o szczepieniach

Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP)

W miniony wtorek zgłosiłam pierwszy w tym roku NOP. Jak wspomniałam na instagramie zmobilizowało mnie to do napisania kilku słów w tym temacie.

Po prostu NOP – definicja

Niepożądany odczyn poszczepienny to zaburzenie stanu zdrowia, które występuje do 4 tygodni po szczepieniu LUB (w przypadku szczepienia przeciwko gruźlicy BCG) do 3 miesięcy po szczepieniu. Tutaj nadmienię tylko, że w przypadku wspomnianego szczepienia przeciwko gruźlicy istnieje również coś takiego jak odczyn pożądany (OP), o którym poczytasz tutaj: klik.

Jak widzicie definicja sama w sobie mówi o ZWIĄZKU CZASOWYM ze szczepieniem. I tak również opisuje to ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Jak często występuje NOP? Jakie jest ryzyko, że moje dziecko będzie miało NOP?

Patrząc ogólnie – na wszystkie NOPy (bez zagłębiania się w stopień ciężkości objawów) to ich częstość występowania to 1 na 10 000 podanych dawek. czyli stosunkowo niewiele. Ale ale – są NOPy, które występują zdecydowanie częściej, a są i takie, które zostały dosłownie kilka razy odnotowane.

W porównaniu z „typowymi” lekami (paracetamol, ibuprofen czy aspiryna) ilość działań niepożądanych po szczepionkach jest stosunkowo rzadka. Szczepionki to jedne z najlepiej przebadanych produktów (poza badaniami producenta są również badania przeprowadzane przez niezależne laboratoria).

Z czego wynika NOP?

Ok, skoro pojawił się jakiś objaw 2-3 tygodnie po szczepieniu to oznacza, że wynika on z podania szczepionki? Otóż nie. NOP czasowo związany jest ze szczepieniem, ale wynikać może na przykład:

  • z błędnego podania szczepionki (zamiast w udo to w ramię lub zamiast głęboko domięśniowo to podano śródskórnie itp).
  • może również wynikać z toczącej się przypadkowo infekcji (w przypadku poważnych objawów lub nawet tych mniej poważnych ale dłużej się utrzymujących – udaj się z dzieckiem do lekarza żeby sprawdzić czy winę ponosi szczepionka, a nie jakaś ciężka infekcja).
  • może być wynikiem działania samej szczepionki lub jej składników (zwłaszcza u osób uczulonych na te komponenty) i indywidualnej na nie reakcji dziecka.

To w końcu był NOP czy go nie było?

Nad tym głowić się musi lekarz. Wywiad i badanie lekarskie to nasze narzędzia, a w przypadku NOP dochodzi do nich jeszcze formularz zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego. To taka dwustronna kartka A4, na której większość rzeczy właściwie tylko zaznaczamy, a kilka musimy słownie uzupełnić.

Jeśli nie mamy pewności co do tego czy dany objaw to był NOP czy nie, to zawsze można dziecko skierować na dodatkowe badania, albo po prostu wpisać dany objaw do wspomnianego formularza, a później będzie się nad nim głowił zespół ekspertów. Zanim jednak przejdą oni do analizy formularza, to swoją część musi w nim wypełnić sanepid. To właśnie do Inspekcji Sanitarnej trafia wypełniona przez nas kartka (niektórzy mają te formularze w formie elektronicznej – wtedy są automatycznie przesyłane do odpowiedniej jednostki).

Sanepid po uzupełnieniu formularza zgłoszenia i wszystkie dane trafiają do Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny i są później udostępniane w Biuletynie Szczepienia Ochronne (klik).

Kiedy ONI tego nie zgłaszają

Czasami mi ręce opadają. Serio. Pisząc ten wpis wiem, że uderzy we mnie kolejna fala hejtu. Tak jak wtedy kiedy byłam w ciąży z trzecią córką i postanowiłam dla Was napisać wpis o pneumokokach, które w końcu trafiły do kalendarza szczepień. Każdy wpis na moim blogu powstaje w myśl edukacji (garstka jest takich, w których opisuje moją pracę czy moje hobby). Ten wpis o NOPach też w tym celu powstaje.

Wiele z Was pisze, że lekarze nie zgłaszają NOPów. Po pierwsze – ktoś jednak zgłasza, bo z czegoś te statystyki PZH powstają. Po drugie – mojego bloga czytają również lekarze i studenci. To mój wkład w zmianę tego systemu. To mój wkład nie tylko w edukację rodziców, ale i edukację mojej grupy zawodowej. Świata nie zmienię, ale do tego wirtualnego staram się wcisnąć trochę przydatnych informacji. Po trzecie – nie mam pojęcia dlaczego nie zgłaszają.. tak samo jak Wy mi pewnie nie powiecie dlaczego niektórzy rodzice nie stosują się do zaleceń lekarza, a mimo to uparcie do niego chodzą? Pamiętajcie, że lekarza można zmienić. Jeśli lekarz odmawia z przyczyn mi nieznanych zgłoszenia NOP to możesz jako rodzic interweniować w sanepidzie, albo zgłosić NOP samodzielnie – o czym poczytacie niżej.

Równolegle działa też inny system zgłaszania NOP

Od 2013 roku rodzice dziecka mogą zgłosić NOP bezpośrednio – do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. W tym miejscu również dochodzi do analizy tego zgłoszenia i jego przekazania do europejskiej bazy danych tzw. EudraVigilance (European Union Drug Regulating Authorities Pharmacovigilance) prowadzonej przez Europejską Agencję Leków (EMA). W tym wypadku formularz zgłoszeniowy umieszczony na stronie internetowej urzędu wypełnia rodzic (omijana jest procedura z lekarzem i sanepidem).

 

Czas na moje, a raczej WASZE statystyki

Na instagramie przeprowadziłam małą ankietę.  Na pytanie: Czy Twoje dziecko miało NOP? 73% (955 osób) z Was odpowiedziało NIE. 26% (353 osoby) potwierdziło. Wiadomo, że nie jest to jakaś istotna statystyka, bo niektórzy mają na przykład więcej dzieci (zdarza się, że trójka dzieci z jednej rodziny nie miała nigdy żadnych odczynów po szczepieniach, a zdarza się że każde jedno dziecko z rodzeństwo jakieś tam miało), a kliknąć w ankietę można było tylko raz.

Osoby, które kliknęły TAK, miały podać jaki to był NOP. Sama sobie strzeliłam w kolano, bo zamiast zrobić jeszcze ze dwie ankiety z najczęstszymi NOPami to musiałam przeglądać ponad setkę wiadomości i wypisywać podane przez Was NOPy. Podzieliłam je na grupy i wygląda to tak:

Z grubsza ta statystyka przypomina ogólnoświatowe tendencje. Szczerze mówiąc spodziewałam się więcej nieutulonego płaczu i powiększonych węzłów, ale tak jak mówię to mała grupa 175 niepożądanych odczynów poszczepiennych. Nie widziałam żadnej dokumentacji medycznej, nie zbadałam tych NOPów dokładnie, ale myślę, że wyszło całkiem logicznie. Niektóre z Was pisały, że NOP nie został uwzględniony, ale opisałyście objawy i w każdym przypadku uważam, że NOP był i umieściłam w statystykach.

Zatrzymam się chwilę przy tych „innych” ponieważ były to pojedyncze przypadki. Wśród nich są: odczyn odrowy, odczyn różyczkowy, zatrzymanie oddechu (prawdopodobnie reakcja anafilaktyczna, jeszcze w przychodni), guz na podniebieniu, posocznica (zaszczepione dziecko z rozwijającą się infekcją), bezdech i zapalenie móżdżku (dziecko z NOPami po szczepionkach żywych – ewentualna diagnostyka w kierunku niedoborów odporności).

Jeśli chodzi o NOPy po BCG (szczepienie przeciwko gruźlicy) to wrzuciłam je do jednego worka – kilka powiększonych węzłów pod pachą i ropień.

I co Ty na to?

To, że NOPy istnieją to chyba nikogo nie zaskoczyło. Pełną ich listę znajdziecie w CHPL (charakterystykach produktów leczniczych). Czy mimo to uważam, że warto szczepić dziecko? Uważam, że nie każde (na pewno wykluczyłabym z dalszych szczepień kilkoro z powyższego wykresu) czy też nie każdą szczepionką. Ale uważam, że dzieci bez przeciwwskazań do szczepień powinny je otrzymać.

Ale chciałabym, żebyście wiedzieli jeszcze jedno. Ten wpis ma drugą stronę medalu. Jest to wpis o niepożądanych odczynach poszczepiennych, zgadza się. Ale nie byłoby NOPów gdyby nie było szczepień. A szczepienia są dlatego, że chcemy ochronić dzieci przed chorobami zakaźnymi.

Właśnie te choroby zakaźne są tą drugą stroną medalu. Wy tego nie widzicie. Przynajmniej większość z Was tego nie widzi. Widzą to lekarze i pielęgniarki pracujący na oddziałach pediatrycznych, na oddziałach typowo zakaźnych i na OIOMach.

Bilans strat i korzyści dla dziecka przemawia za szczepieniem.

Kilka kwestii na temat niepożądanych odczynów poszczepiennych (mała ściągawka):

  1. Po szczepieniu BCG zwykle nie ma śladu przez pierwszy tydzień – dopiero później pojawia się odczyn, który jak wspomniałam nie jest NOPem (poczytaj tutaj: klik).
  2. Po większości szczepień kluczowa jest obserwacja dziecka zwłaszcza przez pierwsze 2-3 dni. To wtedy najczęściej pojawia się gorączka, ból, nieutulony płacz.
  3. Jedynie po szczepieniu przeciwko odrze-śwince-różyczce (a wśród zalecanych – przeciwko ospie wietrznej) NOP może pojawić się później. W przypadku MMR -zwykle między 5-12 dniem od szczepienia (dlatego gorączka tydzień po tym szczepieniu zwykle jest właśnie jego winą).
  4. Jeśli szczepienie zostało podane w udo to starsze dziecko może narzekać na bóle kończyn dolnych – jeśli masz wątpliwości czy ten objaw powinien niepokoić – udaj się do lekarza (zwłaszcza jeśli nie ustępuje po lekach przeciwbólowych).
  5. Drażliwość dziecka czy jego większa senność jak najbardziej mogą wystąpić jako NOP po szczepieniu.
  6. Większość NOPów ustępuje samoistnie i dość szybko. Jeśli utrzymują się dłużej niż dwa dni to udaj się do lekarza.
  7. Ciężkie objawy (np gorączka 40’C, nieutulony płacz, epizod hipotoczniczno-hiporeaktywny itp) zawsze są wskazaniem do konsultacji lekarskiej, nawet jeśli występują w związku z czasowym ze szczepieniem – mogą być również objawem ciężkich infekcji.
  8. U starszych dzieci odczyny miejscowe po szczepieniu błonica-tężec-krztusiec są częstsze niż u młodszych.
  9. Niektóre szczepionki są bardziej a inne mniej bolesne. Jeśli dziecko zareagowało dużym bólem w miejscu wkłucia np po podaniu szczepionki przeciwko meningokokom to przy kolejnej dawce warto rozważyć profilaktyczne podanie leków przeciwbólowych – porozmawiaj o tym ze swoim pediatrą.
  10. Większość NOPów nie jest przeciwwskazaniem do kontynuowania szczepień.
  11. W przypadku np wystąpienia NOPu po kilku podanych na jednej wizycie szczepionkach, na kolejnej można spróbować je rozdzielić, a tym samym zmniejszyć ryzyko gorączki (podanie szczepionki przeciwko pneumokokom czy meningokokom na oddzielnej wizycie) czy zmniejszyć ryzyko nieutulonego płaczu (podaż DTPa zamiast DTPw).

 

Co rodzic musi wiedzieć o NOPach?

Przede wszystkim, że są. Należy poinformować szczegółowo o NOPach, które są najczęstsze – a pisząc „szczegółowo” mam na myśli – poinformować rodzica nie tylko o najczęstszych NOPach ale i o postępowaniu w razie ich wystąpienia. Bo co z tego, że rodzic wie co może się wydarzyć jak nie będzie w stanie pomóc dziecku. To tylko bardziej go zestresuje. A jeśli wie, to przede wszystkim zaopatrzy się w leki przeciwgorączkowe i będzie wiedział jak zrobić np okłady z sody.

O tym co robić pisałam już w kilku wpisach o NOPach: nieutulony płacz, HHE, odczyny miejscowe, gorączka.

W razie jakichkolwiek wątpliwości udaj się do lekarza. Zgłoszenie NOPu to jedno, ale najważniejsza jest konsultacja w przypadku nietypowych objawów lub objawów ciężkich.

Druga sprawa o NOPach – masz prawo się ich obawiać. Przychodzisz w końcu na szczepienie ze zdrowym dzieckiem i masz nadzieję, że takie pozostanie. Boisz się poważnych NOPów (które przypominam są rzadkością) ale i tych lekkich. Pamiętaj o drugiej stronie medalu i o rozmowie z lekarzem.

 

Dobrze znam argumenty przeciwko:

„Bo skąd można wiedzieć, że dziecko nie ma przeciwwskazań? Przecież nie robi się żadnych badań” – wykonujemy badanie przed szczepieniem, zbieramy wywiad – wiem, że wiele z Was w to nie wierzy, ale ja cenię sobie mój stetoskop i rozmowę z rodzicami. Dla mnie to podstawa całej mojej pracy. O badaniach przed szczepieniem pisałam już tutaj: klik.

„Bo trzeba poczekać aż dziecko trochę podrośnie” – i złapie chorobę zakaźną? Szczepimy tych najmłodszych bo to ich chcemy chronić. To dla nich krztusiec będzie śmiertelny, to w tej grupie największe żniwo zbierają pneumokoki i meningokoki. Starsze dzieci radzą sobie już lepiej…

„Bo rodzic jest zmuszony szczepić, a później zostaje z problemem sam” – czasami mam wrażenie, że każdy pacjent zostaje sam 🙁 Wcześniaki czekają w kolejce na rehabilitację (!), dzieci chore onkologicznie odbijają się od muru, bo jakiś lek nie jest refundowany a stanowi dla niech jedyny ratunek, jeśli dziecko ma gorączkę to nie może się nawet zarejestrować do lekarza, bo.. nie ma miejsc, do endokrynologa czeka się latami, do neurologa dziecięcego kolejka wcale nie jest mniejsza.. W moim rejonie nawet na prywatne USG trzeba poczekać w kolejce. A ja siedząc w przychodni nie mogę zlecić badania USG mózgowia. System opieki medycznej już dawno padł, a lekarze, ratownicy, położne, rehabilitanci, pielęgniarki na serio próbują w tym wszystkim jakoś te dziury pozałatać. Bez dodatkowych nakładów na służbę zdrowia każdy z nas odbije się prędzej czy później od ściany.

Pamiętaj, żeby o szczepieniach przede wszystkim rozmawiać z zaufanym lekarzem. Wiarygodną wiedzę o szczepieniach znajdziesz również na stronach: szczepienia.infopzh.gov.plwww.cdc.gov, www.ecdc.europa.eu/en/home

 

Źródła:

  • Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania
  • Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi
  • Paradowska-Stankiewicz I. Szczepionki pod szczególnym nadzorem. Zgromadzenie Ogólne Polskiej Akademii Nauk. Debata o szczepieniach. 16 czerwca 2016 r.

62 thoughts on “Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP)

  1. Mamo Pediatra, doradz mi prosze. Od razu po oststniej szczepionce (blonnica, tezec, krztusiec-w, polio i pneumokoki) u mojego dziecka rozwinelo sie bardzo silne AZS na calym ciele. Dziecko nie spi po nocach, ciagle sie drapie do krwi, leczenie przynosi powolna poprawe i nie jest ona zadowalajaca na dzis. Wlasnie jest czas kolejnrgo szczepienia, zdaje sie, ze dokladnie tego samego. Boje sie szczepic. Szczegolnie obawiam sie tej szczepionki p/polio. Czy to moze byc zaklasyfikowane jako NOP? Czy odwlec szczepienie? A moze moge wylaczyc szczepienie p/polio? A moze sie tego polio nieslusznie przyczepilam… Mam nadzieje na Twoja rade.

    1. Po wielu szczepionkach dochodzi do nasilenia objawów AZS – u dzieci które już od dawna chorują i u takich, które jeszcze choroby nie demonstrowały. Podobnie jak czynniki infekcyjne czy pokarmowe takie zmiany nasilają. Zalecam wizytą u alergologa. Musicie uporać się z AZS bo w czasie jego zaostrzenia lepiej nie szczepić. Niekiedy alergolog zapisuje na ten czas okołoszczepienny jakieś dodatkowe leki działające miejscowo. Nie koniecznie musiało to być polio. Możecie rozdzielic szczepienia – podac na przyklad oddzielnie pneumokoki. mniejsza dawka antygenów powinna zmniejszyc ryzyko wystapienia tych objawow skornych.

  2. Cześć
    Dzięki za dobry i bardzo informacyjny tekst. Interesuje mnie jak to jest ze szczepionka przeciwko gruźlicy. Mieszkam od lat w Niemczech i jak pytałam naszego pediatrę (super lekarz nam sie trafił) dlaczego sie juz tutaj tej szczepionki nie wykonuje powiedział, ze to stara szczepionka ze szczepem pratkow, który juz nie występuje od ponad 20 lat i dlatego nie ma to sensu. I mimo tego ze moj teść jest pneumatologiem zdecydowaliśmy sie ze idziemy z niemieckim kalendarzem szczepień (bo tutaj nasze dzieci sie urodziły i żyją na codzień) i nie zrobiliśmy im tej szczepionki bcg. A ciekawa jestem Twojej opinii w tym temacie, jak to jest z ta szczepionka? I dlaczego dalej sie ja stosuje w Polsce? I to tak wczesnie? W Niemczech na ten przykład szczepi sie dopiero (standardowe diperte oraz wzwB)w trzecim/czwartym miesiącu po porodzie a nie w szpitalu. Będę wdzięczna za opinie. Pozdrawiam

    1. sam prątek nadal występuje – w NIemczech co prawda jest mniejsza zachorowalność, ale prątek ten sam. Ale z tego co wiem to Niemcy po prostu osiągnęli niską epidemiologię i zrezygnowali ze szczepionki, bo jest ona dość reaktywna (bo jest stara, mało nowoczesna, ale innej nie ma) i powoduje sporo NOPów. Przy niższej zapadalności i braku gruźliczych zapaleń opon u noworodków można z niej zrezygnować. U nas jeszcze kilka lat temu zdarzały się te najcięższe dla niemowląt postaci gruźlicy. Jeśli nie odwiedzacie Polski to myślę, że powinniście się trzymać niemieckiego schematu 🙂 pozdrawiam

  3. Pani Dagmaro, ponad tydzień temu zaszczepiłam dziecko od pneumokoków (1. dawka prevenar 13). Od drugiej doby po szczepieniu synek zaczął się inaczej zachowywać. Dużo mniej śpi, a jak zaśnie to po 5 min wybudza się z płaczem. Ciężko go nakarmić -denerwuje się i płacze zarówno przy piersi jak i przy butelce. Jak ma napad płaczu (krzyku) to nie pomaga ani przystawienie do piersi, noszenie na rękach, bujanie. Czy to może być spowodowane szczepionką. Dodam, że wcześniej zmagaliśmy się z kolką, ale od 2 tygodni przed szczepieniem wszystko wróciło do normy. Wtedy też zawsze uspokajał się przy piersi.

    1. Witam. Taka drażliwośc u dziecka może jak najbardziej być po szczepieniu, ale nie powinna trwać dłuzej jak 2-3 dni. A temperaturę ma prawidłową? Jakieś odczyny miejscowe też były? Można podejść na w razie czego do lekarza, żeby wykluczyć czy nie rozwija się żadna infekcja.

      1. Żadnej temperatury ani odczynu poszczepiennego nie było. Jedynie w drugiej dobie biegunka ale minęła. Teraz synek na 2 dni się uspokoił a dzisiaj znowu jest drażliwy i płacze bez powodu.

        1. Może jednak warto skonsultować się pediatrą, żeby wykluczyć infekcje. ewentualnie wykonać badanie ogólne moczu.

  4. Jak wielu rodziców obawiam się NOPu. Słyszałam o oświadczeniu o braku przeciwskazan zgodnym z R.S.S.O., które lekarz powinien wypełnić po przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego. Czy mogę wymagać takiego dokumentu?

    1. Zawsze wypełnia sie formularz kwalifikacji do szczepienia. Ja mam akurat w komputerze, ale wiele osrodkow ma go jeszcze w formie papierowej. Wymagany jest tam podpis lekarza, a nie rodzica, wiec większość rodziców pewnie nawet nie wie ze coś takiego jest uzupełniane w trakcie wizyty.

  5. Moje dziecko na lewej rączce po szczepieniu na gruźlicę ma grudkę koloru sinego, pielęgniarka która wykonuje nam szczepienie mówi że tak już zostanie (zbliznowacenie). Czy to jest nop czy źle podana szczepionka. (Nie było babrania się tego miejsca). Pozdrawiam

    1. być może tak się zagoiło, ale ciężko mi powiedzieć czy tak już zostanie, bo blizna jednak z wiekiem może się zmieniać trochę.

  6. Już wiem, że zostanę fanką. Pięknie napisany artykuł, gdyby lekarze mieli czas i cierpliwość tłumaczyć przerażonym rodzicom powyższe, wiele osób wahających się spałoby spokojnie. Niestety dziś byłam z córunią u lekarza, nie było gdzie usiąść poczekalni. To sprzyja pośpiechowi i irytacji. Dobra robota Pani Mamo 🙂

  7. A co Pani myśli o teorii mówiącej o tym, że neurotoksyczne składniki szczepionek powodują autyzm u dzieci? Ja wiem jak to brzmi.. jednak jako matka boje się tego typu stwierdzeń, plotek bo wiadomo, że każda matka chce swoje dziecko chronić. Potrzebuje fachowej opinii na ten temat, bo dr Google to dramat a wypowiedź prof. Majewskiej na ten temat wprowadziła zamęt w mojej głowie..

  8. Dziękuję za cenne informacje, wkoncu ktoś mi to prosto wyjaśnił, nie jestem lekarzem ale mama dwójki dzieci, intuicyjnie wiem że szczepionki są jak najbardziej potrzebne. Moja córka ma 3 lata i jak narazie po żadnej szczepionce nic się nie działo nawet gorączki nie miała. Trzy miesiące temu urodziłam synka i po szczepionce na gruźlicę powiększył się mu węzeł chlonny pod lewą paszką i ropień. Dwa razy nacinany i teraz wydaje się że jest ok węzeł może jeszcze troszkę powiększony ale pójdziemy niedługo na usg to okaże się czy wszystko wróciło do normy. Zastanawiam się tylko po jakim czasie od ustania tych objawów NOPu zdecydować się na kolejne szczepienia? Chciałam poznać Pani opinię na ten temat. Z góry dziękuję za informacje 🙂

    P.s. teksty są super jestem e trakcie czytania 🙂 bo dopiero tu trafiłam 🙂

    1. jeśli problem węzłowy jest opanowany i w badaniu lekarskim dobrze to wygląda to można kontynuować szczepienia. Dziękuję za miłe słowa i życzę owocnej lektury 🙂

  9. Witam,
    dziękuję bardzo za artykuł. Synek przyjmuje szczepionkę 6w1 (Hexacima)+ pneumokoki. Jest po drugiej dawce. Zauważyłam, że po szczepieniu przez 2-3 dni kiedy chcieliśmy przewijać małego on napinał nóżki i nie chciał ich opuszczać na podłoże. Trzymał je mniej więcej 30-40 stopni nad podłożem. Przez co ciężko było mu je zgiąć w kolanach, żeby np. ubrać śpioszek. Szczepionki otrzymywał w przednio-boczną część uda.
    Zastanawiam się czy to może być jeden z rodzajów NOP-u? Czy raczej była to reakcja na ból, stres?
    Co zrobić przed kolejną dawką szczepienia, żeby uniknąć takiej sytuacji? Po pierwszej dawce nie zauważyłam takiego zachowania, tylko po tej drugiej dawce.

    1. na przyszłośc można podac paracetamol lub ibuprofen. szczepienie wykonywane jest w miesien i może pojawic się obrzek i ból w tym miejscu.

  10. Witam. Lekarz nie chciał uznać NOPow i twierdził że to zbieg okoliczności. Sama zgłosiłam niepożądane objawy do producenta wraz z dokumentacją medyczną. Dostalam właśnie odpowiedź że wszystkie 3 moje zgłoszenia są uznane jako ciężkie. Co w tym przypadku? Iść od razu do sanepidu czy do lekarza.

    1. Ja bym podeszła najpierw do lekarza. Nie wiem dlaczego nie było reakcji wcześniej. A czy mogłaby mi pani podesłać informacje o tych nocach na maila? Chciałabym sie zapoznać? Oczywiście proszę zamazać dane osobowe kontakt@mamapediatra.pl

  11. Te dane są dla mnie dużym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się, że ryzyko NOP to aż 25%, a ciężkiego – ok. 1% (tak z grubsza wynika z ankiety). Nie jestem przeciwniczką szczepień, ale teraz chyba będę się ich bała bardziej niż wcześniej.

  12. Miejscowy odczyn poszczepienny na udzie wystąpił po szczepieniu dtp blonica tężec krztusiec i utrzymuje 3 dzień czy trzeba to nop zgłaszać dodatkowo zauważyłam że dziecko trochę zaczyna kasłać po wstawaniu. Smaruje w te miejsca opuchnięte, zaczerwienienione acatelem i dodatkowo jest lekko posiniaczone.

    1. zgłosić u lekarza pediatry i pokazać jak to wygląda. można spróbować zastosować okłady z sody. Być może za mocno noga była przytrzymywana jeśli pojawił się siniak. Kaszel może być wynikiem nałożenia się infekcji przeziebieniowej – byliscie w przychodni wiec szansa ze poczestowano Was jaką infekcją jest.

  13. Witam,
    Czy są jakieś statystyki mówiące po której dawcę rejestruje sie najwiecej nopow? Mamy teraz kolejne szczepienie (3). Pneumokoki+infarix hexa i zastanawiam sie czy nie rozdzielić tego na dwie wizyty.

    1. teoretycznie najczesciej przy pierwszej dawce i maleje z kazda kolejna. Ale np odczyny miejscowe u starszych dzieci sa bradziej wyrazone niz u mlodszych. jesli do tej pory nic sie nie dzialo to ja bym nie zalecala rozdzielac.

  14. Witam!
    Na wstępie chciałam bardzo podziękować z ten blog. Dowiedziałam się tu wielu przydatnych rzeczy. Jestem pod wrażeniem Pani rzetelności i obiektywności.
    Mój problem jest następujący:
    Syn w wieku 16 miesięcy dostał pierwszą dawkę DTP. Na następny dzień pokazała się wysypka, którą lekarka zdiagnozowała jako AZS. Sama jestem atopowcem wiec w zasadzie się zgodziłam z diagnozą ale mam wątpliwości co do przyczyny alergii. Dodam że syn wcześniej nie miał tego typu problemów, nie zmieniałam mu niczego w diecie ani w higienie. Pytania mam następując:
    Czy sama szczepionka może być powodem alergii?
    Jeśli tak, to czy należy to zgłosić jako NOP?
    Jeśli szczepionka nie jest przyczyną alergii a jedynie „obciążyła system” i przyspieszyła jej wystąpienie to, czy tego też nie należy zgłosić?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!
    Pozdrawiam
    Monika

    1. Szczepionka może być czynnikiem spustowym wystapienia objawow AZS. Jakies predyspozycje u dziecka są skoro jest dodatni wywiad rodzinny, ale kazda choroba musi miec gdzies swoj poczatek. Podobnie jak takie objawy choroby juz obecnej moga ulec zaostrzeniu po szczepieniu czy w czasie infekcji. Można zgłosić NOP. Dalsze szczepienia po uporaniu sie ze zmianami skornymi (w zaostrzeniach nie mozna szczepic) – najlepiej po konsultacji z alergologiem.

  15. Witam
    Mój synek ma szczepienie na roczek obecnie mieszkamy w UK ma problemy z AZS chce rozbić szczepienia i moje pytanie czy na HIB/meningitis, Pneumococcal PCV i Meningtis B lepiej rozbić w czasie czy podać na jednej wizycie ? Po tych szczepieniach chce zaszczepić na mmr dziękuje za odp

  16. Dobry wieczór.
    Synek 1.5 roczny we środe b szczepiony ostatnia dawką hexa. W Czwartek pojawiło sie na rączce zaczerwienie w miejscu ukłocia takie jak na zdj w poscie. Utrzymuje sie pomimo smarowania altacetem . Co z tym zrobić? Jutro weekend święta czy udać się na SOR ? Pierwszy raz cos takidgo miało miejsce. Wczezniej synek był kłoty w nozke i nic sie nie dzialo

    1. Do 2-3 dni może się utrzymywać. A jak dziecko się zachowuje? Jeśli jest większa drażliwość to można podac lek przeciwbolowy

  17. Gdzie można znaleźć wyniki niezależnego laboratorium badajacego szczepionki? Czy są w ogóle dostępne dla „szarego” człowieka? Pozdrawiam

    1. Jakość każdej serii wyprodukowanej szczepionki nadzorują niezależne od producenta instytucje: Państwowe Laboratoria Kontroli Leków (OMCL- Official Medicinal Control Laboratory) zrzeszone w sieci Laboratoriów OMCL. W Polsce taką rolę pełni Zakład Badania Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Laboratoria OMCL w razie nieprawidłowości w badaniach – informowany jest o tym producetn i uczestnicy OMCL (badane są właściwości fizykochemiczne oraz oceniana jest aktywność i bezpieczeństwo laboratoryjne). W razie gdy szczepionka jest wycofywana już po wprowadzenu do obrotu to te informacje są jawne i podawane przez Inspekcję farmaceutyczną.

  18. Świetny artykuł. A jak jest z gruźlicą, jeśli dziecko będzie szczepione mając kilka miesięcy? Czy wówczas nie powinny być wykonane badania na obecność pratkow? Z tego co czytałam 80% ludzi po zarazeniu pratkami nie choruje na gruźlicę ale 10% z nich zachoruje w późniejszym okresie – czy to prawda? Skąd zatem wiedzieć czy dziecko nie ma przeciwwskazań do tej szczepionki? To jedyna, nad którą się zastanawiam i waham czy jest sens ją podawać mieszkając w mieście o prawie zerowym występowaniu gruzlicy od lat

    1. Jeśli jest opóźnienie w realizacji to nalezy jak najszybciej zaszczepić BCG. Należy zebrać dokładny wywiad w kierunku kontaktu z chorym na gruźlicę. U pacjentów z ujemnym wywiadem nie trzeba wykonywać próby tuberkulinowej przed szczepieniem.
      Jeśli w rodzinie nie ma dodatniego wywiadu w kierunku niewyjasnionych zgonow dzieci w okresie noworodkowym lub ciezkich niedoborow odpornosci to szczepienie nie jest przeciwwskazane.

  19. Prosze o porade, ,13 kwietnia szczepilam dziecko na pneumokoki na wizycie lekarz zbadal mlodego i powiwdzial ze moze byc szczepiony poinformowalam lekarza ze tydzien wczesniej syn dostal katar i mial 37,5 temp kwkarz stwierdzil ze jak przez tydzien nic sie nie dzialo wiecej to mozna szczepic no i zostala podana szczepinka na pneumokoki refundowana. Po ok 4 lub 5 dniach po szczepionce syn jest bardzo drazliwy wybucha placzem z byle powodu i czesto mam problem z uspokojeniem dziecka. Prosze o informacje czy isc juz do lekarza czy musze to przeczekac i jak długo takie cos moze trwac. Bede bardzo wdzieczna jesli znajdzie Pani chwile i dopisze

    1. Obserowałabym tylko. W miejscu wkłucia jest jakiś odczyn? Jeśli tak to można podać lek przeciwbólowy. W razie utrzymywania się objawów ponad 3 dni – kontrola u lekarza i ocena czy nie rozwija się jakaś infekcja. Z tego co pani pisze – przebyta infekcja kataralana nie była przeciwwskazaniem do szczepienia.

  20. Dziękuję za świetny tekst. Mam 2 pytania- proszę o odpowiedź.
    1) 14 miesieczne dziecko dostało Priorix. Pielęgniarka wypuściła 2 krople szczepionki przed podaniem i nie doczekała na wyparowanie środka dezynfekcyjnego tylko przetarla leko. Dziecko po szczepionce przez 2 tyg nie miało żadnych objawów w tym nie było gorączki. Czy szczepionka zadziała?
    2) 3 letnie dziecko zostało zaszczepione Bexero po którym wystąpiła goraczka do 39 stopni i zaczerwienienie obrzęk naciek zapalny ze zgrubieniem w miejscu wklucia. Drugiej nie podalam bo bslsm sie powiklan. Właśnie mija 10 miesięcy od podania 1 dawki. Czy można jeszcze podac drugą? Czy ryzyko NOP teraz jest większe czy mniejsze?

    1. 1) nie ma powodu przypuszczać że szczepionka nie będzie skuteczna.
      2) Można podać drugą dawkę. Bezpośrednio po szczepieniu zalecam podać paracetamol – zmniejszy to ryzyko wystąpienia gorączki. Zwykle druga dawka jest lepiej tolerowana.

  21. Witam!

    Mój syn właśnie skończył 5 lat i zbliża się nasza pora na dawkę przypominająca szczepienia (bodajże błonica tężec krztusiec). Ufam naszej pediatrze, ale i tak się obawiam szczepienia. I chociaż wiem że nopy ciężkie są rzadkie – dużo rzadsze niż powikłania po chorobach zakaźnych to jednak tyle się o tych konsekwencjach szczepień słyszy, że ciężko się nie bać….teraz jestem w ciąży i obawiam się szczepień noworodka w szpitalu…wtedy to już w ogóle nie wiadomo jak taki maluch przyjmie szczepienie, czy nie ma chorób immunologicznych itd. bo skąd to wiedzieć skoro dopiero się urodził ….

    1. zachęcam do poczytania na moim blogu zakładki „o szczepieniach”. Może coś się rozjaśni? Co do szczepienia starszaka to mogę podpowiedzieć żebyście się przygotowali na miejscowy odczyn (zaczerwienienie i ból w miejscu wkłucia) i w razie jego wystąpienia zastosowali okłady z sody lub altacet (na blogu jest też wpis o odczynach miejscowych).

  22. Dzień dobry, jestem lekarzem i chciałam napisać dobre słowo. Przeczytałam Pani posty,szczególnie te odnośnie szczepień i muszę Pani pogratulować inteligencji i wyczucia ! Bardzo trafnych argumentów Pani używa. Mam nadzieję ,że będzie wśród naszej grupy zawodowej więcej osób ,które potrafią w taki sposób przekazywać wiedzę. Ja jestem lekarzem innej specjalności ale temat szczepionek jest tak powszechny,że czuję się w obowiązku nadal pogłębiać swoją wiedzę w tym zakresie. Apel do pacjentów- proszę pamiętać ,że jest też czynnik ludzki. Każdy lekarz ma swój charakter i pewnie zdarza się ,że wizyta nie wygląda idealnie, ale robimy co możemy 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i życzę satysfakcji z pracy 🙂

  23. Witam,
    Świetny blog, super się czyta 👌
    Mam pytanie odnośnie szczepionek przeciwko ospie śwince i różyczce . Moja córka za dwa miesiące kończy roczek i czekają nas właśnie te szczepienia plus kolejna dawka przeciw pneumokokom. Przyznam szczerze, ze jestem przerażona tymi szczepieniami. Mam kilka koleżanek, które zauważyły u swych dzieci objawy obniżonego napięcia mięśniowego właśnie po tej szczepionce. Nie jestem przeciwnikiem szczepień i do tej pory szczepiłam córkę według kalendarza. Boje się tylko tej ospy świnki i różyczki , czy to rzeczywiście konieczne ?z tego co mówiła moja mama ja byłam szczepiona na różyczkę w wieku już szkolnym .. a na świnkę przecież nikt nie szczepił bo „trzeba było ją przejść” . Co Odry nie wiem jak to było kiedyś 🙂 po prostu bardzo boje się tych powikłań i tego, ze takie groźne choroby będą „wpakowane” na raz mojemu dziecku 🙁 No i tak jak pisałam na początku niestety kilka koleżanek przeżyło horror po tych szczepieniach . Moje pytanie tez jest takie czy ewentualnie mogę zaczepić córkę przeciw tym chorobom ale kilka lat później …czy nie jest to możliwe ? Powiem szczerze , ze gdy rozmawiałam o tym z moja pediatra spotkałam się z niezrozumieniem i wręcz wyśmianiem, dlatego postanowiłam napisać do Pani. Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam 😌

    1. MMR to szczepienie odra-świnka-różyczka (ospy w tym nie ma). Podawane w szczepionce wirusy odry-świnki-różyczki są atenuowane czyli pozbawione zjadliwości. Zdecydowanie lepiej się spotkać z takim wirusem niż wirusem dzikim, który wywoła choroby nierzadko dające powikłania (nawet po latach). Dlatego zdecydowanie nie mam wątpliwości co do sensu tego szczepienia. O samym szczepieniu pisałam też we wpisie: klik i tutaj: klik. Na facebooku sa też dostępne dwie transmisje o szczepieniach. Zdarza się osłabienie siły mięśniowej np po szczepieniu priorix, które jest przemijające (trwa kilka godzin po szczepieniu). Miałam ostatnio pacjenta z bólem kończyny po tym szczepieniu, odmawiał chodzenia – ustąpił po leku przeciwbólowym. Po przechorowaniu odry bardzo poważne są powikłania neurologiczne (zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu). Odległym powikłaniem odry jest podostre stwardniające zapalenie mózgu, które jest chorobą nieuleczalną – może wystąpić nawet po kilkunastu latach od szczepienia i pojawia się częściej u osób, które przebyły odrę przed ukończeniem 2. roku życia. Chodzi tutaj trochę o oszacowanie bilansu strat i korzyści.
      Jeśli pyta mnie pani czy można podać szczepionkę poźniej to odpowiem że nie ma ona ograniczenia wiekowego (można nią szczepić również dorosłych).
      Jeśli pyta mnie pani czy w mojej opinii jako lekarza ma to uzasadnienie medyczne to powiem, że nie. Jeśli pyta mnie pani o zdanie jako mamę trzech córeczek to odpowiem że wszystkie zostały zaszczepione o czasie przeciwko odrze-śwince-różyczce. Średnia córka a 8 dni po szczepieniu zagorączkowała jeden raz do 39’C. Poza tym nic się nie działo.

      1. Dziękuję za odpowiedź. Trochę się uspokoiłam 🙂 żałuje, że nie pracuje Pani w moim mieście .. od razu bym przepisała moja córkę do Pani 🙂 pozdrawiam serdecznie

  24. Witam serdecznie,
    Mój syn ok . 10 dnia po podaniu pierwszej dawki MMR-II dostał nagłej goraczki 39C i wysypki. Epizod trwał o ile dobrze pamietam 2 dni. Lekarz nie widział w tym problemu, wręcz przeciwnie uznał, że to normalne. Uspokpiło mnie to na kilka lat a potem rozpętała się burza wokół szczepień i ja, zwyczajnie z matczynego strachu nie zgodziłam się na podanie drugiej dawki. Obecenie syn ma 13lat a kwestia zaległego szczepienia wraca do mnie jak bumerang. Szukam jakiś informacji w internecie o tym czy ryzyko wystąpienia NOP po drugiej dawce jest takie samo / niższe / wyższe ale wypowiedzi rodziców starszych dzieci właściwie brak.
    Czy ma Pani jakieś spostrzeżenia w tej kwestii? Już sama nie wiem co robić. MMR to jedyna szczepionka która wywołała taką reakcje ale przyznaję ze te kilkanaście lat temu moja swiadomość była zupełnie inna i zapewne marudności dziecka czy też płaczu ze szczepieniem bym nie wiązała.
    Choć jak teraz sobie o tym wszyskim myślę to zaczynam zastanawiać się czy przypadkiem problemy neurologiczne jakie miało moje dzieco w pierwszym roku życia nie były skutkiem szczepień. Pamiętam że poczas jednej zwizyt w poradni neurologicznej lekarka niemal nakrzyczala na mnie że zgodziłam się na podanie dziecku szczepionki skojarzonej.

    1. Witam.mobjawy ktore pani opisuje po szczepieniu mmr II , jak najbardziej pasują do rekacji niepozadanej na podanie szczepionki. Ryzyko ze sytuacja sie powtórzy jest zawsze, chociaż zwykle starsze dzieci lepiej reagują na to szczepienie (w przypadku szczepionki blonica-tężec-krztusiec jest na przykład na odwrót – wiecej miejscowych nop występuje u 6 latków). Jeśli pyta mnie pani o zdanie to uważam ze gorączka i wysypka, ktore samoistnie ustępują i sa wynikiem podania szczepionki sa mniej groźne i mniej obciążające dla organizmu niz choroby zakaźne. Tym bardziej ze wiedząc ze goraczka i wysypka pojawić sie mogą miedzy 5-12 doba od szczepienia jesteśmy na to przygotowani i wiemy jak reagować (leki przeciwgorączkowe).
      Co do problemów neurologicznych to nie znam dokładnej historii, moge tylko sie zdziwić, ze w poradni neurologicznej nakrzyczano na panią o szczepionki skojarzone, bo wlasnie w przypadku problemów neurologicznych zaleca sie rezygnację ze szczepionek refundowanych i podanie tych z bezkomorkowym krztuscem (a taki wlasnie składnik jest w 5w1 i 6w1). Pozdrawiam

  25. Dzien dobry! Dokładnie 48h po szczepieniu Infenrix Hexa (3 dawka) u mojej córeczki pojawily sie pojedyncze intensywnie czerwone krostki na nogach, rekach i najwiecej na twarzy (Ok 10ciu na samej twarzy). Byliśmy dzis u pediatry, zaleciła wizytę za 3 dni, na ktorej to dokonamy zgłoszenia Nop-u. Ale moje pytanie dotyczy samych krost- czy one znikną? Utrzymują sie juz 3cia dobę…

    1. a lekarz się wypowiedział co to? Choroba bostońska?
      Jeśli to reakcja na szczepienie to po 2-3 dobach powinno ustępować. Jesli to np choroba bostońska to 7 dni spokojnie mogą być takie zmiany.

  26. Witam,
    mój synek był szczepiony 4.09.2018 szczepionką Hexacima (6w1) pierwsza dawka, nie miał gorączki, na nóżce też nic się nie pojawiło tylko na drugi dzień zachodził się z bólu, podkurczał nóżki, wypinał się, trzymał za główkę, drapał się po niej. Na drugi dzień dostał czopka z paracetamolem i płacze przeszły. Jest niespokojny, ma biegunkę, zrywa się. Synek ma 9 tyg a następne szczepienie za dwa miesiące plus pneumokoki. Czy objawy zaliczają się do NOP? Lekarz nie uzna mi tych objawów bo powie, że wszystko minęło. Czy szczepić na kolejne dawki? Proszę o poradę

    1. taki niepokój może być związany ze szczepieniem. Tym bardziej skoro minęło tak szybko. Po kolejnym szczepieniu warto mieć przygotowany paracetamol i w razie niepokoju dziecka od razu go podać.

    1. sam katar nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia, ale przed szczepieniem oczywiście należy ocenić stan dziecka w badaniu lekarskim i na tej podstawie zostanie podjęta decyzja o szczepieniu 🙂

  27. Dzień dobry,mam do Pani pytanie,wczoraj moja 12,5 letnia córka miała szczepienie drugą dawką Bexsero.Po pierwszej dawce miała tylko zaczerwienienie i bolące ramię,po Nimenrixie nic. Natomiast po drugiej wczorajszej dawce Bexsero oprócz zaczerwienienia i bólu dziś pojawiło się drugie zaczerwienienie,większe,bardziej spuchnięte,jest ono 3,5 cm niżej niż miejsce wklucia bexsero.Jest to dokładnie wokół starej szczepionki(chyba po gruźlicy bo jest tam blizna).Czy taki odczyn jest normalny?,dodam ,że tylko te 2 miejsca na ramieniu sa czerwone.Córka czuje się dobrze,nie gorączkowała,ramię boli tylko przy dotyku,no i jak mocniej poruszy.Czy powinnam pójść z tym do lekarza?Bardzo proszę o odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie.

    mama panikara;)

    1. Blizna po gruźlicy może się zaognic nawet po dłuższym czasie po szczepieniu inną szczepionką w to samo (lewe) ramię. Ręką może być bolesna i to wynik szczepienia Bexero.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *