infekcje

po tym wpisie już nic nie będzie takie samo… – glista ludzka

Za Waszą radą postanowiłam poruszyć temat robaków. Jest on ponoć dość popularny. Zacznę od najczęstszego dziecięcego robaka – glisty ludzkiej. Wywołuje ona chorobę zwaną glistnicą.

Jak często występuje glista ludzka?

Oto jest pytanie… Co źródło to inne dane. Te najbardziej ekstremalne mówią o tym, że w organizmach 95% osób dorosłych zamieszkuje od 1 do 5 różnych pasożytów (aaaaaaa!). CDC szacuje z kolei, że na całym świecie jest ponad miliard przypadków glistnicy. W krajach trzeciego świata jest ona niewątpliwym problemem, bo przyczynić się tam może nawet to śmierci osoby zarażonej. W naszym kraju mówi się, że nawet 25 % – 30% populacji ma glistę ludzką (są źródła, które mówią jedynie o 1%, ale i takie, które sięgają ponad 50%). Warto podkreślić, że wiele przypadków nie jest odpowiednio zdiagnozowanych, bo pacjent po prostu nie ma typowych objawów lub nie ma ich wcale. Ponadto wszystkie te dane są dość pobieżne, bo nie ma obowiązku zgłaszania zachorowania na glistę ludzką.

glista ludzka w pełnej krasie, źródło: telesalud.ucaldas.edu.co

Opowieść o robaku

Czas na opowieść o życiu naszego pasożyta. Jej poznanie pomoże zrozumieć skąd biorą się te dziwne objawy opisane nieco dalej.

Jaja glisty ludzkiej (Ascaris lumbricoides) rozpoczynają swoją wędrówkę w momencie gdy człowiek je połyka. Trafiają one do jelita, a tam uwalnia się z nich larwa. Taka larwa pełznie sobie po naszym organizmie traktując krew jako środek transportu. Krew „zawozi” owe larwy do wątroby, do serca i do płuc. W płucach larwy w ciągu 10-14 dni osiągają kolejne stadium rozwoju, a następnie robią się coraz bardziej odważne – rozrywają pęcherzyki płucne i spacerują sobie po oskrzelach oraz tchawicy. Odruch kaszlowy powoduje, że trafiają do gardła i ponownie połknięte wracają do jelit. Tutaj osiągają postać dojrzałą. Cała ta podróż trwa około pięciu tygodni.

Dojrzałe osobniki glisty ludzkiej są rozdzielnopłciowe i żyją około 2 lat. Samicę można rozpoznać po tym, że zwykle jest dłuższa (może mieć nawet 40 cm) i składa dziennie (!) nawet 200 000 jaj.  Jaja są wydalane w dużej liczbie ze stolcem i dojrzewają w wilgotnej glebie z dobrym dostępem tlenu przez około 3 tygodnie. Dopiero taka inwazyjna postać jaja jest gotowa do kolejnej wędrówki i zarażenia człowieka. Jeśli jajo zostanie połknięte w formie nieinwazyjnej to nie będzie kontynuować swojego cyklu w człowieku.

Objawy infestacji pasożytniczej

Pamiętacie wędrówkę robaka? To teraz dopasujemy do niej objawy.

Objawy nie są regułą i nie każdy ból brzucha to objaw pasożytniczej infekcji. Nasilenie objawów zależy od indywidualnej reakcji zarażonego organizmu i od tego ile owych larw po organizmie krąży.

  • bóle brzucha, wymioty, zaparcia, biegunki, odbijania, utrata apetytu (glista w jelitach potrafi nieźle zamieszać)
  • pokrzywka, obrzęk powiek, cienie pod oczami (obecna w organizmie glista może wywoływać objawy alergiczne!)
  • bóle gardła, kaszel, duszność, zapalenie oskrzeli (pełzająca w oskrzelach larwa może po prostu podrażniać drogi oddechowe wywołując stan zapalny w tym miejscu, a kiedy larwę odkrztuszamy to trafia ona do gardła)
  • osłabienie, utrata masy ciała, niespokojny sen, zgrzytanie zębami, stany gorączkowe, rzadko – żółtaczka

 

Gdzie te jaja?

Jak dochodzi do zakażenia? Poprzez zanieczyszczoną kałem ziemię. Jak to możliwe? Przecież nikt z nas nie załatwia potrzeb fizjologicznych pod jabłonką…

glista ludzka, źródło: ascarislumbricoides.org

Zacznę od tego, że rezerwuarem glisty ludzkiej jest człowiek. Tylko w człowieku rozwija się jajo do postaci dojrzałej. Zarażenie glistą ludzką jest nieodłącznie związane z higieną. Nie oznacza to jednak, że jest to choroba obecna jedynie w krajach trzeciego świata czy wśród ludności ubogiej (ani choroba osób mieszkających na wsi). U dzieci glistnica występuje zdecydowanie częściej, ponieważ Ci najmłodsi nie mają jeszcze wyrobionych zwyczajów sanitarnych. Albo po prostu więcej jest w ich życiu zachowań spontanicznych. Zjadają truskawki prosto z krzaczka, jabłka prosto z ziemi, w trakcie gry w piłkę biorą ją do ręki, a później wycierają buzię czy też w trakcie zabawy w piaskownicy wezmę do buzi łopatkę. To właśnie ziemia jest zanieczyszczona jajami glisty ludzkiej. Jeśli chcesz uchronić siebie i swoje dziecko przed glistą to po prostu często myj ręce – koniecznie przed każdym posiłkiem!

Kąpiel w basenie, w jeziorze i stawie – bajeczna. Ale pamiętaj, że nie tylko Ty się tam kąpiesz. Unikaj zachłyśnięcia. Jeśli masz w domu kota czy psa – nie zapomnij o jego regularnym odrobaczaniu. Czy to znaczy, że glistą ludzką można zarazić się od zwierzaka? Jak sama nazwa wskazuje glista ludzka jest pasożytem ludzi. U zwierząt występują inne glisty, ale nimi również możesz się zarazić, a objawy mogą być bardziej nieprzyjemne. Typowa psia glista (Toxocara canis) w organizmie człowieka może przejść z jaja do larwy, ale nie osiągnie dojrzałości. Mimo to wędrujące po organizmie człowieka larwy glisty psiej mogą dawać bardzo nieprzyjemne objawy. Teoretycznie istnieje szansa, że pies, który wytarza się w ziemi z jajami glisty ludzkiej zarazi później członka rodziny, ale szansa jest naprawdę niewielka.

Człowiek nie może się zarazić bezpośrednio od człowieka z glistnicą. Jak pisałam jaja, które wydalane są z kałem potrzebują odpowiednich warunków i czasu do tego aby stać się inwazyjnymi.

 

Jak sprawdzić czy dziecko ma pasożyty?

Wykonanie badania kału na obecność pasożytów pozwala nam niekiedy obrać dobry kierunek w diagnostyce. Kał pobieramy do badania najlepiej z 5 różnych miejsc oddanego stolca – wtedy jest większa szansa na to, że w ewentualne jajo glisty ludzkiej się trafi. Można również oddawać takie próbki przez 3 kolejne dni, aby zwiększyć jeszcze szanse na wykrycie jaj. Chciałabym jednak zaznaczyć, że wiele zależy tutaj nie tylko od sposobu pobrania kału do badania, ale i od laboratorium, w którym badanie jest wykonywane. Wielokrotnie już spotkałam się ze sformułowaniem, że na Kaszubach wszyscy mają glistę. Może coś w tym jest. Sporo mamy dodatnich badań kału (ale na pewno nie ponad 50%).

Poza badaniem kału istnieją również badania krwi, które mają być pomocne w diagnostyce zakażeń pasożytniczych. W przypadku glisty ludzkiej nie mają jednak aż tak wielkiego znaczenia. Podobnie sprawa ma się z oznaczaniem poziomu IgE – jest to tylko parametr pomocniczy i jego wzrost występuje w wielu różnych stanach chorobowych (alergia, pasożyty, eozynofilowe zapalenia oskrzeli).

Zdarza się, że lekarz podaje „w ciemno” lek przeciwpasożytniczy. Dziecko ma typowe objawy, diagnostyka nic nie daje, więc postanawia zaufać intuicji i okazuje się, że go nie zawodzi. Pamiętajcie jednak, że każdy przypadek rozważyć należy indywidulanie. Nie popadajcie w panikę, nie każdy ma w końcu pasożyta (prawda?).

Leczenie

W przypadku glisty ludzkiej zaleca się jednokrotne podanie leku przeciwpasożytniczego (u dzieci do końca 2 roku życia – pyrantelum, a u starszych albendazolu). Po około 3 tygodniach wykonujemy kontrolne badanie kału. Zdarza się, że lekarz – zwłaszcza przy bardzo nasilonych objawach zaleca dwie dawki preparatu podane w odstępach około 2 tygodni.

Nie wiem jak mają się do leków wyżej wymienionych metody naturalne, bo na własne oczy tego nigdy nie zaobserwowałam. Ponoć skuteczne są: czosnek, pestki dyni, świeży por.

61 thoughts on “po tym wpisie już nic nie będzie takie samo… – glista ludzka

    1. Witam. Generalnie skoncentrowałabym się na objawach które dziecko ewentualnie demonstruje, zrobiła odpowiednie badania i dopiero wtedy leczyła. Nie każde pogorszenie apetytu to robaki. Nie każdy ból brzucha to robaki. Czasami łatwo przeoczyć inną przyczynę gorszego samopoczucia dziecka. Z diagnostyki bym nie rezygnowała. Poza tym dziecko może samo wydalić glistę (jeśli nie dojdzie do ponownego nadkażenia), a każdy lek ma swoje działania niepożądane.

  1. Czytając fora internetowe jestem zdziwiona (przerazona?) bezmyslnoscia niektorych rodziców, ktorzy cyklicznie odrobaczaja swoje, czesto male, dzieci. Rodzice mieszkajacy w duzych miastach, bo na wsiach nikt sobie glowy tym nie zawraca. Prosze napisac skad w miejskich piaskownicach, na przedszkolnych placach zabaw i
    szkolnych boiskach LUDZKIE odchody skażone jajami glisty? Kto pije wode z kaluzy/ stawu/ miejskiej rzeczki? Troche rozsadku. Jesli ktos mieszka na wsi i pola nawozi ludzka gnojowka to OK. Ale nie trujcie swoich miejskich dzieci lekami bo maja kaszel i nie chca jesc warzyw, sa blade i anemiczne. Pani Doktor, ile realnie przypadków glistnicy u dzieci z miast udalo sie potwierdzić np. Robakiem w kupie po leczeniu? Pytam z ciekawosci i pozdrawiam:) blog fajowski:)
    P.S. A moze wpis o chorobach onkologicznych u dzieci? Co powinno zaniepokoic rodzicow? Kontrolna morfologia to chyba nie zawsze wystarcza…niestety.

    1. Niestety problem fekaliów ludzkich w mieście nie jest taki oczywisty… Dość to obrzydliwe u przykre ale prawdziwe Ludzie nie zachowują się jak arystokraci tylko dlatego, że są z miasta. Nie ma tutaj reguły. Mieszkałam ponad 10 lat w Trójmieście. Ludzkie odchody na plaży, na trasach spacerowych – fakt. Dzieci nie mają tylu trosk co dorośli. Bawią się w piasku na plaży i nie zastanawiają nad syfem, który się w nim znajduje. I dobrze, dzieciństwo ma swoje prawa. Odrobaczać na wyrost nie ma sensu. Jeśli są ewidentne objawy infestacji pasożytniczej, a pozostałe badania są ok to warto pomyśleć o robakach. Co do Robaka w kupie – nowoczesne toalety nie są sprzymierzeńcem pobierania kału do badania a tym bardziej jego oglądania 😉 Ale ustępowanie objawów po leczeniu nawet u małych dzieci to bardzo dobre potwierdzenie skuteczności leczenia 🙂 pozdrawiam i temat onkologiczny na pewno poruszę 🙂

  2. A ja właśnie wróciłam z receptą na Zentel dla córki :(. Lekarz powiedział, że dla pewności wszyscy domownicy mają przeprowadzić badanie z krwi i dopiero wtedy, po wykluczeniu glistnicy u pozostałych, podać lek córce. Z tego co czytam u Pani, nie ma takiej konieczności. Proszę o odpowiedź, bo jestem przerażona. Mam jeszcze 9.-mies. synka, a pediatra powiedziała, że pyrantelum jest nieskuteczne, więc jemu nie mam nawet co robić tych badań. Czy do występowania glistnicy, konieczne jest wystąpienie podwyższonych eonzynofili( od tego zaczęło się u córki, potem IGE 2600)? Bo reszta domowników ma w normie.Przepraszam za chaotyczny post, ale nie wiem co robić.

    1. Witam. Człowiek od człowieka glistą się nie zarazi. Jeśli córka ma podwyższone eozynofile, jakieś bóle brzucha czy ty podobne objawy to jak najbardziej można jej podać zentel, ale w przypadku glisty nie ma konieczności stosowania leczenia wszystkich domowników (tak robi się przy owsicy). Wiele dzieci ma glistę i nie ma żadnych odchyleń w badaniu krwi, a są takie które mają podwyższone eozynofile, a glistnicy nie mają – a na przykład skłonność do alergii. Jeśli pozostali domownicy nie mają objawów to nie ma sensu ich leczyć. Leczymy zawsze pacjenta, a nie sam wynik badania 🙂

  3. Witam

    Jestem osobą dorosłą, wykryto u mnie jaja glisty ludzkiej, co mogę zrobić aby wspomóc leczenie,czy mogę zarazić tym partnera i co zrobić żeby na nowo się tym nie zarazić np. we własnym domu? Wysterylizować łazienkę, osobne ręczniki do twarzy a osobne do reszty ciała, podmywanie się po wypróżnianiu itd? Wydawało mi się ,że jestem osobą dbającą o higienę, myję ręce, warzywa, owoce, ale czasem też jem na mieście. Proszę o pomoc.

    1. Witam. Nie może Pani zrazić nikogo z otoczenia. Do zarażenia konieczny jest kontakt z ziemią w której są jaja glisty ludzkiej. O zakażenie niekiedy bardzo łatwo i niestety nie zawsze poziom naszej higieny jest w stanie tutaj coś zmienić. na szczęście leczenie jest dość łatwe 🙂

      1. Chcialabym zeby to leczenie takie latwe bylo… Mojemu synowi 3lata wyszla glista i mial 3 kuracje (pyranteleum, zentel, i vermox dawki zgodne z ulotka) i w kazdym badaniu kontrolnym robionym po dwoch tygodniach jaja byly obecne i nadal sa. Jestem zalamana. Syn jest juz tak nadpobudliwy ze masakra. Mamy skierowanie do poradni chorob zakaznych. Czy wynik moze byc falszywie dodatni ?

        1. Może być fałszywie dodatni i fałszywie ujemny bo jest to szukanie jak w materiale przez laborantke, więc może być tam pewnie jakas zmiana (pestka czy ziarno), które wygląda jak jajo a nim nie jest. Może pani spróbować dac kal do innego laboratorium. Ale jeśli są podejrzane objawy to pewnie ten szpital zakazny Was nie ominie

  4. Na odrobaczywianie dobra jest nalewka z kurek bądź suszone sproszkowane kurki, w internecie można znaleźć przepisy na te spocyfiki

    1. o takim sposobie nie słyszałam, ale mimo wszystko z grzybami u dzieci byłabym naprawdę bardzo ostrożna i u tych najmłodszych ich unikała.

  5. Najważniejsza zawsze będzie profilaktyka. Mycie rąk, mycie jedzenia i obróbka cieplna. W ten sposób można znacznie wyeliminować prawdopodobieństwo zakażenia. Warto także raz na jakiś czas przejść naturalna, domową kurację i pozbyć się pasożytów ludzkich. Naturalne metody bywają bardzo skuteczne i nie są tak wyniszczające dla reszty organizmu jak chemiczne tabletki.

  6. Walka z pasożytami wydaję się być koniecznością. Ich ogromne rozprzestrzenienie spowodowane zmianami cywilizacyjnymi i turystyką, przemysłem spożywczym, czy odpornością na leki wpływa na ogromny wzrost ogólnej ilości zakażeń. Warto zatem zadbać o odpowiednią profilaktykę przeciwpasożytniczą i raz na jakiś czas poddać się odrobaczaniu.

  7. wg dr Wartołowskiej, Pyrantelum jest skuteczne. W swoich artykułach o tym pisałą 🙂 pozdrawiam. Jej artykuły na ten temat można znaleźć na google

  8. Doskonale, że trafiłam na ten wpis. Od kilku dni wiem, że moje dziecko ma glistnicę. Nasz pediatra zalecił podać Zentel w jednej dawce tylko córce. Ciągle zastanawiam się, czy my – rodzice możemy się od Niej zarazić i czy sama może być dla siebie źródłem ponownego zakażenia.
    Dziś -w drugiej dobie po podaniu leku dziecko ma biegunkę i wymiotuje. Widzę w fekaliach fragmenty pasożytów, jakby rozpuszczone w podanej truciźnie. Zasranawiam się czy to gwarancja wyleczenia.

    1. Człowiek od człowieka nie może się zarazić. Jedynie poprzez kontakt z ziemią. Podobnie córka – może ulec powtórnemu zarażeniu po kontakcie z ziemią, w której są jaja glisty. Nie ma potrzeby leczyć domowników 🙂 CO do wyleczenia to generalnie nie zaleca się powtórnego podania leku, chociaż niektórzy lekarze tak zalecają „w razie gdyby” glista gdzieś się uchowała. Ale wg wskazań producenta nie podaje się powtórnie, można ew zrobić badanie kału.

  9. witam. właśnie podałam córce zentel. stwierdzono obecność jaj glisty w próbce kału. chciałam zapytać dlaczego zaleca się aby wymienić pościel, ręczniki, prasować bieliznę, dezynfekować toaletę i wspólną wannę, zdezynfekować zabawki itd skoro jak zrozumiałam tylko jaja pochodzące z gleby mają postać inwazyjną i są zagrożeniem.na ulotce zentelu jest informacja że środek niszczy wszystkie trzy postaci pasożyta a więc również jaja. czy rzeczywiście?i czy jedna dawka leku poradzi sobie z glistą niezależnie od tego ile osobników zamieszkuje organizm? pozdrawiam. agata

    1. Witam. W przypadku stwierdzenia glisty ludzkiej u dziecka nie ma konieczności przeprowadzenia tych wszystkich higienicznych procedur – chyba, że mówimy o zabawkach ubrudzonych ziemią i dziecko wchodzi w butach do łóżka.
      Zentel zwykle po jednorazowym podaniu jest skutecznym lekiem, który dobrze radzi sobie z glistą. Niekiedy zaleca się badania kontrolne kału ok 2 tygodni po leczeniu i ewentualne podanie kolejnej dawki. Tutaj podejście jest indywidualne, zależy min od stopnia nasilenia objawów.

    1. tak zwany efekt WOW. Z nosa nie widziałam nigdy na żywo (ale w krajach afrykańskich to ponoć codzienność), ale w stolcu, samoistnie wydaloną to już niestety widziałam 😉

  10. Od kilku dni mam bardzo dziwne swędzenie skóry tak jakby coś pod nią mi chodziło czasem po boli mnie brzuch u dołu z lewej strony czy Myśli pani że może być to glistnica Bo innych objawów nie mam i bardzo mnie to m martwi?

  11. Witam. Wczoraj podczas wizyty u pediatry z powodu infekcji dróg oddechowych u 5,5 letniej corki dowiedzialam się że w jej przedszkolu u kilkorga dzieci wykryto glistnicę. Ponieważ od kilu dni gorączce i duszącemu kaszlowi towarzyszą również bóle brzucha, silne zgrzytanie zębami, niespokojny sen i brak apetytu (przy czym wzmożony apetyt na słodycze) pediatra zapisała vermox. Ale nie tylko córce ale i całej rodzinie. W dawkach innych niż zalecane w ulotce, bo 1×2 tabletki w 1szym dniu, nastepnie to samo w 21 i 75 dniu. Wobec tego co Pani pisze nie wiem czy jest sens by cała rodzina poddała się kuracji bez wcześniejszych badań. Czy takie dawkowanie Vermoxu ma sens, bo producent zaleca 2×1 tabletkę przez 3 kolejne dni. Dodam że pediatra jest bardzo doświadczonym i zaufanym lekarzem, ale może wkradl się tu jakiś błąd. Bardzo proszę o poradę. Czy zrobić córce badanie zanim podam lek? Czy zrobić badania reszcie rodziny skoro nie mamy objawów. Co z tym dawkowaniem vermoxu? Serdecznie pozdrawiam

    1. Witam. Skoro córka demonstruje takie objawy to ja bym podała lek. U reszty rodziny, skoro nie macie objawów to nie ma takich zaleceń. Co do dawkowania to trudno mi powiedzieć co Wasza pani doktor miała na myśli. Nie ma jakiegoś specjalnego dawkowania w glistnicy. Można powtórzyć kurację po 2 tygodniach, ale czemu takie dni i 2 tabletki to nie mam pojęcia…

  12. Moja 3 letnia córka czesto zgrzyta zębami w nocy oraz pomlaskuje jakby cos jadła przez sen. Dodatkowo ostatni dopomina sie w nocy ok 5 o dadatkowa porcje mleka m. Ma niewielki problemy z wypróżnianiem (raz na 2 dni). Dodatkowo dziś zrobiła bardzo jasna kupę koloru jajecznicy o normalnej konsystencji mocno cuchnącą -choć zapach nie różni się mocno od innych jej kup. Dodatkowo ostatni zwymiotowała rano i wieczorem niewielkie ilości. Poza tym nic niepokojącego. Planuje w najbliższych dniach pobrać kal do badań. Czy uważa Pani ze to mogą byc robaki czy niekoniecznie. Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam

  13. Czy dorosła osoba też może wziąść Zentel i on zadziała .Podejżewam u siebie glisty choć nie wykazało ,ale wiem że te badania nie są wiarygodne bo jak robiłam na weterynarii to wykazało glistę.Nie wiem dlaczego robiąc w służbie zdrowia nie wykazuje a punkcie weterynarii tak ,oni robią uczciwie i mają dobre odczynniki.Dlatego warto robić w zaufanej weterynarii.Proszę o porade.

    1. wiele zależy od laboratorium i umiejetnosci pracownika. Trzeba znaleźć jaja w kale po prostu. Nie w każdej próbce też się to udaje, zależy od sposobu pobrania i od tego czy się „trafi” w jajo

  14. witam,
    jestem mamą 2 letniego chłopca i 4 miesięcznej dziewczynki. Moja przygoda z glista zaczęła się 3 lata temu gdy u mojego męża wykryto glistę później u mnie także. Leczyłam się pół roku przyjęłam około 6-8 kuracji zentelu oraz innych leków nie mogłam się wyleczyć zawsze w którejś z próbek wychodziły jaja (w końcu wpadłam w paranoje odstawiłam wszystkie węglowodany mleko mąkę nie jadłam niczego co nie poddaje się obróbce termicznej, skóra na dłoniach zdarta do krwi od ciągłego mycia rąk itd itp w końcu udało się wyleczyć, nadmierna dbałość o higienę pozostała co niestety nie uchroniło mnie od ponownego zakażenia. U syna wykryto w 1 laboratorium jaja glisty w 2 jaja owsików. Leczenie 2x zentel z 2 tyg przerwą dla syna i męża. Ja i córcia nie byłyśmy leczone. Teraz u mnie w 3 badaniu wyszły jaja glisty. Proszę o radę czy mam się leczyć gdy karmię piersią (córka nie chce pić z butelki)teraz już wiem, że przy owsikach powinni leczyć się wszyscy ale u nas tak nie było. Zastanawiam się skąd się zarażamy musi być jakieś bezpośrednie źródło bo ja naprawdę dbam o to żeby się nie zarazić wręcz niektórzy mówią, że mam fobie, pozdrawiam i proszę o poradę odnośnie leczenia. ps przywraca mi Pani wiarę w lekarzy…

    1. Moze pani przyjąć pyrantelum. Zgodnie z e-lactancia.org jest on bezpieczny dla dziecka, bo praktycznie działa tylko e przewodzie pokarmowym. Pozdrawiam

  15. Witam. Moja córka praktycznie równo co 2 tyg wymiotuję w nocy lub nad ranem. Czasem boli ja brzuszek. Ostatnio kaszle na mokro. Osłchowo jest czysto. Czy te wymioty to objaw glisty?

  16. Witam, mieszkamy za granicą gdzie podejście jest różne stąd proszę o poradę. Synek ma 2.4 latka. Co klka tygodni wraca mu okropny kaszel nocny raczej suchy chociaż zdarzały się kilkudniowe napady mokrego. Testy na alergie ok odsłuch zawsze czysty skan klatki piersiowej czysty z krwi tylko limfocytoza. Od miesięcy lekarz zachodzi w głowę co to. Był typ że pertussis ksztusiec mimo szczepienia ale we krwi nie wyszło. Dziecko nie spi kaszle okropnie budzi się w nocy z krzykiem często drapie po pupie a do tego co parę dni ma katar. Nic nie pomaga. Antybiotyki zabiły kaszel na trzy tyg po czy wrócił. Zasugerowalam pasożyty. Lekarz na to że z kupy i tak nie wyjdzie pewnie więc powiedziała że mam obserwować odbyt itp plus Dala Zentel ale z komentarzem że to moja wina decyzja . Chcę odrobaczac. Naczytałam się że tak silny kaszel to może być glista ale też owsiki. Czy podać tylko jedna dawkę Zentel i to zabije i gliste i owsice czy np podawać przez trzy dni albo powtórzyć po tygodniu dwóch. Na ulotce są różne informacje a chciałabym zabić wszystko za jednym zamachem jeśli kasa to jakiś sens. Prośba o porade

  17. Witam serdecznie.
    Zrobiłam badanie kału swojej 4 letniej córce i się okazalo,że są jaja glisty. Doktor przepisała zentel jednorazowo ( czy to wystarczy ? ) i zaproponowała by w domu wszyscy się przeleczyli.
    Natomiast będąc na wizycie u swojego gnekologa, powiedziałam o tym fakcie i przepisał mi jednorazowo 3 tabletki pyrantelum polpharma.jestem w 18 tygodniu ciąży, czy ta kuracja jest dla mnie i dla dziecka bezpieczna? Proszę o opinie. Pozdrawiam

    1. nie ma konieczności leczenia całej rodziny przeciwko glistnicy. Leczy się tylko chorego. CO innego w owsicy, ale glistą nie można zarazic się od drugiej osoby, tylko po kontakcie z glebą w której są jaja.

  18. Dla każdego kto walczy aby zmienić swoje ciało ważne jest aby był cierpliwy i konsekwetny.
    ” Kto stawia sobie cel doskonałości , osiąga wiecej niż przeciętność i kto stawia sobie za cel przeciętność , nie osiągnie nawet tyle . „

  19. Nie tylko w glebie jajo glisty przechodzi w postać larwalną, zdolną do zarażenia. Niestety również w wodzie. Wszelkie zbiorniki, studnie itp mogą być źródłem zakażenia.

  20. Czy samo zgrzytanie zębami może być powodem do niepokoju? Mam tu na myśli też dorosłych. Żadnych objawów poza zgrzytaniem zębami, raz na jakiś czas w nocy.
    Pozdrawiam

  21. Dlaczego w Polsce są takie schematy leczenia glisty? Mam na myśli to, ze za granica podaje się Albendazole przez 2 tygodnie, po czym po 2 tygodniowej przerwie ponawia się takie samo dawkowanie, które jest dostosowane do wagi. Ja i dwójka moich dzieci jesteśmy już pi dwóch dawkach Vermoxu i trzech dawkach Pyrantelum i nie ma żadnych efektów. A jednak nikt nie ma ochoty przepisać nam mocniejszej/dłuższej kuracji. Co zatem powinnam zrobić? Pozdrawiam

    1. Albendazol jest zarejestrowany do podawania w takim schemacie (1- razowa dawka z możliwością powtórzenia po 3 tygodniach). Schemat podawania przez 3 kolejne dni dotyczy innych pasożytów.

  22. Witam
    Od 6 miesięcy moja córka teraz ma 3 latka zmagamy się z pokrzywką. Swędzenie i bąble pokrzywkowe.
    Na początku zaczęłam od kosmetyków czy jej nie uczulają potem proszki do prania, zabawki…
    Od ok. 3 miesięcy nie toleruje białka, pomidorów.Uczulenie po spożyciu czegokolwiek z dodatkiem mleka ,jaj itp oznacza natychmiastową reakcję alergiczną. Po kilku próbach u lekarza dostłam skierowanie na badanie krwi (panel żywieniowy i dodatkowo gluten) Wyniki wyszly poprawnie a dziecko nadal jest na diecie bo ciągle wraca pokrzywka.
    Zaczęłam się zastanawiać czy to przypadkiem nie są pasożyty.Jednego dnia ma wilczy apetyt drugiego wcale. Boli ją brzuszek ,jest wzdęty po jedzeniu, ma podkrążone oczy i często podwyższoną temperaturę ciała. Czasem jednodniowa gorączka.
    Czy takie objawy mogą świadczyć o pasożytach?

    1. Moze tak byc. Nie zaszkodzi wykonać badania kału 🙂 ale objawy mogą tez pasować do nietolerancji pokarmowej. A badanie w kierunku celiakii ?

  23. Witam
    Jakies piec tygodni temu moj 9- miesieczny synek mial zapalenie oskrzeli. Kilka dni po walce z zapaleniem, powtorka znow meczacy kaszel,charczenie.Osluchowo niby bez typowych szmerow, ale pediatra stwierdzila obturacje. Kolejne leki. W miedzy czasie u naszego kota weterynarz w wymiocinach znalazl pasozyty. Kot przebywal w domu. Czy te zapalenia moga byc wywolane pasozytami? Co moge mu podac? Nasz pediatra stwierdzil ze pasozytami od kota dziecko nie moze sie zarazic i nie trzeba odrobaczac. Czy wszyscy domownicy powinni sie w razie czego odrobaczyc?

  24. Witam

    od roku czasu borykam się z okropną wysypką na twarzy. Leczyłam się u alergologa, który wykonał badania z krwi na alergie pokarmowe (nic nie uczula), panel na rękę (nic nie uczula), panel na plecy (wyszła alergia na nikiel, kobalt z pożywienia). Zastosowałam dietę eliminacyjną zgodnie z zaleceniami ale wysypka nie ustąpiła. Przeszłam na leczenie dermatologiczne, po wykonaniu badań na pasożyty wyszła glistnica. Wzięłam jedną dawkę Zentel-u i wysypka dalej nie ustąpiła…
    Od roku nikt nie potrafi mi pomóc… Wysypka coraz bardziej doskwiera, swędzi, robi się czerwona i boląca. Przypomina poparzenie pokrzywą, takie specyficzne grudki, w których nie ma żadnego płynu, ropy itp.
    Proszę o poradę.. miał ktoś coś takiego?

  25. Właśnie się dowiedziałam że moja córka ma gliste ludzka. Przeczytałam cały Internet i czy może być ona wydalona buzia razem z wymiarami? Czy dziecko może się nią udusić? I czy jestem zmuszona przez następne tygodnie miesiące lub lata spać razem z dzieckiem? Proszę o odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *