infekcje, o szczepieniach

Wiem po co szczepię – błonica

Na co dzisiaj szczepimy? Nie wiem/nie pamiętam/a co za różnica – co najczęściej odpowiadasz? Bądź świadomym rodzicem. Szczepienia mają chronić przed chorobą zakaźną. Dlatego szczepimy nasze dzieci i aktualizujemy nasze szczepienia. Opowiem Wam trochę o tych chorobach!

Błonica idzie na pierwszy ogień. Od razu zaznaczam – nie mam zamiaru nikogo straszyć. Wręcz przeciwnie. Mam zamiar uspokoić. Bo przed tą chorobą skutecznie chroni szczepienie!

Błonica – dyfteryt, krup, dławiec

Chorobę wywołuje maczugowiec błonicy – Corynebacterium diphteriae. Łacińską nazwę podaję Wam nie tylko po to by Was uczulić na konkretnego maczugowca, ale i wyjaśnić skrót szczepionki. DTP – szczepionka podawana w okresie niemowlęctwa (od pierwszej wizyty szczepiennej) ma w swoim składzie właśnie fragment chroniący przed maczugowcem błonicy (pierwsza literka D – to Diphtheria – dyfteryt).

Jak to się przenosi?

Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z osobą chorą lub nosicielem. Rzadziej od zwierząt. Od momentu zakażenia do wystąpienia objawów upływa zwykle 2-5 dni (wtedy szczepy zaczynają wydzielać toksynę).

Gdzie to się pojawia?

Choroba zaczyna się w gardle, na migdałkach podniebiennych, krtani. To miejsca, które maczugowiec kolonizuje. Rzadziej objawy występują na spojówkach czy w obrębie narządów płciowych.

źródło: https://quizlet.com/110657782/microbiology-diseases-flash-cards/
http://mdcurrent.in/case-studies/case-study-faucial-diphtheria-complicated-myocarditis-cardiac-failure/

Dość przerażające są opisy przebiegu choroby. Maczugowiec doprowadza bowiem do martwicy tkanek. Powstają pseudobłony rzekome, które mają postać szarych, półprzezroczystych lub czarnych nalotów. Kiedy przejedzie się po nich szpatułką (w trakcie badania lekarskiego) to dochodzi do ich krwawienia.

źródło: http://www.vaccineinformation.org/photos/diphaap002.jpg

W przebiegu błonicy może też dojść do powiększenia węzłów chłonnych szyi. Wszystko to razem zwęża światło gardła i krtani i doprowadza to do trudności z oddychaniem oraz zatrzymania krążenia.
Toksyna błonicza rozprzestrzenia się po organizmie i może też doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego i martwiczych zmian w nerkach. Powikłaniami choroby, poza możliwym zgonem są problemy neurologiczne (porażenie podniebienia i tylnej ściany gardła, porażenie mięśni gałek ocznych, porażenia kończyn i mięśni twarzy).

W latach pięćdziesiątych XX wieku w Polsce rejestrowano ok. 40 000 zachorowań i 3 000 zgonów rocznie. W 1920 roku wynaleziono szczepionkę w postaci anatoksyny.

Case report – opis przypadków

Stosunkowo niedawno – w 2016 roku, w Belgii miało miejsce zachorowanie na błonicę u 3-letniej dziewczynki (nieszczepionej). Infekcja zaczęła się zapaleniem gardła i migdałków. Już w początkowej fazie choroby przebieg był dość ciężki i konieczna była hospitalizacja. Stan dziecka pogorszył się do tego stopnia, że przekierowano je na oddział intensywnej terapii. Gdzie, pomimo rozpoznania choroby, włączenia anatoksyny dziewczynka zmarła.

Rok wcześniej – w 2015 roku, w Hiszpanii podobne objawy wystąpiły i to samo rozpoznanie postawiono u 6-letniego chłopca (również nieszczepionego). Zgłosił się do lekarza w maju 2015 roku z objawami zapalenia gardła i migdałków. Zapisano mu amoksycylinę, ale jego stan się pogarszał. Został przyjęty do szpitala z powodu wysokiej gorączki, złego samopoczucia, powiększonych węzłów chłonnych szyi i obecności błon rzekomych na migdałkach. Pobrano badania, które dwie doby później potwierdziły rozpoznanie błonicy. Z powodu trudności z dostępem do anatoksyny przeciwbłoniczej pacjent otrzymał ją dopiero po kilku dniach (do czasu jej podana kontynuowano antybiotykoterapię). Trafił na oddział intensywnej terapii z powodu pogarszającego się stanu ogólnego.

W międzyczasie trzeba było dodatkowo zidentyfikować i zdiagnozować osoby z kontaktu. Przeprowadzono obserwację i diagnostykę na grupie uczniów, nauczycieli i rodziców (włącznie z pobraniem wymazów) z kontaktu – razem 178 osób. Zebrano wywiad dotyczący szczepienia osób z kontaktu. Dziecko nie miało kontaktu z obcokrajowcami i nie podróżowało zagranicę. Nie znaleziono źródła zakażenia.

Chłopiec nie został zaszczepiony wcześniej – zgodnie z wyborem rodziców – młodsze rodzeństwo również nie zostało zaszczepione. Rozpoczęto podstawowe szczepienia u rodzeństwa, a dorosłym (rodzice i dziadkowie pacjenta) podano dawkę przypominającą. Pacjent zmarł po miesiącu od pierwszych objawów z powodu dysfunkcji mięśnia serca i zaburzeń neurologicznych.

Na błonice w Europie zapada rocznie kilkadziesiąt osób. Statystyki odnotowują wzrost, ale nie jest on jakiś gigantyczny (rok 2011 – 20 osób, rok 2014 – 38). Większość populacji jest zaszczepiona i chroniona przed maczugowcem (w Europie szczepionka dostępna jest od lat 40. XX wieku). Szczepienie jest skuteczne u zdecydowanej większości zaszczepionych osób, ale nie chroni przez całe życie. Zalecane są szczepienia przypominające co 10 lat. Moje jest aktualne (z 2017 roku), a Twoje?

 

Źródła:

  • https://www.eurosurveillance.org/content/10.2807/1560-7917.ES.2018.23.13.17-00183
  • Red Book, Section 3: Summaries of Infectious Diseases › Diphtheria
  • https://www.cdc.gov/vaccines/pubs/pinkbook/downloads/dip.pdf
  • Mikrobiologia i Choroby Zakaźne – Gabriel Virella

8 thoughts on “Wiem po co szczepię – błonica

  1. Kto by pomyślał! Dziękuję za tą wiedzę- wpisuje w kalendarz 2027 informację przypominającą o szczepieniu. A siebie i męża jeszcze w tym miesiącu zagnam do przychodni. Może jest coś jeszcze na co możemy się przy okazji zaszczepić?

  2. Moje niestety nie jest, ale dużo o tym myślę. Mam 4 miesięcznego synka, którego szczepię według kalendarza plus dodatkowe szczepienia zalecane. Jak wygląda to w praktyce? Idę do lekarza i proszę o receptę na to szczepienie? Jest to płatne? Czy podczas kp można się zaszczepić?

  3. Wczoraj syn został zaszczepiony priorix i synflorix. Gorączka do 39, wymioty, marudny. Za miesiąc ma mieć szczepionke na meningo. Czy po takim nopie powinniśmy zrobić większą przerwę i nie szczepic na meningo jeszcze? I czy przy takim nopie szybka wizyta u lekarza jest konieczna? Czy może te objawy są groźne?

    1. Nie jest wymagany jakiś większy odstęp czasowy o ile te objawy nie będą narastać i ustapią samoistnie. Takie są cechy reakcji po szczepieniu – ustępują one szybko i nie pozostawiają po sobie śladu – są jedynie reakcją na wykonane szczepienie

  4. Szkoda, że lekarze o tym nie przypominają pacjentom. My nie mamy takiej świadomości, że cos trzeba powtórzyć. Swoją córkę szczepiłam na meningokoki dodatkowo i pytałam o jeszcze jakieś rekomendowane szczepienia i uzyskałam odpowiedź, od pielęgniarki, że mozna zaszczepić jak sobie mama coś jeszcze wymyśli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *