inne

700 milionów dzieci pali papierosy

42% dzieci na świecie narażone jest na bierne palenie papierosów. To daje 700 milionów (!) dzieci.

Nawet 32% kobiet ciężarnych pali papierosy… a 21% ciężarnych narażonych jest na dym tytoniowy w domu.

Czy to taki straszne?

www.liverpoolecho.co.uk/

Ale dziecko nie pali?

To, że niemowlak nie bierze papierosa do ust i się nie zaciąga to wcale nie oznacza, że nie pali… Wręcz przeciwnie…

Sytuacja jest zła. Bierni palacze są narażeni na wyższe stężenia niektórych związków zawartych w dymie papierosowym. W bocznym strumieniu dymu są wielokrotnie wyższe stężenia niektórych substancji (strumień boczny nie jest filtrowany przez filtr papierosowy). Czyli po ludzku mówiąc – ten dym co leci bokiem do biernego palacza jest gorszy składem niż ten dym który wdycha bezpośrednio osoba paląca papierosa.

Dzieci są dodatkowo w gorszej sytuacji ze względu na częstsze oddychanie i inną budowę dróg oddechowych (podobnie jak w przypadku smogu – gorsze skutki zdrowotne są w populacji dziecięcej).

Bierne palenie (nawet 1 godzina w zadymionym pomieszczeniu) to wypalenie kilku papierosów dziennie.

NIE PAL

Łożysko nie stanowi bariery dla nikotyny. Trzeba o tym mówić głośno, a nawet krzyczeć. Już jeden papieros wypalony przez mamę sprawia, że zmniejsza się przepływ krwi przez łożysko, a tym samym do negatywnego wpływu na zdrowie płodu.

Jesteś w ciąży? Palisz? A może pali Twój partner? Wasz nałóg to jedna z najczęstszych przyczyn nieprawidłowego przebiegu ciąży. Dzieci palaczy zwykle rodzą się mniejsze (wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrastania) i rośnie u nich ryzyko porodu przedwczesnego.

Większe jest również ryzyko wszelkich nieprawidłowości łożyska (przedwczesne oddzielenie się łożyska, łożysko przodujące).

Wyższe jest ryzyko martwych urodzeń (dodatnia korelacja pomiędzy paleniem papierosów w ciąży a liczbą martwych urodzeń). Za główną przyczynę uważa się zahamowanie wzrastania płodu i wymienione nieprawidłowości łożyska.

Paliłaś w ciąży lub przebywałaś w towarzystwie palaczy w zadymionych pomieszczeniach? Ryzyko śmierci Twojego dziecka w okresie noworodkowym (pierwsze 28 dni życia) jest 40% większe niż w przypadku ciężarnych niepalących!

Mama karmiąca paląca przekazuje wraz ze swoim pokarmem nikotynę. Doprowadza to u dziecka do niepokoju, bezsenności, problemów z przewodem pokarmowym i z układem krążenia.

Przejdźmy do palących biernie niemowląt i dzieci.

Zdecydowanie wyższe mają ryzyko przejścia w czynnych palaczy w wieku dorosłym.

Dzieci biernie palące mają dwukrotnie wyższe ryzyko zachorowania na choroby układu oddechowego (zapalenie płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych). Zwiększa się u nich ryzyko nawracających zapaleń ucha środkowego, przewlekłego zapalenia ucha co z kolei może być przyczyną pogorszenia i utraty słuchu. Dziecko biernie palące narażone jest na wystąpienie astmy oskrzelowej!

Oczywiście jeśli nie palisz przy dziecku (w jego bezpośrednim sąsiedztwie) to zmniejszasz jego narażenie na dym tytoniowy. Niestety nie likwidujesz ryzyka rozwoju chorób układu oddechowego.

Dlaczego? Dla mnie, jako osoby niepalącej bardzo łatwo jest zidentyfikować sale na oddziale, w których przebywają rodzice palący papierosy. Na terenie szpitala jest to oczywiście zabronione i ten zakaz jest przestrzegany. Ale te wszystkie substancje z dymu nie znikają magicznie poza murami szpitala. Lokują się na skórze, ubraniach, są wyczuwalne w oddechu palacza, na jego włosach. Wdycha to przede wszystkim osoba z najbliższego kontaktu – Twoje dziecko.

Dzieci palaczy mają więcej problemów neurologicznych i trudności w nauce.
Jakie spustoszenie dym nikotynowy wywołuje u palaczy to można sobie obejrzeć na paczkach papierosów, powinno to na zawsze wyryć slad w Waszych głowach. Uwierzcie mi, że „na żywo” wygląda jeszcze gorzej.

Najbardziej przerażające jest jednak to, że dramatycznie rośnie ilość palaczy wśród nastolatków. Legalnie sprzedawana trucizna zabija Twoje dziecko, zabija Ciebie.


Walcz z nałogiem dla swojego dziecka – dla jego zdrowia teraz i dla jego zdrowia jako osoby dorosłej.

Większość dotychczasowych danych wskazuje na mniejszą szkodliwość biernego palenia e-papierosów niż dymu tytoniowego – nie ma jednak długotrwałych badań na temat przenikania cząstek z tego aerozolu do OUN małych dzieci, a wpływ na zdrowie palacza nadal jest szkodliwy.

Źródła:

  • https://www.nhs.uk/smokefree/why-quit/secondhand-smoke
  • Passive smoking as an environmental health risk factor Małgorzata H. J. Sikorska-Jaroszyńska, Maria Mielnik-Błaszczak, Dorota Krawczyk, Alicja Nasiłowska-Barud, Jerzy Błaszczak
  • Wpływ palenia papierosów oraz narażenia na wdychanie dymu tytoniowego w aspekcie stanu noworodka po urodzeniu. Mariola Krzyścin, Rozprawa na stopień doktora nauk medycznych
  • Wpływ palenia tytoniu na stan zdrowia dzieci i młodzieży prof. dr hab. med. Jerzy Stańczyk Klinika Kardiologii Dziecięcej UM w Łodzi

Patronite.pl

3 thoughts on “700 milionów dzieci pali papierosy

  1. Zarówno ja, jak i cała moja rodzina jesteśmy niepalący. Zawsze byłam niezwykle wyczulona na dym tytoniowy, jednak odkąd jestem w ciąży naprawdę obserwuję potężną znieczulicę na ten problem. Ile to razy byłam świadkiem, jak prowadząca wózek babcia/mama/niania zaciągały się „papieroskiem” a wózek i dziecko w kłębach dymu..

    Sama w trakcie ciąży borykam się z tym problemem, przykładowa sytuacja kiedy to w trakcie upału, znalazłam kawałeczek cienia, aby się schronić, po czym przyszedł Pan, popatrzył na mnie i na mój brzuch, po czym zapalił papierosa. Musiałam uciekać, żeby nie wdychać, bo sam się nie zdobył na taki gest, aby odejść dalej i nie truć innych..

    Odkąd jestem w ciąży odnoszę wrażenie, że palaczy przybyło – serio, gdzie nie pójdę, zawsze muszę się natknąć na palacza i na wstrzymanym oddechu uciekać na drugą stronę ulicy..

    Poraża mnie brak świadomości u ludzi, ale i polskie prawo, brakuje niestety ograniczeń w tym zakresie i konsekwencji karnych 🙁

    Cieszę się, że poruszyłaś ten problem! Uważam, że edukacja w tym zakresie to nadal konieczność..

  2. Nie pale, a od kiedy zaszłam w ciążę, strasznie zaczeli przeszkadzać mi ludzie palący na ulicach. Pani z papierosem idąca przed wózkiem mojego dziecka; pan, który postanowił usiąść akurat na ławce obok i sobie zapalić…
    Na prawde nie rozumiem ludzi, którzy nie zważając na nikogo palą wszedzie gdzie im sie podoba. Chcesz sie truć, to się truj w swoich czterech ścianach. Nie wszystkich dookoła!

    1. Moja sąsiadka pali na balkonie pod nami. Czuć zapach papierosów. Czy to znaczy że wdychamy dym? Mam dwójkę małych dzieci
      Prośby i zwracanie uwagi nie skutkuje 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *