infekcje

Erythema migrans – rumień wędrujący

Czas na rozwiązanie zagadki z social mediów. Pokazałam Wam zdjęcie, opowiedziałam o objawie patognomonicznym i większość z Was odpowiedziała dobrze 🙂

Objaw patognomoniczny

Tak określamy objaw, który jest swoisty, charakterystyczny dla danej choroby i występuje TYLKO w tej konkretnej chorobie ?
W praktyce oznacza to, że znalezienie tego objawu u pacjenta jest jednoznaczne z postawieniem rozpoznania. I upoważnia do włączenia leczenia.

Takim objawem patognomonicznym jest rumień wędrujący, czyli erythema migrans. Jest to objaw boreliozy, czyli choroby z Lyme. Ta choroba to temat rzeka, a jednocześnie duże pole do popisu dla szarlatanów. Samej choroby do tej pory nie omawiałam, ale na sam początek zapoznajcie się z artykułem o ugryzieniu kleszcza: klik.

Wiem, że pod tym wpisem znajdzie się pewna ilość negatywnych komentarzy – uprzedzam o tym czytelników, a wszystkie „profilaktyczne antybiotyki”, „badania i leczenia kleszcza” czy „biorezonanse” będę blokować. Trochę mnie już znacie i wiecie, że na moim blogu nie ma miejsca na rozpowszechnianie mitów.

Choroba z Lymejest chorobą odkleszczową, wywołaną przez krętki Borrelia burgdorferi, a jednym z jej objawów, a nawet objawem patognomonicznym jest właśnie wspomniany rumień wędrujący.

Borelioza jako choroba ma kilka umownych stadiów w swoim przebiegu, a omawiany przeze mnie rumień to typowy objaw boreliozy wczesnej (ograniczonej), ale nie występuje on u wszystkich chorych.

Źródła nie są zgodne, bo podają rozbieżne dane. EM występuje u 30-60% lub 50-80% chorych na boreliozę. Wiele czynników należy brać pod uwagę – również to, że rumień mógł być obecny, ale nie został rozpoznany. Znika bez względu na to czy leczenie włączymy czy nie. Ale gdy tego nie zrobimy to nie wyleczymy pacjenta z samej choroby – czyli boreliozy., Zniknie po prostu jeden z jej objawów.

Wywiad – potężne narzędzie diagnostyczne

Uwielbiam medycynę między innymi za wywiad i badanie fizykalne. To absolutna podstawa lekarskiej pracy. Tak jest od wieków.

W przypadku, gdy zauważymy taki objaw objaw u pacjenta to warto podpytać (zebrać wywiad) czy było ukąszenie kleszcza lub czy pacjent przebywał na terenie gdzie do takiego ukąszenia mogło dojść. Zdarza się (i to wcale nie rzadko), że dane dziecko/jego rodzic nigdy żadnego kleszcza nie usuwali. Ale to nie wyklucza boreliozy, bo do najbardziej agresywnych postaci kleszcza należą nimfy, a one są zbyt małe by je dostrzec.

Erythema migrans = EM = rumień wędrujący

Powstaje w miejscu wniknięcia krętków Jak sama nazwa wskazuje – jest to zmiana rumieniowa, czyli czerwona. Nie wystaje ponad poziom skóry i ma owalny lub okrągły kształt. To, co jest dosyć charakterystyczne – to taka czerwona obwódka (widać dokładnie gdzie rumień się kończy), a w środku jest przejaśnienie.

Taki rumień pojawia się między 3-30 dniem od zakażenia, a zwykle między 7-10 d. Kolejna charakterystyczna cecha: rumień się powiększa w ciągu kilku-kilkunastu dni. Dlatego też napisałam Wam na IG i FB, że gdybym pokazała zdjęcie tego pacjenta sprzed 2 tygodni to byłoby łatwiej, a tym bardziej jakbym pokazała dwa 🙂 Zmiana, którą widzicie na zdjęciu była wcześniej mniejsza – ale wyglądała podobnie – z wyraźną obwódką i przejaśnieniem w środku, a fakt, że rosła potwierdza tylko rozpoznanie.

zbiory własne – nie kopiować!

Rumień wędrujący może też tez wyglądać nieco inaczej – jak „wole oko” (bull’s eye) lub „tarcza strzelnicza”:

źródło: PHIL
źródło: PHIL
2007.James Gathany..This 2007 photograph depicts the pathognomonic erythematous rash in the pattern of a “bull’s-eye”, which manifested at the site of a tick bite on this Maryland woman’s posterior right upper arm, who’d subsequently contracted Lyme disease.

Pokażę Wam kilka innych zdjęć rumienia wędrującego ze strony DERMNETNZ.org

źródło: www.dermnetnz.org
źródło: www.dermnetnz.org
źródło: www.dermnetnz.org

Czy można to z czymś pomylić?

Można. Podobnie wyglądać może odczyn alergiczny, ale on nie będzie się powiększał!

Niekiedy przypomina również zmiany grzybicze.

Cechy rumienia, które warto wziąc pod uwagę, a które pomoga nam odróżnić go o innych przyczyn to:

–> wymieniony powyżej – teren endemiczny, zmiana powyżej 5 cm, dobrze odgraniczona zmiana z przejaśnieniem w środku i powiększająca się zmiana!

Leczenie:

Tak jak nie jestem zwolenniczką antybiotykoterapii, tak tutaj „nie ma bata” – musimy go podać. Leczenie trwa 3 tygodnie. U młodszych dzieci podajemy amoksycylinę, a po 9 roku życia doksycyklinę.

I to tyle, jeśli chodzi o rumień wędrujący. Zaobserwowaliście kiedyś taki objaw u siebie lub swoich dzieci?

Dziękuję dotychczasowym patronom za wsparcie na patronite.pl. Jest mi bardzo miło, że doceniacie moje blogowanie i motywujecie do tego by to kontynuować.

Źródła:

  • CDC. Lyme Disease | Lyme Disease | CDC [Internet]
  • „Aktualne (2018) wytyczne rozpoznawania i leczenia boreliozy z Lyme u dzieci” dr hab n. med Ernest Kuchar
  • PEDIATRIA II red naukowa W. Kawalec, R. Grenda, M. Kulus
  • Public Health Image Library (PHIL)
  • Wytyczne National Institute of Health and Care Excellence z 2018 roku dotyczące rozpoznawania i leczenia boreliozy: Lyme disease. NICE guideline, published: 11 April 2018 nice.org.uk/guidance/ng95

5 thoughts on “Erythema migrans – rumień wędrujący

  1. Niestety ja zaobserwowałam u mojego 6 latka, kleszcza miał 28.07 . Rumień wygląda podobnie jak na zdjęciu, początkowo nie powiązałam go z rumieniem gdyż wydawał mi się być za „delikatny” w porównaniu z tymi ze zdjęć z internetu. Zaniepokoił mnie fakt że ta zmiana nie znikała. Badania Elisa IgG 174,1 IgM 56,4 . Od wczoraj antybiotyk. Czy da się u dziecka całkowicie wyleczyć ?

  2. My co roku korzystamy z ogródka, i choć psikamy chemia na kleszcze to i tak się skubane nimfy przykleja. Rok temu córka miała na karku na ok 5cm taki odczyn podobny bardzo do tego rumienia, byłam z tym u lekarza, kazała obserwować po jakiś 4-5 dniach zniknęło i śladu nie było i nie ma do dziś. W tym roku po wakacjach robimy komplet badań naszym córką. Naczytalam się że wcale nie musi być rumienia a osoba może być zakażona, no i pani na sor powiedziała że rien może wystąpić w innym miejscu niż ukąszenie. Co potwierdziła pediatra nasza. Ale też dodała że u dzieci bolerioza jest praktycznie 100% wyleczalna, gorzej zaś ma się sytuacja u osób starszych. Wolę sprawdzić niż się stresować, całe szczęście moje córki nie boją się igieł, szczepień i pobierania krwi (3 i 4 łatki) pozdrawiamy i dziękujemy za informację.

  3. Nie zAwsze rumień który się powiększa jest od kleszcza – moja siostra miała dokładni taki, pierwszy rzut oka i fakt ze miała kleszcza wskazuje na rumień wędrujący po badaniach i konsultacji z lekarzem od chorób zakaźnych wyszło ze nie był boleriozy- badania powtarzane . Takie książkowe opowiadanie o czym często mija się z prawda. Tak samo jak antyszczepionkowcow i inne dziwne stowarzyszenia i w medycynę nie można wierzyć ślepo

    1. jeśli rumień spełnia wszystkie kryteria (a to nie tylko o powiększanie chodzi – to bardziej do różnicowania z alergią) to nie wykonuje się żadnych badań. Rumień wędrujący jest charakterystyczny i specjaliści chorób zakaźnych nie mają tu wątpliwości – to rozmowy nad pacjentem a nie „książkowe opowiadanie” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *