne raz na dwa lata życia potraja (!) ryzyko złośliwego nowotworu skóry.

Dlaczego ekspozycja małego dziecka na słońce jest niepożądana?

Wydaje się oczywiste, że oparzenia słoneczne z tak rosnącym ryzykiem nowotworu jest niebezpieczne. Ale również sama ekspozycja na promieniowanie słoneczne w pierwszych 15 latach życia znacząco zwiększa ryzyko złośliwego nowotworu skóry w wieku dorosłym.

Taka nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV to zwiększone ryzyko nie tylko czerniaka (z melanocytów), a pewnie ten nowotwór najbardziej Wam się ze skórą kojarzy. Dodatkowo rośnie ryzyko innych, dużo częstszych raków skóry – podstawnokomórkowego (BCC) i kolczystokomórkowego (SCC).

Promieniowanie UV znacząco zwiększa ryzyko nowotworu skóry, a do tego sprzyjać jego wystąpieniu mogą również inne czynniki:

  • jasna karnacja skóry, niebieskie oczy, rude lub blond włosy
  • rodzinne predyspozycje, zaburzenia genetyczne
  • przebywanie w obszarach o wyższej ekspozycji na promieniowanie UV itp
  • warto zaznaczyć, że nie tylko przewlekła ekspozycja na promieniowanie UV (np obserwowana wśród pracowników wykonujących pracę na otwartych przestrzeniach – budowlańcy) predysponuje do nowotworu (silniej związana ze wspomnianym SCC). Okresowa lub rekreacyjna ekspozycja na UV jest silniej związana z czerniakiem i BCC.
  • korzystanie z solariów – to nie słońce, ale jednak promieniowanie UV i również jest to czynnik ryzyka rozwoju nowotworu złośliwego skóry – mam jednak nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł by zabrać w takie miejsce dziecko? Nastolatki również nie powinny z takich wynalazków korzystać. Edukujcie starsze dzieci w tej kwestii.

Nie tylko nowotwór

Promieniowanie słoneczne to nie tylko oparzenia słoneczne czy nowotwór. Istnieje wiele innych zdrowotnych konsekwencji promieniowania UV.

Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może:

  • osłabić reakcje układu odpornościowego
  • powodować przedwczesne starzenie się skóry
  • doprowadzić do przebarwień skórnych
  • może powodować utratę elastyczności skóry
  • zwiększyć ryzyko rogowacenia słonecznego (czynnik predysponujący do raka kolczystokomórkowego)
  • uszkodzić narząd wzroku (uszkodzenie soczewki, rogówki, siatkówki, zaćmę)

A naturalna ochrona skóry? A synteza witaminy D?

Naturalne i w zgodzie z naturą jest ok. Ale w momencie gdy nadmierna ekspozycja na słońce zwiększa ryzyko raka skóry to jest to średnio naturalne, zgodzicie się?

Witamina D to absolutny zdrowotny hit (klik), ale czy konieczne jest doprowadzenie do oparzenia słonecznego, żeby zapewnić dziecko jej prawidłową ilość? Małe dzieci – przede wszystkim niemowlęta w ogóle nie powinny być wystawione na bezpośrednie działanie słońca. Witaminę D można im suplementować i chronić je przed słońcem. Starsze dzieci z kolei, jak wspomniałam wyżej – dla skórnej syntezy nie potrzebują długiej ekspozycji na słońce (odkryte przedramiona i podudzia przez 15 min między godziną 10-15, bez kremów z filtrem, w okresie od maja do września).

Zasady ochrony dziecka przed promieniowaniem słonecznym

Wiadomo, że konieczna jest ochrona przed promieniowaniem UV – jak się do tego zabrać?

Unikamy godzin największego nasłonecznienia

Między 11-16 – w wyjątkowo ciepłe i słoneczne dni, w takich godzinach lepiej wybierać aktywności wewnątrz budynków, a jeśli decydujecie się na spędzanie czasu na dworze to szukajcie cienia – opcjonalnie parasola czy takich pop-up (samorozkładalnych) namiotów, które dają ochronę przed promieniowaniem UV (mają oznaczenie jeśli taka ochrona jest).

Ubrania z filtrem UV, okulary

Czy warto się zaopatrzyć? Moim zdaniem warto, by każdy członek rodziny miał przynajmniej jeden komplet takich ubrań dla siebie. Dla dzieci obowiązkowo kapelusik czy czapeczka z filtrem UV – chroni skórę głowy, karku, skórę twarzy i oczy! Na te ostatnie zgodnie z zaleceniami AAP warto zainwestować w okulary z filtrem UV (UVA i UVB)!

uvkids.pl
wszystkie ubranka i okulary z: uvkids.pl
uvkids.pl

Niemowlę do 6 msc życia nie siedzi i schowane jest pod budką wózka, więc narażenie na promieniowanie jest żadne, ale u starszych niemowląt i dzieci warto o tym pamiętać.

Kiedy wybieracie się na plaże to ubrania z filtrem obowiązkowo. To nie jest tak, że jak założycie dziecku ubranie jakiekolwiek inne to ta skóra pod nim jest chroniona. Im ciemniejsze ubranie tym ochrona większa. Jak mokre to automatycznie narażenie skóry na UV rośnie.

Ubranka z filtrem UV są bezpieczne, szybkoschnące i elastyczne, a materiały oddychające. Polecam Wam stronę UVkids, gdzie znajdziecie duży wybór ubranek (różnych firm) dla całej rodziny. To największy wybór w Polsce ubranek UV dla dzieci i dorosłych.

Zgoda – dorośli zwykle mniej czasu spędzają na powietrzu (niestety), ale ich skóra również powinna być poddawana ochronie UV. Warto zaopatrzyć się w ubranie z filtrem zwłaszcza na rowery, kajaki czy plażę. Dbajcie nie tylko o skórę dzieci ale i o Waszą.

Ubranka z filtrem UV mają oczywiście specjalne oznaczenia – zwróćcie na nie uwagę.

Kremy z filtrem

O kremach sporo już pewnie wiecie i sporo czytaliście w internecie. Podstawowe zasady:

  • krem powinien posiadać filtry UVA i UVB – im wyższy faktor, tym lepiej (minimum 30)
  • niemowlęta i dzieci z problemami skórnymi – raczej wybierajcie filtry mineralne
  • Krem nakładamy na 20-30 minut przed wyjściem na słońce
  • Nie zapominajcie o karku, nosie, ustach, grzbiecie stóp i uszach, kiedy smarujecie dziecko kremem z filtrem – to najbardziej narażone na oparzenia słoneczne miejsca, bo rodzice często o nich zapominają – omijamy okolice oczu
  • Krem powinniśmy regularnie nakładać na skórę (co 2-3 godziny), bo nie jest odporny na wszystkie czynniki zewnętrzne – woda, pocieranie ręcznikiem
  • jak zawsze przy kosmetykach odsyłam Was na stronę srokao do przeglądu składów – one mogą z roku na rok ulegać modyfikacjom – bądźcie czujni!

Pamiętajcie, że przed słońcem należy chronić dziecko również ze względu na ryzyko udaru! KLIK.

Dbajcie o skórę swoich dzieci!

Źródła:

  • THE SURGEON GENERAL’S CALL TO ACTION TO PREVENT SKIN CANCER: klik
  • How does the sun and UV cause cancer?
  • Wu S, Han J, Laden F, et al. Long-term Ultraviolet Flux, Other Potential Risk Factors, and Skin Cancer Risk: A Cohort StudyCancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention.
  • ONKOLOGIA pod redakcją Radzisława Kordka

wsparcie bloga na patronite.pl

8 thoughts on “Skóra dziecka + słońce =?

  1. Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy u dzieci w wieku 8,9 lat często występuje czerniak? Pytam, bo u syna wokół małego pieprzyka, zrobiła się czerwona obwódka. Może pani doktor napiszę o Czerniaku.Pozdrawiam

    1. Czerniak u dzieci występuje bardzo bardzo rzadko. Ale biorąc pod uwagę jedynie skórę to czerniak jest jednocześnie najczęstszym nowotworem skóry u dzieci. ale rozumiem, że badanie dermatologa poprzedzało wycięcie pieprzyka i został on wysłany na badanie?

  2. Pani doktor,mój synek skończy 6 miesięcy na koniec lipca. Oczywiście nie planujemy wystawiac go bezpośrednio na słońce ale napewno korzystajac z dobrodziejstw ogrodu babci jakiś czas będzie spędzał na powietrzu. Czy powinniśmy stosować krem z filtrem?

    1. zależy jak bardzo spod tej gondoli wystaje i ile ciała jest narażone na słońce. Jeśli spacerujecie po parku pod drzewami bez dostępu słońca to pewnie nie ma takiej konieczności. Ale generalnie przed spacerem warto przynajmniej kończyny posmarować 🙂

  3. Nie miałam pojęcia o takiej odziezy- dziękuję za artykuł. Pani doktor a co w przypadku okularów przeciwsłonecznych dla dzieci do lat 2? Mam półtoraroczna córkę- kupiłam takie okularki ale potem gdzies czytałam że tak małym dzieciom nie powinno się ich zakładać. Co Pani o tym sądzi?

    1. Na słońce tak. W formie ozdoby czy zabawy – nie, a widzę że niektóre dzieci noszą nawet wewnątrz pomieszczeń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *