infekcje

„wierci się jakby miał robaki” – owsiki u dziecka

Mały Enterobius vermicularis potrafi narobić problemów. Taki owsik może mieć zaledwie 2 mm (dorosły owsik około 1 cm) a dawać bardzo dokuczliwe objawy. Dzisiaj o swędzącym problemie, który dotyka całkiem sporą grupę dzieci i dorosłych (wg Państwowego Zakładu Higieny nawet 6 tysięcy osób rocznie).

źródło: photobucket.com

Kogo lubi owsik?

Owsik lubi człowieka. Tutaj sprawa jest gorsza niż z glistnicą, gdzie zarazić się można tylko po kontakcie z ziemią (klik). Człowiek od człowieka zaraża się owsikiem bardzo łatwo. I nie chodzi tutaj jedynie o kontakt bezpośredni. Zarazić się można poprzez kontakt z ręcznikiem chorego, poprzez deskę sedesową, z której korzysta się wspólnie z zakażonym, poprzez wspólne zabawki, wannę czy przygotowywane przez chorego jedzenie. Co więcej można się zarazić nawet wdychając podsychające jaja unoszące się w powietrzu.

Jak atakuje owsik?

Człowiek połyka jajo. Takie jajo owsika idzie sobie do dwunastnicy, gdzie wyłazi z niego larwa i dalej przechodzi do jelita. W jelicie larwa sobie dojrzewa. Przyczepia się tutaj dzięki specjalnym wargom i żywi się tym co w przewodzie pokarmowym się znajduje. Kiedy PAN owsik osiągnie dojrzałość to zapładnia PANIĄ owsik i umiera (zrobił co trzeba i można mu podziękować). PANI owsik natomiast nie zamierza sobie odpoczywać. Jest już zapłodniona, ma w sobie wiele jajeczek i idzie w okolicę odbytu. Tutaj nie tylko składa jaja ale i w nocy postanawia trochę pozwiedzać terytorium. Wychodzi na zewnątrz i pełza w okolicy odbytu. Jaja obleczone są dodatkowo lepką wydzieliną i to wszystko powoduje nieznośne swędzenie. Dziecko się drapie, przenosi jaja na bieliznę, na pościel, na ręce. Przez sen samo siebie zaraża, bo może połykać jaja znajdujące się pod paznokciami. Może je też przenosić na zabawki, ręcznik itp. Jak widzicie zarazić się można bardzo łatwo. Od jednego chorego dziecka w krótkim czasie zaraża się cała rodzina i w całym domu znajdują się jaja owsików.

Objawy owsicy

  • przede wszystkim wspomniany wcześniej świąd
  • zmiany w okolicy odbytu (zaczerwienienie, ślady zadrapania)
  • nudności i wymioty (od samego pisania tego tekstu mam nudności)
  • bóle brzucha
  • trudności ze skupieniem uwagi („wierci się jakby miał robaki”)
  • bezsenność, płaczliwość (zrywanie się w nocy z płaczem)
  • utrata apetytu, utrata masy ciała
  • cienie pod oczami
  • owsik może również nie dawać objawów ale i spowodować zapalenie wyrostka

 

Jak złapać owsika?

Nie trzeba w nocy zakradać się do dziecka i poszukiwać samiczek w okolicy odbytu. Wystarczy obserwować kał – przy dużej inwazji można zauważyć tutaj białe owsiki. Jeśli uda się Wam złapać delikwenta to wsadźcie ten fragment kału do czystego, suchego pojemnika (kubeczek do moczu czy kubek do badania kału).

Poza tym można pobrać wymaz z odbytu. Pobiera się go metodą przylepca celofanowego. Taki zestaw otrzymacie w laboratorium (szkiełko z taśmą). Pobieramy wcześnie rano przed myciem. Rozchylamy pośladki, odklejoną ze szkiełka taśmę naklejamy w okolicy odbytu i z powrotem naklejamy na szkiełko. Pobraną próbkę wymazu z odbytu jak najszybciej dostarczyć do laboratorium. Może być konieczne powtarzanie badania (3-krotne pozwala wykryć 90% inwazji).

Zwykłe badanie kału na obecność jaj pasożytów raczej nie ma tutaj zastosowania.

Jest owsik. Ratunku!

Załapaliśmy go i co teraz? Leczenie. Podajemy lek dziecku i wszystkim domownikom. Powtarzamy leczenie po 2 tygodniach. Ale skoro owsiki są nie tylko w okolicy odbytu ale praktycznie opanowały już całe mieszkanie i jaja mogą nawet fruwać w powietrzu, to możecie się domyśleć że samo podanie leku nie wystarczy.

Przesadna higiena – to Was czeka.

  1. Regularna zmiana bielizny – pidżama, pościel, ręczniki, majteczki – wszystko pierzemy w najwyższych temperaturach i prasujemy (tak, majtki, ręczniki również).
  2. Obsesyjne mycie rąk, krótkie obcięcie paznokci wszystkim domownikom (żegnajcie tipsy itp), mycie paznokci szczoteczką – zawsze ciepła woda z mydłem. Częste podmywanie się po skorzystaniu z ubikacji (woda z mydłem).
  3. Dokładne umycie całej toalety (zwłaszcza wanna, sedes, zlew).
  4. Umycie wszystkich zabawek dziecka, wypranie pluszaków.
  5. Wszystkie smoczki najlepiej po prostu wyrzucić, zakupić nowe.
  6. Zakładanie na noc dziecku majteczek utrudnia przenoszenie jaj na pościel. Spanie w oddzielnych łóżkach, oddzielne ręczniki.
  7. Koniecznie weryfikacja sytuacji w przedszkolu i żłobku – powiadomić, zdezynfekować itd.
  8. Dokładne odkurzenie całego mieszkania, wytrzepanie dywanów itp.

spray-315164_640

Ta przesadna higiena obowiązywać powinna minimum 3 tygodnie (tyle szacunkowo przeżywają owsiki poza organizmem człowieka). Wiem, to strasznie długo. Ile można gotować i prać. Leki są dość skuteczne, ale bez przestrzegania higieny zdarzyć się mogą niepowodzenia terapii. Poza tym dobrze jest jednak nauczyć dziecko dokładnego mycia rąk przed jedzeniem, wprowadzić nawyk posiadania oddzielnych ręczników, oduczyć dziecko wkładania palców do buzi itp.

Wiele z Was pewnie zastanawia się nad dietą w okresie leczenie owsicy – sporo jest na ten temat wiadomości w internecie. Niektóre źródła mówią o ograniczeniu węglowodanów i wzbogaceniu diety w białko i błonnik. Myślę, że unikanie zaparć, czyli zróżnicowana dieta to podstawa. Istnieją też doniesienia o spożywaniu świeżych pestek dyni (można zmielić i podać z odrobiną miodu) – mają one pomóc w zwalczeniu robaków.

owsik mamapediatra

Powodzenia!

28 thoughts on “„wierci się jakby miał robaki” – owsiki u dziecka

  1. Super wpis! Ja jako male dziecko mialam owsiki bardzo czesto.. poki co moje dzieci nie mialy. I jestem z domu nauczona czestego prania recznikow w wysokich temp, prasowanie majtek i czesta wymiana poscieli. Mamo Pediatro – moze wpis nt. Wszy? U nas w przedszkolu raz w roku zdarzaja sie takie przypadki, na szczescie corka nie zlapala, lepiej dmuchać na zimne wiec fajnie byloby sie dowiedziec czegos na ten temat. Czytalam wczesniej rozne strony i fora na temat dzieci, odkąd trafilam na Pani blog czytam tylko to – bardzo duzo przydatnych informacji i napisane fajnym jezykiem dla Rodzicow 🙂 pozdrawiam, Małgorzata Zielińska

  2. Pani doktor, mam pytania. Właśnie jestem na etapie walki z owsikami, które córka jakimś cudem uhodowała. Oczywiście gruntowe sprzątanie, pranie,prasowanie itp. Rodzina odrobaczona, pies również ale co ze mną-mamą karmiącą i 4 miesięcznym synkiem? My nie mozemy się odrobaczyc. Co najgorsze u siebie- o wstydzie, również dostrzegłam charakterystyczne objawy tj. wieczorne mrowienie w wiadomych okolicach. Czy sama dieta polegająca na wykluczeniu węglowodanów wystarczy? Pije dodatkowo sok z kiszonych ogórków, lecz w niewielkich ilościach ze względu na sensacje żołądkowe u synka. Wręcz obsesyjnie przestrzegam higieny, ale przy tak dużej (6 osobowej) rodzinie jest to raczej trudne. Co robić?

    1. Witam. Przy dużej rodzinie tym łatwiej o zarażenie. Mama karmiąca może się leczyć – lekiem z wyboru jest albendazol, ew pyrantel – najlepiej wziąć po karmieniu, przed najdłuższym snem synka 🙂 Co do synka – tutaj również istnieje opcja podania leku (pyrantel), ale po potwierdzeniu, że owsiki są.

  3. Owsiki to faktycznie paskudztwo, które ciężko wyleczyć, ale dobra dieta, dbanie o higienę i kuracja odpowiednim lekiem pomogą. Pyrantelum medana to skuteczny lek dostępny już bez recepty jako jedyny lek przeciwpasożytniczy

  4. A czy są jakieś bezpieczne leki dla kobiet w ciąży? Córka miała Owsice, dostała zentel, objawy minęły ale wiem że powinnam odrobaczyc cała rodzinę a jestem w 18 tc

    1. Witam. w III trymestrze nie ma powodu by nie podawać Pyrantelu. Ale jeśli da Pani radę wytrzymać to można spróbować zajadać świeże pestki dyni 🙂

  5. Czytalam ze dobrze jest podawac dzieciom i samemu tez pic olej z czarnuszki aby zapobiec pasożytom. Czy 9 miesięczne dziecko moze taki olej dostawac? Np lyzeczke dziennie? Ja jestem bardzo podatna na owsiki i w ciazy miałam dlatego caly czas drże o moje dziecko i obsesyjnie sprawdzam zawartość pieluchy. Nic nie znalazlam do tej pory, ale od paru dni moje dziecko niespokojnie spi. Budzi sie co 1,5-2 h czasami czesciej a wcześniej pobudki były co 4h, sama juz nie wiem co robić…

    1. Te nocne pobudki to może być skok rozwojowy. Olej z czarnuszki może Pani podawać ale zacząć od symbolicznych ilości (kilka kropli do potrawy) – i patrzeć na reakcję dziecka. O tym sposobie właściwie nie słyszałam (bardziej o świeżych pestkach dyni), ale może jest skuteczny w owsicy. Jeśli pojawią się robale to lepiej podać po prostu lek. jest skuteczny i bezpieczny.

  6. ostatnio mój braciszek nabawił się owsików ;/ wszystkie te objawy (zgrzytanie zębami w nocy, wiercenie się, brak apetytu, no i glizdy w kupce) zaobserwowałam ;/ wyczytałam, ze nalezy udac sie do lekarza i poinformowac nauczyciela w szkole o problemie. tak też zrobilam a jutro idziemy do lekarza, eh

  7. Spóźnione,ale szczere pytanie.Jako karmiąca mama czteromiesięcznego synka chyba jestem zmuszona zażyć coś więcej niż pestki dyni,które uwielbiam,ale Maluch tego”nie trawi”.U starszego syna niestety pojawił się potwierdzony badaniami problem owsików . Pani dr przepisała nam Zentel 2x400mg w odstępie dwutygodniowym,ale przeczytałam cały internet i szczerze pisząc tyle opinii , ilu internautów.Proszę o jakąś dobrą poradę 😉

  8. Niestety znamy ten problem z autopsji. Synek niedawno zaraził się w przedszkolu. Dobrze, że lekarz polecił nam zawiesinę pyrantelum, bo dzięki niej udało mi się szybko i skutecznie pozbyć tego paskudztwa

    1. Moje dziecko też dostało ten lek. Bałam się, że będzie ja bolał brzuszek lub głowa, ale mała nawet nie odczuła, że podaliśmy lek. Za to efekt był szybko widoczny. Zniknęło rozdrażnienie i drapanie się. Po badaniach kontrolnych, okazało się, że mamy kłopot z głowy. Do tej pory zastanawiam się, gdzie ona to złapała. Przecież dbamy o higienę, szczególnie po powrocie z piaskownicy.

    2. Ja u swojego też podejrzewam owsiki. Jutro odbieram wyniki badań. Jeśli potwierdzą się moje przypuszczenia kupuje ten sam lek. Nie będę czekała, aż to paskudztwo się namnoży.

      1. Ważne, żeby leczenie powtórzyć. Tak nam powiedział lekarz. Wtedy masz pewność, że te owsiki, które wcześniej nie zostały wytępione teraz zginą. Powiem wam, że lek to jest nic, spróbujecie ogarnąć ilość prania, jaka powstaje kiedy walczycie z owsikami.

  9. Witam, wcxoraj u mojej 3 letniej córki zastosowałam pyrantelum ponieważ czesto musiała ze swędzi ja pupa. Dzis rano obudziła się z wysypką/rumieniem na obu przedramionach (nie takiej samej wielkości) z niewielkimi bąbelkami z płynem. Czy moze to byc skutek działania leku? Rumień zniknął po 1h.

  10. a co z zabawkami dziecka? syn ma rok, wszystko bierze do buzi…. Czytałam, ze dobrze jest na 3 tygodnie zapakować do worków, dopiero po tym czasie pozwolić się dziecku bawić. Jestem skłonna to zrobić, ale czy to konieczne?

  11. no niestety miał 🙁 Na szczęście polecone przez lekarza pyrantelum zadziałało naprawdę świetnie i w krótkim czasie pozbyłam się owsików u syna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *