inne, żywienie

Otyłość u dzieci – jak ją rozpoznać i skąd się bierze?

Kiedy słyszysz o nadwadze lub otyłości to najczęściej najpierw w Twojej głowie pojawia się wizualizacja. Widzisz osobę otyłą i to przede wszystkim z wyglądem Ci się kojarzy to pojęcie. Ale otyłość to nie tylko kwestia innej budowy ciała. To choroba przewlekła, która prowadzi do zaburzeń metabolicznych oraz powikłań ze strony różnych narządów.

Chorobę się leczy.

Otyłość u dzieci i nastolatków jest problemem całej rodziny, a nie tylko osoby chorej.

obraz z pixabay

Z czego to wynika?

Dlaczego ktoś choruje a ktoś inny nie? Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że otyłość to nieprawidłowa lub nadmierna ilość tkanki tłuszczowej. Pojawia się z powodu zaburzenia równowagi między pobieraną energią a tą zużywaną. W miarę upływu czasu ten nadmiar tkanki tłuszczowej wpływa na wszystkie narządy i układy organizmu.

Jak zmierzyć otyłość?

Otyłość w pewien sposób można zmierzyć. Służy do tego wskaźnik BMI. Ale u dzieci nanosi się go na siatkę centylową. BMI obliczamy u dzieci starszych niż 3 lata. BMI przekraczające 95 centyl wskazuje na otyłość. U młodszych stosujemy wskaźnik Cole’a. Za prawidłowy uważa się wtedy gdy jego wartość oscyluje między 90-110%, nadwagę stwierdza się, gdy wynosi 111-120%, a otyłość, gdy przekracza 120%.

Żeby otyłość mogła być leczona to musi najpierw zostać rozpoznana. Rozpoznanie na podstawie wyżej wymienionych wskaźników postawić może lekarz. W przypadku dzieci lekarz rodzinny i lekarz pediatra odgrywają bardzo ważną rolę. Najczęściej to oni w pierwszej kolejności uświadamiają rodzicom, że otyłość jest chorobą, z którą należy walczyć.

Otyłość można rozpoznać właściwie na każdym etapie życia. Oczywiście nie musi być ona obecna od pierwszych lat życia, ale może pojawić się również w późniejszym czasie.

Otyłość w statystykach

W ostatnich latach mówić o epidemii otyłości. To z tego względu że problem nadmiernej masy ciała zdecydowanie narasta. Statystyki nam nie sprzyjaj. Dane szacunkowe mówią o tym, że 10% dzieci na świecie ma nadwagę lub otyłość. 42 000 000 dzieci poniżej piątego roku życia ma nadmierną masę ciała. Prognozy mówią jeszcze większych liczbach.

Jak możecie się domyśleć sam okres pandemii dodatkowo ten problem pogłębił. Wprowadzony lockdown i konieczność pozostania w domu, zdalne nauczanie, to wszystko negatywnie wpływa na zdrowie, nie sprzyja walce za otyłością. 

Co jest przyczyną otyłości?

Gdyby była jedna jedyna konkretna przyczyna otyłości u dzieci to pewnie byłoby łatwiej z nią walczyć.

Wśród przyczyn otyłości chciałabym się na chwilę zatrzymać przy teorii 1000 pierwszych dni i programowania żywieniowego. Badania mówią o tym, że niekorzystne warunki w życiu płodowym i w okresie wczesnego dzieciństwa mogą doprowadzić do nieodwracalnych zmian w budowie, metabolizmie i funkcjonowaniu narządów dziecka. Nawyki żywieniowe matki w okresie ciąży, a później w czasie laktacji, a także posiłki podawane dziecku w pierwszych latach życia mogą mieć znaczenie w programowaniu metabolizmu. W tym czasie kształtują się nawyki żywieniowe, które będą miały realny wpływ na zdrowie Twojego dziecka. Więcej o tej teorii i zasadach programowania żywieniowego przeczytacie na stronie 1000dni.

Otyłość prosta – nadmiar

U dzieci naczęściej występującym typem otyłości jest otyłość prosta. Wynika ona z długotrwałego dostarczania dziecku nadmiernej ilości pokarmu. Więc właściwie sprawa wydaje się oczywista i prosta, ale ten nadmiar może wynikać z wielu różnych uwarunkowań i nieprawidłowości.

Jedną z najczęstszych jest po prostu nieprawidłowe żywienie w danej rodzinie. Pozostali domownicy odżywiają się w sposób nieprawidłowy i tym samym taki rodzaj żywienia wprowadzają u dziecka. Jeśli na 4 domowników każdy dostanie na talerzu to samo, w tej samej ilości, pomimo innego zapotrzebowania kalorycznego, a do tego każda z tych osób ma różne ilości aktywności fizycznej, to bilans energetyczny u każdego z domowników rozkładać się będzie inaczej. U jednego wyjdzie na plus, a u innego dobrze się zrównoważy. Dodatkowo ma oczywiście znaczenie co się na tym talerzu znajduje.

Spożywanie pokarmu jest kontrolowane przed ośrodek głodu i sytości (znajduje się w podwzgórzu). Dzięki temu organizm wie ile powinien zjeść. Pożywienie musi wystarczyć na wzrastanie, które u dzieci przecież pędzi jak szalone, ale także na aktywność fizyczną. Zapotrzebowanie uzależnione jest też od wielkości poprzedniego posiłku. Jeśli dziecko pominęło jakiś posiłek, a dodatkowo miało jeszcze jakąś aktywność fizyczną to automatycznie zapotrzebowanie przy kolejnym posiłku będzie większe.

Bardzo często nadmiar jest po prostu nadmiarem, chociaż nie zawsze rodzic ma świadomość tego ile dziecko zjada. Znacie na pewno te anegdoty bliższej i dalszej rodziny o najedzonych i szczęśliwych dzieciach. Jak dziecko dużo je, „dobrze” wygląda to znaczy, że powinno być szczęśliwe i do tego rodzina ma pieniądze. Niestety nie do końca tak to wygląda. Dziecko nie przyjmie każdej ilości pokarmów, chociaż presja rodziny bywa wymieniania jako jeden z czynników wpływających na otyłość. No bo jak nie zjesz drugiego obiadu u babci? Tym bardziej że pyszny!

Pamiętajcie, że pod wpływem jedzenia w mózgu wydzielają się endogenne kannabinoidy i rozwija się uzależnienie od dużych porcji pokarmu. Zdarza się, że dorośli zastępują wspólne aktywności poprzez podawanie dzieciom ich ulubionych pokarmów lub jako wspólną aktywność wybierają fast foodowe restauracje (taki wypad raz na kilka miesięcy to jednak co innego niż wypad w każdy weekend).

Nadmiar pojawia się również w postaci przekąsek. Przy oglądaniu telewizji czy grach komputerowych dziecko może sięgać nawet nieświadomie po przekąski między głównymi posiłkami, a tym samym generować nadmiar dostarczanych kalorii.

Wśród czynników wpływających na kontrolę łaknienia wymienia się dodatkowo stres, walory smakowe pokarmu (na słodkości to czasami jest jakby oddzielny przedział w żołądku), dostępność pożywienia (jak leży na wierzchu, jest w szafce czy lodówce – to zjem, jak nie ma to nie zjem), sposób przygotowania no i wielkość porcji.

No to mamy nadmiar. To teraz jeszcze jakość jedzenia.

Najbardziej na bilans energetyczny wpływają węglowodany (czyli cukry) oraz tłuszcze. Pośrednio również białka. Każdy z tych składników jest potrzebny, ale… Pokarmy węglowodanowe zjedzone w odpowiedniej ilości zostają zużyte na potrzeby metaboliczne organizmy. Jeśli dostarczymy ich za dużo to ten nadmiar może być zmagazynowany w postaci tłuszczów.

Tłuszcze to również bardzo potrzebny składnik pożywienia, ale jak pewnie wiecie mogą być odkładane w tkance tłuszczowej bez ograniczeń. Jak komórka tłuszczowa nie może bardzo magazynować to powstaje nowa. A jak już powstanie ich za dużo, to tego powstania nie cofniemy, możemy co najwyżej zmniejszać objętość.

Otyłość może mieć również podłoże genetyczne lub hormonalne. U dzieci to jednak wyjątkowa rzadkość.

Otyłość prosta – niedobór

Tak – otyłość to nie tylko problem nadmiaru dostarczanego z pożywieniem. Otyłość to również niedobór – za małe zużywanie energii. Zużywana jest ona oczywiście na wzrastanie, ale też na wszystkie aktywności dziecka.

Jak ważna jest ta aktywność fizyczna pokazuje nam przykład bobasów karmionych piersią. Pulchne i wydawałoby się „za duże” zmieniają swoje proporcje, kiedy na kolejnych etapach rozwoju zaczynają się więcej ruszać.

Codzienna aktywność fizyczna dziecka to element jego rozwoju psychofizycznego. U dzieci w wieku przedszkolnym obserwuje się tzw „głód ruchu”. Biega, skacze jak szalone. Ciężko za nim nadążyć. Ale to element rozwoju a także sposób na zużywanie energii. W kolejnych latach, kiedy dziecko trafia do szkolnej ławki to zmienia się również jego styl życia. Mniej się rusza, więcej czasu spędza w pozycji siedzącej. Dodatkowo tryb życia społeczeństwa zmienił się w ostatnich latach. Więcej podróżujemy samochodami, a po pracy raczej padamy na kanapę z książką niż jeszcze dajemy radę się podnieść na spacer czy na przejażdżkę rowerem.

Według wielu badań czas dzieciństwa i dojrzewania są okresami krytycznymi w rozwoju otyłości. W tym czasie warto jeszcze bardziej kontrolować przyrosty masy ciała i zwracać uwagę na jakość posiłków, ich ilość, a dodatkowo na aktywność fizyczną.

Ile powinno jeść dziecko? A ile dorosły?

Wiem, ze chcielibyście przepis idealny z dokładnym wyliczeniem porcji. Takimi wyliczeniami zajmują się dietetycy, ale są oczywiście ogólne zasady, których powinniśmy się trzymać. Zawsze zachęcam moich pacjentów aby zerknęli do piramidy zdrowia i ją sobie wydrukowali. W internecie można znaleźć piramidy zdrowia dostosowane do wieku dziecka. Znajdą się tam również schematyczne talerze, które w nieco inny sposób zobrazują co na talerzu powinno się znajdować. Przy okazji edukacji w temacie żywienia dziecka, warto również zrobić taki przegląd własnego talerza.

Tutaj piramida zdrowia (zwróćcie uwagę, że jej podstawą jest aktywność fizyczna): klik.

Talerz zdrowia: klik.

Moim zdaniem to uniwersalne schematy, z którymi każdy z nas powinien się zapoznać i wprowadzić do swojego życia.

Chciałabym podkreślić, że prawidłowe odżywianie to nie tylko sposób na profilaktykę otyłości, ale główny sposób walki z nią. Już od okresu ciąży kształtujemy nawyki żywieniowe naszego dziecka, a w kolejnych latach wspólne posiłki, ich ilość i jakość mają znaczenie dla zdrowia całej rodziny. Po drodze na pewno napotkacie sporo trudności. Chociażby wiek szkolny jest takim trudnym czasem, bo na Wasze dziecko większy wpływ mogą mieć rówieśnicy niż Wy jako rodzice. Ale ważne by również swoim przykładem pokazywać, że warto w tym zdrowym odżywianiu wytrwać. Przykład idzie z góry.

Na dzisiaj to tyle jeśli chodzi o takie wprowadzenie do tematu otyłości, bo wpis zrobił się nieco przydługi. Więcej o żywieniu i aktywności fizycznej w kolejnych wpisach.

Źródła:

Otyłość – jak pomóc najmłodszym w dobie pandemii. lek. Karolina Sidorowska, lek. Karolina Bielecka-Saluk, prof. dr hab. n. med. Iwona Beń-Skowronek, Pediatria po Dyplomie 2021.06

Otyłość u dzieci i młodzieży. Poradnik dla rodziców dzieci w wieku od 4 do 18 lat. Dr n. med. Alicja Karney, dr hab. n. med. Anna Oblacińska, dr n. reh. Lesław Kluba, mgr Dorota Świątkowska: https://imid.med.pl/images/do-pobrania/fimid-poradnik-web.pdf

https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/talerz-zdrowego-zywienia/

5 thoughts on “Otyłość u dzieci – jak ją rozpoznać i skąd się bierze?

  1. Super wpis. Jako mama niemowlaka wiele razy zastanawiałam się czy to ile zje podczas danego posilku wystarczy. Skąd wiedzieć ile powinno przyjmować kcal 8 miesięczne dziecko? Ile z kcal spożywa z mlekiem matki, a ile w posiłkach? Liczę na to, że jedzenie wspólnych posiłków i spożywanie dużej ilości warzyw dobrze wpłynie na zdrowie naszego dziecka w przyszłości.

  2. Jeśli mozna to chcialam zapytac o porade dla kolezanki. Jej maluch jest na MM i ma ogromny apetyt. W wieku 9 tygodni potrafil wciagnac 300ml w jednym posiedzeniu. Obecnie ma 13 tygodni i kolezanka chce go przestawic na mleko 2 choc osobiscie uwazam ze to bardzo zly pomysl. Z czego moze wynikac tak ogromny apetyt? Dodam ze kolezanka od początku karmila malucha wieksze porcje liczac na to ze bedzie dluzej spal

    1. mleko z numerem 2 jest dedykowane dla dzieci po 6 msc życia. Najlepiej gdyby koleżanka udała się do pediatry. 300 ml na jeden raz to zdecydowanie za dużo.

  3. Nasz młody wczoraj skończył 8 miesięcy, rozwija się super ale z jedzeniem bywa różnie.. Jak u dorosłej osoby – jednego dnia by zjadł wszystko co jest zaplanowane i najchętniej drugie tyle, a następnego dnia poskubie i ciężko go namówić do kolejnej łyżki 🙂

  4. Bardzo ważny artykuł! Dzięki prawidłowym nawykom żywieniowym możemy uchronić nasze dzieci przed ciężkimi chorobami w przyszłości i nie narażać ich na ostracyzm społeczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.