o szczepieniach

wieczorek szczepionkowy cz. 1 – transpkrypt

Dzisiaj transkrypt z transmisji na żywo, którą przeprowadziłam w kwietnu 2018 roku na instagramie i na facebooku. “Wieczorek szczepionkowy nr 1”

Pytania

  1. Chciałabym zacząć od swojej osobistej sytuacji. Moja najstarsza córka, która w tym momencie ma anginę paciorkowcowa jest leczona antybiotykiem. Wczoraj z kolei miała szczepienie najmłodsza córka (szczepienie odra/świnka/różyczka, szczepienie p/meningokokom C oraz szczepienie przeciwko ospie wietrznej). Jedna z Was napisała do mnie czy nie boję się szczepić dziecka najmłodszego jeżeli inne dziecko w domu ma infekcję bakteryjną?

Oczywiście że się boję. To jest moja odpowiedź. Ale nie dlatego, że ktoś ma w domu infekcje, ale dlatego, że zawsze się boję kiedy idę na szczepienie z moim dzieckiem. Dobrze o tym wiecie. Jestem mamą i po prostu, najzwyczajniej w świecie boję się tego, że dziecko będzie płakać (zawsze płacze bo jest ukłucie). No i boję się tego że później wystąpią niepożądane odczyny poszczepienne, które przecież zdarzyć się mogą.

Wielokrotnie już o tym mówiłam: małe dziecko w każdym momencie swojego życia może być w trakcie wylęgania infekcji i nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić czy rzeczywiście nie rozwija jakaś choroba. To jest po prostu cecha małych dzieci.

Każde dziecko może, w każdym momencie swojego życia, być w okresie wylęgania infekcji i nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić i nie jest to przeciwwskazaniem do szczepienia jego rodzeństwa. Teraz, po dwóch dobach obserwacji mojej najmłodszej córki nic niepokojącego się nie dzieje. Ale jak wiecie: po szczepieniu odra/świnka/różyczka i po szczepieniu przeciwko ospie – ewentualne odczyny niepożądane pojawiają się nieco później. Ale córka nie rozwinęła infekcji, którą ma jej starsza siostra.

  1. Zapytanie o szczepienia w trzecim trymestrze ciąży. Ja jako pediatra generalnie nie powinnam wypowiadać się na temat szczepienia kobiet ciężarnych. Ale to jest akurat takie szczepienie, które wpływa na noworodka i na niemowlaka w pierwszych dniach jego życia, dlatego to temat jednak bardziej pediatryczny.

Jak wiecie: zgodnie z obowiązkowym kalendarzem szczepień, szczepienie błonica/tężec/krztusiec jest podawane po raz pierwszy po szóstym tygodniu życia dziecka. A co za tym idzie: dziecko przez pierwszych sześć tygodni swojego życia nie jest chronione przeciwko krztuścowi. To właśnie szczepienie dla ciężarnej w trzecim trymestrze to jest taka opcja, która pozwala nam dać ochronę dziecku przez te pierwsze tygodnie jego życia. Dlatego to szczepienie jest zalecane WSZYSTKIM kobietom ciężarnym, a nie tylko tym, które miały ostatnie szczepienie dawką przypominającą ponad 10 lat wcześniej.

Wszystkie ciężarne między 28 a 38 tygodniem ciąży powinny być zaszczepione przeciwko krztuścowi. Po takim szczepieniu ciężarna produkuje taką ilość przeciwciał, która nie tylko chroni matką, ale i zostanie przekazana do płodu. Dziecko po narodzeniu, do momentu wykonania pierwszego szczepienia ma pewną ochronę przeciwko krztuścowi. To bezpieczne i skuteczne szczepienie. Dlatego jeżeli pytacie czy ja polecam się szczepić w trzecim trymestrze ciąży to tak, polecam. Ja sama w trzeciej ciąży zaszczepiłam się przeciwko błonicy/tężcowi/krztuścowi.

 

  1. Kiedy przychodzicie na wizytę szczepienną, dziecko jest badane, zaszczepione i otrzymujecie zalecenia: w razie gorączki podać paracetamol albo ibuprofen w dawce takiej i takiej (przeliczonej na kilogramy masy ciała). Przy czym do 3 miesiąca życia podać można jedynie paracetamol. Poza tym w razie wystąpienia odczynu miejscowego czy innych niepokojących objawów zrobić to i to. A Wasze pytanie często brzmi: A jeżeli dziecko nie ma gorączki? A na przykład jest drażliwe czy niespokojne i macie wrażenie że dziecku coś dolega to czy mimo tego można podać paracetamol albo ibuprofen?

Tak. Można. Pamiętajcie, że paracetamol i ibuprofen to również leki przeciwbólowe, a nie tylko przeciwgorączkowe. Dlatego nawet jeżeli dziecko nie gorączkuje, a wy macie wrażenie, że jednak coś mu dolega, bo jest drażliwe to może to być taka reakcja na ból w miejscu wstrzyknięcia. Także jak najbardziej można podawać taki lek. Nie bójcie się tych leków przeciwgorączkowych.

W sytuacji kiedy dziecko bo na przykład nieutulony płacz po szczepieniu i ten płacz nie ustaje po przytuleniu, noszeniu, przewijaniu, karmieniu to jak najbardziej podajcie lek przeciwbólowy. Spróbujcie w ten sposób zakończyć nieutulony płacz. Jeżeli nie ma reakcji na lek przeciwbólowy, a dziecku dalej coś dolega, coś was niepokoi to zgłaszajcie się na kontrolna wizytę do lekarza.

  1. Jeżeli dziecko gorączkuje po szczepieniu to czy zawsze trzeba udać się do lekarza?

Po pierwsze musimy mieć chociażby pewne przypuszczenia czy gorączka rzeczywiście jest reakcją na szczepienie. Pacjenci, którzy są u mnie szczepieni to wiedzą jak to wygląda. Informuję, że po szczepieniu błonica/tężec/krztusiec gorączka zwykle pojawia się w pierwszych dwóch dobach po szczepieniu. Zwykle nie przekracza 39 stopni, a jeżeli przekracza to przychodzicie do lekarza.

Jeżeli gorączka trwa dłużej niż 3 doby albo nie jesteście do końca pewni czy to jest rzeczywiście gorączka typowo związana ze szczepieniem (bo na przykład pojawiły się jakieś dodatkowo objawy) to również przychodzicie do lekarza.

Przy szczepieniu odra/świnka/różyczka pamiętajcie o tym, że gorączka nie pojawia się od razu. Tak jak przy szczepionce krztuścowej czy po pnuemokokach pojawia się przez pierwsze dwie doby, to po MMR ta gorączka występuje między 5 a 12 dobą od podania szczepienia. DLatego jeżeli dziecko po tej szczepionce zagorączkuje wcześniej to raczej nie powinniśmy tego wiązać ze szczepieniem i jest to również wskazanie do konsultacji z lekarzem.

Pamiętajcie, że nie każdy objaw, który wystąpił po szczepieniu jest związany z tym szczepieniem. To, że dziecko zostało zaszczepione nie wyklucza, że nie rozwija się infekcja. Dziecko (jak wspomniałam wcześniej) już w momencie szczepienia mogło być w okresie wylęgania jakiegoś wirusa i teraz zaczęło demonstrować objawy. Mogło również zarazić się w trakcie wizyty w ośrodku zdrowia i po dwóch dobach od szczepienia dopiero się ta choroba ujawniła.

Także jeżeli jest więcej jak 39’C, dziecko prezentuje dodatkowe objawy, albo jeżeli podwyższona temperatura pojawia się wcześniej albo później niż zwykle się zakłada albo jeżeli trwa bardzo długo to udajcie się do lekarza.

  1. Czy dziecko po szczepieniu zaraża?

To jest jakiś totalny mit, który krąży po internecie i nie mogę sobie z nim poradzić. Już napisałam na ten temat wpis. I jeszcze jeden wpis. Poruszyłam temat zarówno szczepionek obowiązkowych jak i zalecanych i powtarzam raz jeszcze: dziecko szczepione szczepione szczepionkami zabitymi nie zaraża. Nie ma takiej opcji. Co jest martwe to nie ożyje. Nie ma opcji żeby to nagle zmartwychwstało i wywołało jakiekolwiek objawy choroby u tego dziecka, a tym bardziej żeby to dziecko zaraziło kogoś z otoczenia czymś co jest zabite.

Jeśli chodzi o szczepionki żywe (na przykład odra/świnka/różyczka, ospa wietrzna czy szczepionka przeciwko rotawirusom) to są rzeczywiście takie szczepionki, któremogą wywołać pewne objawy poronne  u osoby szczepionej.

Jak wiecie szczepionka odra/świnka/różyczka znajduje się w kalendarzu obowiązkowym. Po tym szczepieniu dochodzi do wydalania wirusa różyczki ze śliną. Ale nigdy – powtarzam: NIGDY nie udowodniono przeniesienia tego wirusa na kogoś z otoczenia. U dziecka jako NOP może wystąpić jakaś poronna postać choroby czyli poronna różyczka (jakieś skąpe objawy – wysypka, powiększone węzły, zapalenie spojówek, zapalenie stawów), ale jeśli chodzi o zarażenie osób z otoczenia to nigdy taka sytuacja się nie zdarzyła. Nie ma tego w publikacjach.

Z kolei ze szczepionek zalecanych: przeciwko ospie wietrznej i przeciwko rotawirusom – tutaj sytuacja jest nieco inna. Zacznę od tej szczepionki przeciwko ospie wietrznej. Po jej podaniu między 5 a 26 dobą od szczepienia pojawić się może taka wysypka podobna do ospy. To jest szansa jak jeden na kilkanaście/kilkadziesiąt milionów przypadków. Jeżeli się ona pojawi to istnieje pewne ryzyko, że zarazi się kogoś z otoczenia. Ale akurat w przypadku wirusa ospy zdecydowanie większe jest ryzyko, że bez szczepienia dziecko zachoruje na ospę i wtedy na 100% pozaraża otoczenie.

Przy szczepieniu przeciwko rotawirusom (szczepionka doustna), która jest zalecana dla tych najmłodszych dzieci na samym początku (pierwsza dawka do 12. Tygodnia życia) dochodzi do wydalania wirusa z kałem przez 30 dni. Dość często się zdarza, że po tej szczepionce mamy zauważają jakieś zmiany wyglądu kupki. Robi się ona trochę bardziej wodnista, czasami zawiera pewne ilości śluzu, może się też zrobić trochę zielona. I to możemy “zrzucić’ na szczepienie i to jest związane z tym że ten wirus jest wydalany z kałem. Obowiązuje standardowa higiena przy zmianie pieluszki. Po każdym przewijaniu dziecka myjemy ręce wodą z mydłem i to ma uchronić przed zarażeniem osoby z otoczenia.

Podsumowując –  przy tych dwóch szczepionkach (p/ospie wietrznej i przeciwko rotawirusom) należy pamiętać o tym, że jest jakaś minimalna szansa że przyniesiemy wirusa na osobę z otoczenia. Ale ryzyko zarażenia osób z otoczenia, kiedy dziecko nieszczepione złapie wirusa jest ZDECYDOWANIE większe.

Dlatego z całym naciskiem i z całą stanowczością podkreślam, że po szczepieniu odra/świnka/różyczka nie ma konieczności izolowania dziecka od osób z otoczenia. Nawet od osób z obniżoną odpornością, a tym bardziej nie ma takiego zalecenia żeby odwlekać szczepienie u starszego dziecka, jeżeli jego mama jest w ciąży. Nie stanowi to dla niej zagrożenia. Już nawet abstrahując od tego, że ta mama z dużym prawdopodobieństwem była w dzieciństwie szczepiona, a przed ciążą sprawdzała sobie poziom przeciwciał przeciwko różyczce.

23 thoughts on “wieczorek szczepionkowy cz. 1 – transpkrypt

  1. Super wpis! Jako mama 4miesięcznej panny chłonę ten blog jak gąbka. Zadam pytanie z nieco innej beczki. Moje dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym odkąd skończyło 2 tygodnie – niestety. Proszę mi powiedzieć, czy po ukończeniu przez nie 6 miesięcy możemy przejść na mleko krowie lub takie z kartonu? Pytanie czysto teoretyczne, ponieważ moja mama karmiła mnie mlekiem krowim całe dzieciństwo:) czy mogłaby Pani poświęcić temu jeden wpis? Lub chociaż odpowiedzieć mi w komentarzu? Pozdrawiam i ściskam w ten piękny czerwcowy dzień:)

    1. witam. do 12 miesiaca zycia się tego nie zaleca. Mozna podawac mleko krowie jako dodatek do kaszy czy plackow, ale jako oddzielny mleczny posiłek to raczej nie. Po 12 miesiacu zycia już tak 🙂 Chodzi tutaj o to ze mleko modyfikowane jest lepiej dostosowane skladem do potrzeb dziecka. pozdrawiam

  2. Jestem 27tc i skaleczyłam się nożycami do cięcia trawy, dlatego chciałabym się już zaszczepić Boostrixem. Na innej stronie widziałam, że można się szczepić od 27tc, Ty piszesz że od 28tc. Czy możliwe że jeśli przyjmę szczepionkę teraz to zaszkodzę dziecko?

    1. Można oczywiście wcześniej przyjąć szczepionke. Ten 28 tydzień w moim wpisie wynika z tego że wówczas najwięcej przeciwciał przeciwko krztuscowi zostanie przekazane dziecku. Ale jeśli jest taka sytuacja jak u pani o chodzi o szczepienie przeciwko tezcowi to oczywiście powinno się szczepic wcześniej 👍

  3. Witam, a co jeśli dziecko miało odroczone szczepienie na roczek a teraz ma 2 latka? Czy jest sens szczepić czy szczepionka świnka/odra/różyczka po 18 miesiącu już nie ma sensu?

  4. Dzisiaj mieliśmy zaszczepić 4 letniego synka trzecią dawką Bexero. Niestety dziecko po traumatycznych przeżyciach z pobieraniem krwi podczas ostatniej choroby, dzisiaj na same słowo szczepienie reagował płaczem. Nie chciał się dać się zbadać a do szczepienia nawet nie chciał usiąść. Próbowałam siłą, tłumaczeniem, przekupstwem…W końcu zrezygnowaliśmy☹ Czuję się jak jak wyrodna matka, która nie potrafił go zaszczepić. Ale stres jaki miał nasunął mi jeszcze dodatkowe obawy czy szczepienie nie zaszkodziło by mu.
    Nie wiem co robić. Czy te dwie dawki które miał 2 lata temu zabezpieczają go jakoś?

    1. Witam. Stres to myślę mały problem jeśli chodzi o reakcje na szczepienie, ale gorzej gdyby jakoś gwałtownie się poruszył w trakcie jego wykonywania i szczepienie zostałoby błędnie podane. Najlepiej popracować nad tym, poczytać książeczki o badaniu, dużo rozmawiać i tłumaczyć. Powiedzieć prawdę i popracować nad tym przez jakiś czas. Te dwie dawki podane wcześniej dają pewną ochronę, ale z czasem ona spada stąd konieczność tej dawki uzupełniającej.

      1. Z tego co Pani dr pisaka i innych stron z Bexero to gdy szczepi się po 23 miesiącu życia wystarczą tylko 2dawki bez dodatkowych uzupełniających. Chyba że coś źle interpretuje?

        1. Po 24 msc są dwie dawki szczepionki, ale z opisu wynika że dziecko otrzymało je przed 24 msc życia skoro planowana jest dawka uzupełniająca.

  5. Witam, czy po szczepionce świnka/odra/różyczka (wypada nam szczepienie za 2 dni – czyli w dużym upale), będę mogła pozwolić dzieciom kąpać się w baseniku na podwórku ew. jeziorze (dzieci 2.5 letnie), oczywiście gdy będą czuły dobrze? Czy powinnam zachować jakieś szczególne środki ostrożności ze względu na to, że szczepienie które będzie w 30 stopniowym upale? Dodam że moje bliźniaczki mają w wywiadzie niestety drgawki gorączkowe (każda po jednym incydencie do tej pory). Pozdrawiam serdecznie.

    1. Witam. Środki ostrożności w postaci obserwacji czy nie ma gorączki, skoro były drgawki to tym bardziej czujność musi być żeby nie dopuścić do nadmiernego wzrostu temperatury. Kąpiel może być normalnie. Ale oczywiście w takim upale nie wychodzimy z małym dzieckiem na pełne słońce między 11-15👍

  6. Witam a co ze szczepieniem tydzień po anginie z antybiotykiem? Czy to bezpieczne po tak krótkim czasie… Lekarz mówi że angina przebiegła bez powikłań i można szczepić. Jakie jest Pani zdanie?

  7. Syn skończył 2 latka, mamy zalegle szczepienie po 16 mies, szczepiony byl pentaximem, dzisiaj Pielegniarka w przychodni powiedziala, ze te szczepionke podaje sie do 2 r. z i zaleca w taki przypadku podac Infanrix hexa. Czy to dobre rozwiazanie??

  8. Witam serdecznie. Moja córka ma 4miesiace i we wtorek została zaszczepiona szczepionka 5w1 oraz przeciwko żółtaczce. Na kolejny wtorek wyznaczono nam szczepienie przeciwko pneumokokom. Czy mozna szczepic dzieci tydzień po tygodniu? Znajome mówią, że ich pediatrzy szczepia po 4-6tygodniach. Jak to jest?

    1. Odstęp pomiędzy szczepionkami zabitymi może być dowolny przy czym należy wziąć pod uwagę ewentulane działania niepożądane i układanie tak szczepień by się na siebie nie nałożyły. W tym wypadku tydzień jest ok.

  9. Witam serdecznie mam ogromny problem. Dziś odwiedziła nas dziewczynka w 11 dni po szczepienie mmr,
    Wczoraj miała wysyłkę. Moje dziecko nie jest jeszcze zaszczepione. Bawiły się razem. Co grozi mojej coreczce?

  10. Mam wątpliwości co do tego szczepienia i nie zarażania właśnie, córkę odwiedza często babcia , która choruje przewlekle na rzs, ma osłabioną odporność, a dr Grzesiowski mówił, że jest ryzyko zarażania po MMR właśnie takie osoby….Producent szczepionki też podaje, że do 28 dni jest wirus wydalany z organizmu więc jest teoretycznie ryzyko…Spotkała się Pani z takim przypadkiem w swojej praktyce lekarskiej?

    1. nigdy. Nie jest to również udokumentowane nigdzie na świecie. Dr Grzesiowski mówił o teoretycznej możliwości. Wydalanie wirusa jest, ale to jest nadal ten osłabiony, atenuowany wirus.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *