infekcje

Romantyczna (?) choroba pocałunków – Mononukleoza zakaźna

Co wywołuje chorobę?

Zakażenie wirusem Epsteina-Barr (EBV).

Mała dygresja: Jedna z mam była ostatnio zdziwiona, że nawet 50% przypadków padaczki wzięło się nie wiadomo skąd i nazywane są idiopatycznymi (czyli o nieznanej przyczynie). Dr House mawiał, że jeśli coś jest idiopatyczne to oznacza po prostu, że jesteśmy za głupi żeby znaleźć przyczynę. I pewnie tak jest. Nie dysponujemy jeszcze na tyle dokładnym sprzętem, albo w badaniach nad daną chorobą jesteśmy na dobrej drodze, ale jeszcze jakieś 100 lat do odkrycia konkretnej przyczyny danej choroby.

Dla przykładu: mononukleoza zakaźna to choroba, która jest znana praktycznie od lat osiemdziesiątych XIX wieku (!), ale dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku (!), czyli 80 lat później udało się ustalić, że choroba wywołana jest przez konkretnego wirusa. Nazwano go wirusem Epsteina-Barr. Wcześniej przyczyna choroby była nieznana 🙂 

Kogo atakuje wirus?

Wirus EBV  zakaża wyłącznie ludzi. Jako cel ataku obrał sobie komórki nabłonka błony śluzowej jamy ustnej i gardła oraz komórki krwi a konkretnie limfocyty B.

Skoro wirus atakuje komórki krwi, to przy okazji wykorzystuje je też do wędrówki po organizmie. Dochodzi wtedy do zakażenia narządów takich jak wątroba, tarczyca, mózg, opony mózgowo-rdzeniowe, mięsień sercowy, osierdzie oraz wiele innych. Ale jest tez dobra wiadomość:

 

Układ immunologiczny się broni

Układ immunologiczny człowieka jest sprytniejszy od wirusa i potrafi wykryć prawie wszystkie zakażone komórki, a do tego je wyeliminować. Jest jedno małe ale: wykrywa prawie wszystkie komórki. Co oznacza, że niektóre z nich, z takim uśpionym materiałem genetycznym wirusa mogą sobie przybywać w organizmie człowieka do końca życia.

Dla zdrowej osoby to uśpione komórki nie stanowią problemu może jednak dojść do sytuacji w której dochodzi do ich aktywacji (na przykład u osób po przeszczepieniu narządów, leczonych immunosupresyjnie czy z zaburzeniem odporności). W takich sytuacjach wirus może doprowadzić nawet do choroby nowotworowej lub choroby o podłożu autoimmunologicznym.

Czy zakażenie wirusem zdarza się często?

Prawie każdy człowiek w pewnym okresie swego życia zostaje zakażony wirusem Epsteina-Barr. Przeprowadzone badania wykazały że nawet 95% populacji światowej miało z nim do czynienia.

Jak dochodzi do zakażenia?

Zazwyczaj we wczesnym dzieciństwie poprzez kontakt z zakażoną śliną – również taką, obecną na wspólnych zabawkach, butelkach czy innych przedmiotach wkładanych do ust (uwaga na oblizywane przez rodziców smoczki i brane do ust butelki!). Ten bezpośredni kontakt ze śliną chorego lub ozdrowieńca jest powodem, dla którego tę jednostkę nazywa się „chorobą pocałunków„. Nie zarazisz się wirusem przebywając w tym samym pomieszczeniu z osobą chorą.

 

Zdecydowanie rzadziej do zakażenia może dojść po przeszczepieniu narządów, transfuzji zakażonej krwi czy przeszczepie szpiku. Takie zakażenia zwykle przebiegają bardzo ciężko.

Po jakim czasie od kontaktu z wirusem występują objawy? Od 4 do 8 tygodni.

Ponoć choroba dzieli ludzi na biednych i bogatych

Jeśli do zakażenia wirusem dojdzie w pierwszej dekadzie życia, to człowiek zazwyczaj o tym nie wie (zdarzają się oczywiście wyjątki, ale generalnie objawy są słabo wyrażone i nie koniecznie lekarz rozpozna mononukleozę). Tak się dzieje zwykle w krajach ubogich. Gdzie warunki sanitarno-higieniczne są gorsze.

Zakażenie wirusem w późniejszym wieku, manifestuje się z większym przytupem. Rozpoznaje się mononukleozę zakaźną. Tak dzieje się częściej w krajach bogatszych. Stąd jeśli u Twojego dziecka rozpoznano mononukleozę – możesz poczuć się jak bogacz 😉

TRIADA OBJAWÓW

  1. wysoka gorączka
  2.  zapalenie gardła i migdałków
  3. powiększenie węzłów chłonnych

Wyżej wymienione objawy to tak zwana klasyka.

 

Zaczyna się od gorszego samopoczucia, osłabienia i bólu mięśni. Dopiero po kilku dniach pojawia się wyżej wymieniona triada. Gorączka zwykle jest wyższa niż 38,5 – 39’C i trwać może nawet 14 dni (gorączka rośnie wieczorem i nocą). W wyniku zapalenia gardła i migdałów (które pokryte są szaro-białym nalotem) chory skarży się na ból gardła, trudności z połykaniem, a niekiedy nawet z oddychaniem (wtedy wskazany jest pobyt w szpitalu). Pojawia się brzydki zapach z ust. Szyja, z powodu powiększonych węzłów chłonnych jest gruba i bolesna. Rzadko pojawia się obrzęk powiek i twarzy (zwykle wtedy gdy jednym z objawów jest katar), ale jest dość charakterystyczny dla tego właśnie wirusa.

Po kilku dniach dołącza się jeszcze ból brzucha, spowodowany powiększeniem wątroby i śledziony. U mniejszych dzieci pojawić się może biegunka.

Całość trwa średnio dwa tygodnie, ale samo zmęczenie i zaburzeni koncentracji mogą się utrzymywać nawet kilka miesięcy.

Rozpoznanie

Już sama morfologia krwi obwodowej może nam nasunąć podejrzenie mononukleozy – jeśli w rozmazie przeważają limfocyty i do tego jest wzmianka o limfocytach atypowych to możemy podejrzewać, że może to być wirus Epsteina-Barr.

Zwykle mamy również podwyższone parametry wątrobowe (aminotransferazy – przede wszystkim ALAT).

Istnieje test który wykrywa przeciwciała heterofilne, ale u małych dzieci zwykle nie znajduje on zastosowania. Bardziej charakterystyczne i czułe badanie to oznaczenie przeciwciał (IgM i IgG) przeciwko antygenom wirusa. Droższym i bardziej skomplikowanym badaniem – stosowanym głównie u osób leczonych onkologicznie jest wykrywanie materiału genetycznego metodą PCR.

Leczenie

  • leżenie w łóżku. Zwykle nie jest konieczny pobyt w szpitalu (chyba, że pacjent nie chce pić, ma trudności z oddychaniem, jest cierpiący lub wystąpią powikłania).
  • przyjmowanie dużej ilości płynów
  • podawanie leków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych
  • dieta lekkostrawna
  • unikanie sportów kontaktowych (po ostrej fazie choroby również zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego – na okres 1-2 miesięcy) – ze względu na powiększoną i wrażliwa na urazy śledzionę – chcemy uniknąć jednego z powikłań jakim jest jej pęknięcie
  • nie podaje się antybiotyków

 

Zdarza się, że nie trafi się z rozpoznaniem. Objawy mogą nie być charakterystyczne, albo w początkowej fazie nasuwać podejrzenie infekcji bakteryjnej. Jeśli zastosuje się przy tych obawach antybiotyk – np amoksycylinę czy ampicylinę, to wystąpić może na ciele wysypka przypominająca odrę.

Przechorowanie mononukleozy daje trwałą odporność. Nie ma szczepionki – najlepszym sposobem na zapobieganie chorobie jest prawidłowa higiena 🙂

Wspomniałam wcześniej o możliwości wystąpienia powikłań choroby. Na szczęście te ciężkie powikłania jak zapalenie mózgu, zapalenie płuc, psychoza czy zapalenie mięśnia sercowego – występują rzadko. Zakaźność może trwać miesiącami (czyli osoba po chorobie powinna się powstrzymać od całowania otoczenia przez kilka miesięcy).

5 thoughts on “Romantyczna (?) choroba pocałunków – Mononukleoza zakaźna

  1. Brrr… zaraz przypomina się moja wieczna walka z teściami którzy mają straszny nawyk obcałowywania w usta wszystkich wnucząt, w tym mojej Młodej.

  2. Czy wysypka na całym ciele (łącznie z podeszwami stóp) co około 4-5 cm, czerwone plamki średnicy około 3-5mm w kilka dni po rozpoczęciu leczenia augmentinem podanym z powodu bólu gardła, takiego trochę anginopodobnego, u osoby dorosłej mogą świadczyć o tym, że to była mononukleoza? Przeszłam coś takiego kilka lat temu, ale nikt tego nie nazwał mononukleozą, ja sądziłam, że to reakcja alergiczna na ten antybiotyk, ale teraz czytając opis, trochę mam wątpliwości.

  3. Witam
    Zakladajac ze lekarz zle postawil diagnoze myslac ze to infekcja bakteryjna zalecil taromentin to czy wysypka moglaby sie pojawic dopiero po zakonczeniu leczenia antybiotykiem dziecko ma goraczke od 1.5 tygodnia zmiany na migdalkach jakby zatkany nos mimo zakonczonego kataru i pojawila sie straszna czerwona wysypka na calym ciele jeden mowi ze to trzydniowka drugi ze ospa a moze to wlasnie mononukleoza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *